Showing posts with label podr�ze. Show all posts
Showing posts with label podr�ze. Show all posts

Friday, May 26, 2017

Planowanie podr�zy do Korei - Airbnb

Mimo ze napisalysmy juz duzo post�w o planowaniu podr�zy do Korei (1,2,3,4,5), niekt�re pytania nadal sie powtarzaja. My r�wniez nabywamy doswiadczenia, ciagle dowiadujemy sie czegos nowego i poznajmy Koree lepiej. Moim tegorocznym odkryciem jest Airbnb, oczywiscie nie w sensie znajomosci firmy, ale przekonania sie co do ich uslug. Wczesniej polecalam hotele i czesciej spalam w pokojach dwuosobowych, z wlasna lub wsp�lna lazienka, obecnie to dla mnie za glosne (nie jestem typem imprezowiczki), wiec airbnb wpisuje sie w moja osobowosc i obecnie jest moim pierwszym wyborem przy jakichkolwiek wyjazdach.


Airbnb oferuje noclegi od os�b prywatnych i hosteli, wydarzenia i doswiadczenia, i ciagle sie rozwija, wiec na pewno w przyszlosci pojawia sie nowe opcje. Mozecie tez wynajac wlasny dom lub nawet jeden pok�j i zarabiac na przyjmowaniu gosci.

Bedac w tym roku w Korei spalam w dw�ch r�znych miejscach. Gdy bylam sama zalezalo mi na mozliwosci cwiczenia koreanskiego, wiec wybralam pok�j, a nie cale miejsce, aby m�c rozmawiac z rodzina. Trafilam idealnie: cudowny dom w Gangnam, piekny pok�j, zawsze czysta lazienka i smaczne sniadanie. Gdy odwiedzila mnie kolezanka wybralysmy cos tanszego, ale na wylacznosc, wazniejsza stala sie lokalizacja i przenosny internet.

Zasady, kt�re dotycza wszystkich miejsc to: 
  • placi sie calosc przy robieniu rezerwacji
  • gospodarz musi sie zgodzic na rezerwacje (moze odm�wic)
  • obowiazuja oplaty za sprzatanie i serwis
  • za dluzszy pobyt (np. tydzien) sa znizki 

Airbnb ma r�zne opcje wyszukiwania. Polecam waszej uwadze moja profesjonalna grafike:


Typ: cale miejsce, pok�j prywatny, pok�j wsp�ldzielony
Data: mozecie kupowac z bardzo duzym wyprzedzeniem
Mapa: jesli zalezy Wam na konkretnym miejscu wystarczy powiekszyc mape i klikac na ceny, kt�re sie tam pojawiaja, a pokaze sie lokal, o kt�ry chodzi.

Gdy znajdziecie miejsce, kt�re na pierwszy rzut oka bardzo Wam sie podoba, nalezy wczytac sie w regulamin i zasady. Na airbnb mozna robic "wish listy", czyli zapisywac miejsca, kt�re nam sie podobaja i p�zniej do nich wracac. Zdradze Wam kilka moich zapisanych miejsc i powiem na co zwracam uwage. 



link do miejsca: http://bit.ly/2qd3UY4
Jak widzicie od razu pod zdjeciami znajduje sie podsumowanie : pok�j prywatny w czyims domu, 2 gosci, ale jedno l�zko, jedna sypialnia, wiec lazienka wsp�ldzielona, 173 zl za noc, dobra lokalizacja, wiec cena jest dobra i konkurencyjna w por�wnaniu do hosteli i innych miejsc w okolicy.

W ogloszeniu zawsze znajduje sie tez regulamin, recenzja, informacje o gospodarzu oraz udogodnieniach.

Dla mnie jest to idealne miejsce: ma internet, miejsce do pracy, mozna zrobic pranie, cos ugotowac, a gospodarz jest potwierdzony i ma 44 pozytywne recenzje, czyli nie jest nowy i powaznie traktuje ten biznes.

To byla tansza opcja, ale mozna tez zaszalec. To miejsce znajduje sie na wyspie Jeju i spodobalo mi sie ze wzgledu na lokalizacje i wystr�j. Widze tam siebie z grupa przyjaci�l :)


link: http://bit.ly/2rP0U4H
Cena troche wyzsza, ale moze byc az 6 os�b, co daje 137 zl za noc

cr: airbnb
cr: airbnb
Na wyposazeniu znajduje sie bardzo duzo rzeczy, jest nawet jacuzzi i miejsce parkingowe, co jak na wyjazd tego typu wydaje sie niezbedne :D 

Airbnb oferuje tez atrakcje. Skupiajac sie na Seulu i wybranej dacie dostajemy bardzo duzo wynik�w, wybierajac zwr�ccie przede wszystkim uwage na recenzje, ale sa to sprawdzone rzeczy, wiec mozecie miec pewnosc, ze wszystkie beda udane i ciekawe.


Airbnb to tez raj pod wzgledem przegladania miejsc, na kt�re mnie nie stac i szukania inspiracji co do miejsc, kt�re warto zobaczyc. To jest na mojej og�lnej "wish liscie":


Cena i lokalizacja na razie poza moim zasiegiem, ale kto wie gdzie mnie poniesie nastepnym razem :D 

Do airbnb zyskalam duze zaufanie i wszystkie swoje wyjazdy opieram obecnie na tej stronie, zaluje tylko, ze nie dalam sie przekonac wczesniej. Zdecydowanie polecam :)

Pod tym linkiem znajdziecie znizke na pierwsza podr�z : link 


Dziekuje za uwage :D

cr: as taged

P.S. Nie, post nie byl sponsorowany :D jestem po prostu fanka ;) 

Sunday, April 9, 2017

Ile pieniedzy mam zabrac do Korei?

Gdybym dostawala 5 zl za kazdym razem gdy ktos zadaje mi to pytanie to stac by mnie bylo przynajmniej na dwa tygodnie w Korei :D Pisalysmy juz o organizowaniu podr�zy do Korei, ale nadal dostajemy takie pytania, wiec uznalysmy, ze post o takim tytule jest potrzebny. Postaramy sie aby w tym tekscie pojawilo sie duzo przydatnych informacji, ale przede wszystkim chodzi o uscislenie co i za jaka kwote mozna kupic. Gdybyscie mieli jakies pytania, na kt�re nie ma tu odpowiedzi, prosimy o info w komentarzu.


Ile pieniedzy mam zabrac do Korei?

Kr�tka odpowiedz: ile chcesz.

Dluga odpowiedz:

R�wnie dobrze moglabym sie zapytac ile pieniedzy potrzebuje na weekend w Krakowie. Z Warszawy moge poleciec tam samolotem, pojechac pociagiem, autobusem, samochodem lub nawet stopem. Moge spac u znajomych, pod namiotem, w hostelu, w hotelu. Moge jesc przywiezione kanapki, chodzic do sklep�w i gotowac, albo chodzic tylko do restauracji. W ramach pamiatki moge przywiezc sobie poczt�wke albo dwie siaty ubran z galerii krakowskiej i obraz lokalnego artysty. To samo, tylko na wieksza skale, ma miejsce przy organizowaniu wyjazdu do Korei. Zreszta to ma miejsce przy organizowaniu KAZDEGO wyjazdu :) Wasze potrzeby i zasobnosc portfela sa najwazniejsze. Dlatego najwazniejsze to odpowiedziec sobie na pytania: "czego oczekuje od tego wyjazdu", "co chce przywiezc", "na czym mi zalezy".

Przelot: Cena zalezy od sezonu, tego czy lot jest z przesiadka czy bezposredni, czy w klasie ekonomicznej czy biznes.

Koszt: od 2 do 15 tys zl - lot w obie strony


Wylot wyszukany po najtanszym okresie, z przesiadka, bez patrzenia na godziny, daty i czas podr�zy, klasa ekonomiczna.


Wylot wyszukany po terminie, lot bezposredni, klasa biznes.


Przelot w 1 klasie, z przesiadka (LOT ma najwyzej biznes).


Nocleg: Cena zalezy od lokalizacji, tego czy nocleg jest ze sniadaniem, jakie sa w tym hotelu atrakcje. Moze byc airbnb, moze byc booking.com, opcji jest duzo.

Koszt: od 60 do 1500 za noc.


L�zko w pokoju wieloosobowym, wsp�lna lazienka, tu nietypowo nawet ze sniadaniem. Powiedzmy, ze jedziecie na 2 tygodnie, 56 x 12 = 672 zl.


Pok�j w hotelu ze sniadaniem i basenem, dzis akurat znizka, wiec liczmy 941 x 12 = 11 292 zl.

Ja zwykle wybieram airbnb, wlasne miejsce lub pok�j w jakims fajnym miejscu. Tam dostaje sie tez zwykle znizke, gdy pobyt jest dluzszy. Teraz spie w domu koreanskiej rodziny, mam wlasny, bardzo ladny pok�j, sniadanie, z kim porozmawiac i po angielsku i po polsku, a gdy potrzebuje ciszy to jest sie gdzie zamknac :D Przykladowa oferta:


3 921 zl za 2 tygodnie.

Jedzenie: To wszystko zalezy od tego ile jecie, gdzie jecie i co jecie. W hostelach mozna gotowac, w mieszkaniach z airbnb zwykle tez, w dobrych hotelach czesto macie sniadanie. Koreanskie jedzenie jest w Korei tanie, mozna tez stolowac sie w 7eleven :D

Koszt: od 50 do 200 zl dziennie.

Przykladowy koszt dziennego jedzenia na miescie.

"Na bogato" (moje bogato, bo jest jeszcze bogatsze bogato :D)
  • Omlet z bor�wkami 5 600 i kawa 3 500 w Sinchon 
  • Paczek z dunkin donuts  1 800
  • Bibimbap albo np zupa z bulgogi 8 000
  • Rybki z pasta z czerwonej fasoli, 3 za 1 000
  • Soju i kurczak w barze 4 500
Razem 24 400 (ok 74 zl)

"Taniej"
  • Kimbap z tunczykiem, kawa z 7evelen 3 500
  • Paczek mleczny z dunkin donuts 1 000
  • Bibimbap od Ahjummy 6 000
  • Rybki z pasta z czerwonej fasoli, 3 za 1 000
  • Kawalki kurczaka ze stoiska na ulicy i soju z 7eleven 3 000
Razem 14 500 (ok 44 zl)

Na tej podstawie wyliczacie sobie dni�wke, Przy moim "na bogato" na 12 dni to bedzie 74 x 12 = 888. Przy taniej 528. Wiadomo, ze jednego dnia wydacie wiecej a innego mniej. Ja zwykle zakladam okolo 100 zl dziennie, jak wydam mniej to super, uciesze sie z oszczednosci. Po kilku razach przestalam juz zapisywac, wiem mniej wiecej ile wydaje i mieszcze sie w budzecie.

Przejazdy: Wszystko zalezy od tego gdzie chcecie pojechac. W tym roku jade do Hongkongu, wiec duzo wydam na przejazdy, rok temu bylam na Jeju, dwa lata temu jezdzilam po calym kraju, a raz mialam taki pobyt, ze 2 tygodnie spedzilam w jednym miejscu.

Koszt: od 0 do 2 000 zl.

Wszystko jest do sprawdzenia i ceny sa latwe do policzenia. Jesli jestescie tylko w Seulu to tez wystarczy sprawdzic po ile jest metro i ile mniej wiecej chcecie jezdzic. Na pewno dojazd z i na lotnisko, a p�zniej to kwestia waszych potrzeb. Zacznijcie od zastanowienia sie co chcecie zobaczyc, a p�zniej trzeba to po prostu policzyc.



Odpalcie google maps i doslownie palcem po mapie, wybierzcie miejsca, kt�re chcecie zobaczyc, a one uloza sie w mape.


To plan mojej pierwszej podr�zy do Korei, niekt�re miejsca ominelam, bo trzeba by bylo bardzo zboczyc z trasy i niepotrzebnie tracic czas na zbedne dojazdy.

Incheon -> Seoul -> 3 dni w Seulu -> Mokpo -> Jeju -> Udo -> Jeju -> Wando -> Bosang -> Suncheon -> Busan -> Gyeongju -> Sokcho -> Seoul -> Inecheon

Na tej podstawie policzylam ile potrzebuje na przejazdy: lotnisko-miasto, 3 dni miejskie, autobus do Mokpo, prom x 2, mniejsze przejazdy miedzy miastami na poludniu, 2 dni w Busan, pociag, autobus do Sokcho, autobus z Sokcho z Seulu, miasto-lotnisko. Po prostu wszystko do siebie dodalam i zalozylam, ze pewnie wydam wiecej o jakies 150 zl (wydalam mniej niz zalozylam ;p)


Atrakcje:Tutaj jeszcze bardziej wszystko zalezy od waszych upodoban. Lubicie kpop? A moze wyprawa na koncert jakiegos zespolu? Do tego dochodza muzea, wystepy, ubrania, pamiatki itp.

Koszt : od 0 do NIE MA LIMITU zl :D

Limitem jest wasza wyobraznia, mozna wybrac sie na piechote podziwiac Seul z pobliskiej g�ry (0 W), mozna wjechac na Namsan Tower (10 000 W) albo Seoul Sky (24 000 W), mozna wziac udzial w lekcji gotowania, wybrac sie na koncert G-Dragona (w czerwcu 2017 :D). Chodzenie po muzeach to tez kwestia wyboru: sa dni darmowe, sa miejsca gdzie nie ma oplaty, a sa tez takie atrakcje jak Trick Eye Museum gdzie bilet kosztuje 15 000 W. Mozecie tez odwiedzic Lotte World za 52 000 W lub oddac sie w macki konsumpcjonizmu w jednym z bardzo wielu centr�w handlowych. Nie m�wiac juz o takich wydatkach jak operacja plastyczna lub tatuaz (duuuzo drozej niz Polsce).


Nie znam nikogo kto przyjechal na operacje plastyczna ;), ale wiele os�b decyduje sie na Lotte World czy zakupy u projektant�w. Radze abyscie wybrali 3 najdrozsze rzeczy, kt�re chcecie zobaczyc/zrobic w ramach atrakcji, a reszta po prostu zmiesci sie w cenie dni�wki. Warto tez pomyslec czy chcecie przywozic pamiatki, wysylac kartki itp, to sa rzeczy, kt�re mozecie policzyc przed przyjazdem.


Pamietajcie, ze wszystko zalezy od Waszych potrzeb i nastawienia, wcale nie musicie tego liczyc, kwestia przetrwania jest bardzo latwa, mozna dac rade wydajac minimum, ale sugeruje odpowiedziec sobie na pytanie: PO CO CHCE JECHAC DO KOREI? Znajac odpowiedz na to pytanie bedziecie w stanie zaplanowac podr�z i oszacowac wydatki. Powodzenia! W razie pytan zapraszamy do kontaktu :)

Wednesday, February 1, 2017

Planowanie podr�zy do Korei - ABC

Na blogu jest juz kilka post�w o planowaniu wyjazdu do Korei, ale zlapalysmy sie na tym, ze pomijalysmy kilka podstawowych kwestii, kt�re dla nas wydaja sie oczywiste, a dla kogos kto leci po raz pierwszy moga byc uzyteczne, dlatego dzisiaj skupimy sie na podstawach.

WIZA

Polscy obywatele nie potrzebuja wizy przy wjezdzie turystycznym do Korei Poludniowej na okres 90 dni. Przy przekraczaniu granicy trzeba okazac jedynie wazny paszport (powinien byc wazny jeszcze przez co najmniej 6 miesiecy) oraz wypelniona karte przekroczenia granicy (kt�ra wrecza nam jeszcze na pokladzie samolotu, ale jest ona r�wniez dostepna na lotnisku).

Urzednik imigracyjny pobierze od nas odciski palc�w i zrobi zdjecie. Moze (ale nie musi) zapytac r�wniez o cel podr�zy, zr�dla finansowania czy o bilet powrotny. Nie jest wymagane posiadanie okreslonej kwoty na dzien pobytu.

Jezeli chcemy przyjechac do Korei na studia, do pracy, czy w jakimkolwiek innym celu nieturystycznym, wiza jest nam niezbedna i zalatwiamy ja w Ambasadzie Korei Poludniowej w Polsce.

Zdjecie zamieszczone przez uzytkownika Ka Cy (@actuallyyk)

ZDROWIE I SZCZEPIENIA

W Korei nie ma zagrozenia chorobami tropikalnymi, dlatego nie sa wymagane zadne szczepienia przed wyjazdem.

Poziom opieki medycznej jest zadowalajacy, ale moga wystapic problemy komunikacyjne (nieznajomosc angielskiego). Koszt wizyty moze byc wysoki, a zwracany jest przez ubezpieczyciela dopiero po naszym powrocie do kraju.

UBEZPIECZENIE

Przed przyjazdem nie ma obowiazku wykupienia ubezpieczenia zdrowotnego, chociaz oczywiscie my to zalecamy, szczeg�lnie przy dluzszych podr�zach.  

PIENIADZE

Waluta Korei Poludniowej jest Won (KRW). 1 polski zloty to obecnie 286.71 koreanskich won�w.

W Polsce bardzo ciezko wymienic zlot�wki na wony i to jeszcze w zadowalajacej nas ilosc, dlatego powszechna praktyka jest wymiana zlot�wek na dolary lub euro, kt�re juz na miejscu, w Korei Poludniowej, wymienimy na krajowa walute.

My zazwyczaj decydujemy sie na dolary, ze wzgledu na korzystniejszy kurs wymiany, ale przed wyjazdem warto sprawdzic aktualne kursy i po prostu wybrac to, co jest bardziej oplacalne.

Pieniadze mozna wyplacac r�wniez z bankomat�w i zazwyczaj nie ma z tym problem�w, ale zdarzaja sie bankomaty, kt�re nie akceptuja zagranicznych kart (na szczescie niezbyt czesto). Poza tym przed wyjazdem warto skontaktowac sie ze swoim bankiem zeby upewnic sie, ze nasza karta bedzie dzialala za granica oraz jak wysoka prowizja bedzie naliczana przy jednorazowych wyplatach. Zdarza sie, ze banki widzac nagle wyplaty za granica, automatycznie blokuja dostep do karty, dlatego lepiej je poinformowac o naszej podr�zy do Azji.

TELEFONY I INTERNET

Jest to malo prawdopodobne, ale gdyby ktos byl posiadaczem starego telefonu- dzialajacego jedynie w sieci GSM, to w Korei Poludniowej nie bedzie on funkcjonowal. Wszelkie inne telefony dzialajace w 3G i 4G nie beda miec problem�w.

Trzeba pamietac, ze roaming to droga sprawa, dlatego jezeli nie musicie lepiej nie dzwoncie z Korei do Polski. Przed wyjazdem lepiej sprawdzic u operatora jakie beda tego koszty i upewnic sie, ze w og�le macie wlaczony roaming.

Jesli chodzi o internet- wifi jest dostepne w praktycznie wszystkich hotelach i hostelach. Jezeli nie ma wifi, w budynku powinien znajdowac dostepny dla gosci komputer z podlaczeniem do internetu. Korzystajac z Airbnb mozna spotkac sie z pakietem internetu w cenie. Dostajemy po prostu urzadzenie (hub), kt�re mozemy zabrac ze soba.

W duzych i srednich miastach bezprzewodowy internet jest r�wniez dostepny w kawiarniach i restauracjach (zazwyczaj zabezpieczony haslem, kt�re znajduje sie na paragonie) oraz urzedach pocztowych, muzeach, popularnych turystycznych lokalizacjach (darmowy). Zeby nie biegac po calym miescie i w panice nie szukac internetu warto sciagnac na telefon aplikacje Smart Seoul Map, kt�ra wskaze nam najblizsze punkty z wifi.

W mniejszych miejscowosciach, lasach, czy po srodku ulicy z wifi moze byc ciezko, wiec jezeli internet jest Wam niezbedny mozna zaopatrzyc sie w koreanska karte SIM z dostepem do internetu. Takie karty mozna nabyc jeszcze przed wyjazdem do Korei online, albo juz na miejscu na lotnisku, czy w punktach danych sieci. Polecamy na przyklad EG SIM.

BEZPIECZENSTWO

Korea jest stosunkowo bezpiecznym krajem. Przypadki rozboj�w i kradziezy sa rzadkie. Dla Koreanczyk�w jest rzecza naturalna zostawic torebke na krzesle w kawiarni i p�jsc do lazienki, czy wysiasc z auta zostawiajac w srodku kulczyki.

Oczywiscie przestepczosc w Korei jest, dlatego do wszystkiego powinnismy podchodzic z rozwaga. W Seulu, czy innych wiekszych miastach, istnieja dzielnice, w kt�rych warto zachowac wieksza ostroznosc.



Ostroznosc trzeba tez zachowac na ulicy. Oczywiscie duzo niebezpieczniej jest na ulicach Tajwanu, Indii, czy Chin kontynentalnych, ale Korea tez lezy w Azji i widac taka specyfika regionu, ze na ulicach lepiej na siebie uwazac. Kierowcy czesto szarzuja, lamia przepisy drogowe, motocykle i skutery jezdza po chodnikach i przejsciach dla pieszych.

PODR�ZOWANIE PO KRAJU

Poza terenami baz wojskowych nie ma ograniczen w poruszaniu sie po kraju. Ograniczenia dotycza podr�zowania w tak zwanej Wsp�lnej Strefie Bezpieczenstwa (JSA) w poblizu linii demarkacyjnej miedzy Republika Korei i KRLD. Wjazd do tej strefy wymaga zezwolenia. Sa tam natomiast organizowane wycieczki grupowe.

Korea ma bardzo dobrze rozwinieta siec polaczen kolejowych, autobusowych i lotniczych.

Zgodnie z umowa dwustronna miedzy Polska a Republika Korei kierowcy moga przez rok od daty wjazdu poslugiwac sie miedzynarodowym prawem jazdy. W przypadku drobnych wypadk�w i kolizji drogowych praktykuje sie rozliczanie szk�d bez udzialu towarzystwa ubezpieczeniowego; sprawa wymaga jedynie uzgodnienia miedzy stronami. Wskazane jest wezwanie policji w celu unikniecia nieporozumien. Drogowskazy i informacje przy drogach sa w wiekszosci dwujezyczne (w jezykach koreanskim i angielskim).

JEZYK

Jezykiem urzedowym w Korei Poludniowej jest oczywiscie koreanski. Pisalysmy juz o tym czy da sie podr�zowac po Korei bez jego znajomosci i... jak najbardziej sie da :D

W duzych miastach zawsze znajdzie sie ktos kto zna angielski (nie zawsze wybitnie, ale komunikatywnie), a jezeli nie zna to i tak bedzie sie nam staral pom�c. Na migi wskaze, lub nawet zaprowadzi nas w szukane miejsce.

Na wsi i w mniejszych miejscowosciach z angielskim bedzie ciezej, w takich wypadkach pozostaje nam tylko komunikacja na migi i gestykulacja lub skorzystanie z linii telefonicznej dla obcokrajowc�w, kt�rej pracownicy pomoga nam rozwiazac problem.

Podobnie moze byc w przypadku wizyty w szpitalu, aptece, czy na posterunku policji. Nie zawsze znajdzie sie tam pracownik znajacy angielski, wiec kontakt moze byc utrudniony.

Jezeli chodzi o poruszanie sie po kraju, na drogach znaki sa w wiekszosci dwujezyczne (angielski i koreanski). Podobnie w komunikacji miejskiej- nazwy stacji i przystank�w r�wniez zapisywane sa w jezyku angielskim.

POGODA

W Korei Poludniowej tak jak i w Polsce wystepuja cztery pory roku, jednak srednia temperatur jest odrobine wyzsza. Planujac wyjazd warto wybrac dobre miesiace.

Najlepsze na zwiedzanie Korei beda wczesna wiosna:

Zdjecie zamieszczone przez uzytkownika Ka Cy (@actuallyyk)

Oraz wczesna jesien:

Wiecej jesiennej Korei mozecie obejrzec w tym poscie

Radzimy unikac lata, kt�re jest bardzo gorace i wilgotne, z obfitymi opadami oraz okazjonalnymi monsunami. Poza tym na przelomie wiosny i lata nad terytorium kraju nadciagaja fale pustynnego pylu niosacego toksyczne substancje znad przemyslowych obszar�w ChRL (tzw. yellow dust - z�lty pyl), kt�ry jest uciazliwy, szczeg�lnie w polaczeniu ze smogiem w duzych miastach.

Mrozne zimy r�wniez nie sa najlepsza pora na zwiedzanie Korei, silny wiatr poteguje uczucie chlodu.


***

Tyle jezeli chodzi o ABC wyjazdu do Korei. Mamy nadzieje, ze uwzglednilysmy w tym poscie wszystkie podstawowe pytania narzucajace sie podczas planowania podr�zy.

Thursday, January 12, 2017

Planowanie podr�zy do Korei - 3 miesiace do wyjazdu

Nie grzesze cierpliwoscia, lubie miec wszystko na juz, plany i zadania realizuje szybko (o ile realizuje), na zakupach decyzje podejmuje w trzy minuty, nie mam problemu z wydawaniem pieniedzy na rzeczy, kt�re chce (albo na takie, kt�re mi sie wydaje, ze chce), szybko sie nakrecam na nowe pomysly, a wtedy chce je realizowac od razu. W zwiazku z tym, ze nie zawsze sie da, przyspieszam to planowaniem. Lece do Korei za trzy miesiace (3!!!) co wydaje mi sie bardzo dlugim okresem czasu. Lece na wiosne, a zima w pelni, wiec wydaje mi sie, ze juz nigdy nie bedzie cieplo, ten dzien nie nadejdzie, a ja zostane pod koldra i w pizamie juz na zawsze. 

Chcac przyblizyc sobie wyjazd, bede go planowala. Ponizej pierwsze kroki i to co trzeba zrobic najpierw, aby Wasz (i m�j) wyjazd do Korei byl niesamowitym przezyciem, a cale doswiadczenie zaczelo sie duzo wczesniej niz Wasza (i moja :D) noga stanie na koreanskiej ziemi. Ponizsze kroki sa do wykonania mniej wiecej na 3 miesiace przed wyjazdem. Oczywiscie to tylko wskaz�wki, wszystko mozecie robic jak chcecie, kiedy chcecie i w dowolnej kolejnosci :)

1. Daty i bilet 


Pierwsza kwestia to oczywiscie ustalenie daty. Im ona jest mniej sztywna tym lepiej dla mozliwosci wyboru biletu i oszczednosci. Zwykle wybieram daty pod bilet, czyli najpierw sprawdzam jakie sa ceny, kiedy i gdzie jest najtaniej, a dopiero p�zniej licze ile to dni i prosze o wolne. Najblizszy wyjazd do Korei zaplanowalam inaczej, w tym roku Wielkanoc wypada p�zniej, a na maj�wke jest duzo wolnego, wiec najpierw sprawdzilam jak najwiecej wolnego moge miec, poprosilam o to, dostalam zgode i dopiero wtedy zaczelam szukac bilet�w. 

Do elastycznego szukania polecam Wam skyscanner i kayak 

Ten pierwszy posiada opcje szukania po najtanszym miesiacu i pokazuje Wam rozklad cen. Kayak za to wyr�znia sie funkcja explore, dzieki kt�rej widac mape calego swiata i oznaczone na niej ceny, ta opcja przydaje sie tez gdy szukam dobrych polaczen z Korei, gdybym chciala z niej gdzies poleciec, na przyklad loty do Japonii sa tanie (tak podr�zowalam w maju 2016).


Jak widzicie, z Seulu mozna sie dostac dosyc tanio do r�znych miast w Chinach, na Tajwan czy wlasnie do Japonii. 

Ja do Korei lece tym razem KLM, mam przesiadke w Amsterdamie, wiecej jeden kr�tki i jeden dlugi lot. Jest to zdecydowanie typ polaczenia, kt�ry wole (zamiast dw�ch dlugich). R�znica do lotu bezposredniego byla zbyt duza (prawie 1500 pln), wiec nie bralam go pod uwage. 

2. Festiwale i swieta


Warto sprawdzic czy w czasie Waszego pobytu odbywa sie jakies wydarzenie lub swieto, w kt�rym chcielibyscie wziac udzial i moze wplynac na trase waszej podr�zy. Na stronie visitkorea znajduje sie bardzo sprytna wyszukiwarka, kt�ra pozwala na wpisanie dowolnego przedzialu dat i wyszukuje festiwale, kt�re sa juz zaplanowane. Link.

Ja bede w Korei przez miesiac, od poczatku kwietnia do konca pierwszego tygodnia maja, i festiwale, kt�re znalazlam to, miedzy innymi: Taen Tulip Festival, Lotus Latern Festival i CeraMIX.

Beda tez oczywiscie urodziny Buddy- to wlasnie Lotus Latern Festival bedzie nas do tego przygotowywal. Zapowiada sie duzo ciekawych rzeczy. 


Wydaje mi sie, ze wezme udzial we wszystkich trzech, nie jestem tylko jeszcze w 100% przekonana do tego ceramicznego :) Tulipany uwielbiam i nie bylam jeszcze w tej okolicy, wiec mysle, ze to dobra okazja na wycieczke.

Jak widzicie, sprawdzenie swiat juz zaplanowalo mi dwie rzeczy. Na poczatku maja planowalam poleciec na Jeju, ale w zwiazku z urodzinami Buddy zostane w Seulu i na Jeju wybiore sie wczesniej. Poza tym wiem, ze pojade do Taean-gun gdzie obywa sie festiwal tulipan�w. Okolica jest piekna, wiec moze poswiece na to kilka dni. Plaza Mallipo jest uwazana za jedna z trzech najpiekniejszych w Korei, wiec im p�zniej tam pojade, tym bedzie cieplej :)

Pewnie nie bedzie tak:

cr: blog.daum.net

tylko tak:

cr: blog.daum.net

3. Zapisy i koncerty 


Sa takie miejsca, na kt�re trzeba sie zapisywac i trzeba robic to z wyprzedzeniem. Nalezy do nich Blue House (Cheong Wa Dae), kt�rego zwiedzanie wydaje sie byc ciekawa atrakcja, ale zapisac sie trzeba duzo wczesniej. Jesli dodatkowo chce sie miec duzy wyb�r dni i godzin, to trzy miesiace wczesniej nie wydaja sie byc "za wczesnie". Do rezerwacji potrzebne sa dane z paszportu i link do rezerwacji tu. Ja tam bede 11 kwietnia, gdyby ktos mial ochote na wsp�lne zwiedzanie :D

Kolejne takie miejsce to T.UM- SK Telecom i ich wystawa zycia w przyszlosci, nowych technologii oraz rozwiazan, kt�re te firma planuje wprowadzic. Bylysmy na zwiedzaniu dwa lata temu i to doswiadczenie wspominamy bardzo dobrze. Jako jedyni obcokrajowcy mialysmy zapewniona specjalna Pania, kt�ra nam wszystko tlumaczyla :D Warto zapisac sie z wyprzedzeniem, zwlaszcza, ze w tym roku wystawa rusza po remoncie i ma byc jeszcze wiecej atrakcji. Rezerwacja minimum dwa tygodnie przed planowana wizyta, link tu.



Warto pomyslec juz dzis r�wniez o koncertach. Na pewno sami najlepiej wiecie gdzie i kiedy graja Wasi ulubieni wykonawcy, ale mala sciage koncert�w odbywajacych sie w Seulu, znajdziecie tu. Wyczytalam tam wlasnie, ze Coldplay bedzie mial wystep podczas mojej obecnosci :D Najwiecej widac na dwa miesiace do przodu, wiec zajrze jeszcze za jakis czas. Na tej stronie pokazuja sie r�wniez wydarzenia takie jak spotkania z fanami, na przyklad w marcu odbedzie sie Fan Meeting z Lee Min Ho.

4. Konkursy i nietypowe rzeczy 


Co sie kryje pod "nietypowe rzeczy"? Wszystko co przyjdzie Wam do glowy, a nie mozna tego zdobyc normalna droga. To czas na napisanie do YG czy mozecie w ramach przygotowania pracy na studia wybrac sie na zwiedzanie ich budynku, to czas na wyszukanie adres�w r�znych telewizji i dowiedzenie sie w jaki spos�b mozna dostac sie do publicznosci ich show, to czas na zapisy na lekcje gotowania, nauki koreanskiego, wywiady, biegi uliczne i inne rzeczy, o kt�rych marzycie. Co jakis czas obywaja sie tez konkursy w kt�rych mozna wygrac wycieczki, zwiedzanie, znizki czy bilety, o kt�rych informujemy Was na naszym facebooku. W zwiazku z tym, ze do wyjazdu macie jeszcze duzo czasu, warto sie zatroszczyc o rzeczy, na kt�re p�zniej moze go zabraknac. Ja wlasnie zabieram sie za ten punkt i w nastepnej czesci tego posta, czyli gdy do wyjazdu zostana 2 miesiace opowiem Wam co zrobilam, czego sie dowiedzialam i co juz zaplanowalam. Planuje znalezc grupe na wsp�lna wedr�wke g�rska, mam zaprzyjazniona ekipe biegaczy, chcialabym sie um�wic z jakimis blogerkami, wybieram sie na uczelnie, chcialabym wziac udzial w czyms nietypowym jak na przyklad lekcja gotowania lub ponownie wybrac sie na kilka dni do swiatyni. Plan�w mam sporo i to jest czas aby je wszystkie uporzadkowac :)




Aby dawkowac sobie przezycia organizacyjne na tym sie skupiam na 3 miesiace przed wyjazdem, w kolejnej czesci kolejne punkty oraz odpowiedzi na Wasze pytania. Zaczelysmy zbierac je przez facebook, ale czekamy r�wniez na Wasze komentarze pod tym postem. Na pewno wiecej powiemy o telefonach, kartach sim i dostepnosci internetu. Poprzednie czesci planowania podr�zy do Korei: 1 i 2.

Thursday, November 24, 2016

Wietnam - czesc 1

Zwykle bylam osoba, kt�ra duzo opowiada o swoich urlopach, pokazuje rodzinie i znajomym zdjecia, opowiada ze szczeg�lami r�zne historie i zachwyca sie konkretnymi rzeczami. W tym roku zdecydowanie sie to zmienilo, zdjecia z Japonii ciagle zalegaja na moim komputerze, o Gruzji jestem w stanie powiedziec w jednym zdaniu, a Wietnam sprowadzilam do "bylo bardzo goraco, a w sklepach byly koreanskie produkty". Jestem szczesliwa, ze moge tyle jezdzic i kazdy z tych wyjazd�w byl bardzo wyjatkowy, wydaje mi sie, ze przestalam tyle opowiadac bo to bardziej moje przezycie, stracilam pewnosc, ze odbiorca zrozumie moje emocje, dodatkowo wydaje mi sie, ze ludzie pytaja z grzecznosci.

Ciesze sie, ze mamy z Daria bloga, piszemy tu o rzeczach, kt�re na prawde nas interesuja, czesto opisujemy swoje przygody i doswiadczenia r�wniez dla siebie, pewnie jestesmy swoimi najwierniejszymi czytelnikami :D Czesto wracam do post�w, kt�re napisalysmy jakis czas temu, korzystam z przepis�w, kt�re same zamiescilysmy, czy ogladam zdjecia, kt�re zrobilam w Korei. Dlatego jesli chodzi o podr�ze, to wiem, ze blog jest odpowiednim miejscem do zamieszczenia relacji. Podziele sie z Wami swoimi opiniami, pokaze zdjecia, przytocze r�zne historie, kt�re z czasem moglyby wyblaknac i opowiem co warto zobaczyc. Zawsze bede mogla do tego wr�cic, wyslac linka komus bliskiemu i przypomniec sobie jak fajnie bylo w...Wietnamie :)



Moja towarzyszka podr�zy byla Kasia (dwie Kasie, duze ulatwienie dla lokals�w :D), z kt�ra odwiedzilam juz Koree (najlepszy wyjazd EVER!) i Islandie. Z Kasia podr�zuje sie cudownie, mamy podobne podejscie do szybkosci podejmowania decyzji, czasu spedzanego w muzeach, miastach czy kawiarniach, oraz tego o kt�rej sie powinno wstawac, jaki standard noclegu rezerwowac i co zobaczyc. Zeby byc szczerym powiem, ze ja moglabym wiecej chodzic i ciagalam Kasie do sklep�w, a za to ona wolalaby abym ja wstawala jednak troszeczke wczesniej i jadla p�zniej :D Uwielbialam momenty gdy mialysmy podobne opinie, "muzeum militarne? nie, dzieki", albo gdy szybko podejmowalysmy jakies decyzje (obiad, rezerwacja noclegu, przejazd). Poza tym odbylo sie wszystko co sobie zaplanowalysmy. Szacun dla nas.

Jak widzicie na mapce, podeszlysmy do sprawy ambitnie. Przylot do Ho Chi Minh, nastepnie samolot do Da Nang, autobus do Hoi An, wycieczka do My Son, autobus do Hue, nocny pociag do Hanoi i wycieczki do Ha Long i Tam Coc. Powr�t do WAW z Hanoi. Wszystko w dwa tygodnie.  





Ho Chi Minh przywitalo nas morzem skuter�w i bardzo wysoka temperatura. Spedzilysmy w tym miescie dwa dni, p�zniej okazalo sie, ze to najbardziej zurbanizowane z miejsc, kt�re widzialysmy. Oczywiscie nie majac por�wnania uwazalysmy inaczej, umykanie przed kierowcami, jedzenie, fryzjerzy, kosmetyczki, toalety, wszystko na srodku chodnika, kt�rym nie da sie przejsc. Pieszy nie istnieje i nie ma praw. Bylo to tez jedno z nielicznych miejsc gdzie na ulicach bylo stosunkowo sporo "normalnych" sklep�w. K-marty i inne odpowiedniki 7eleven, gdzie produkty mialy ceny, mozna bylo placic karta, a wyb�r byl duzy (kimchi! soju!)


Korea inwestuje w Wietnamie bardzo duzo pieniedzy, wiec sklepy w 50% zawieraly produkty koreanskie, bylam w raju :D Poza Ho Chi Minh popularne byly miejsca w kt�rych prywatne osoby wystawialy towary i cene wymyslaly na biezaco, ciezko bylo o sklep "z prawdziwego zdarzenia", np w Hoi An to sie nie udalo, przeplacalysmy za produkty. Oczywiscie waluta, Dong (VND) jest bardzo slaba i dla polak�w jest tam baaaardzo tanio, niekt�re rzeczy kosztowaly grosze (doslownie).

Z Ho Chi Minh zdecydowalysmy sie poleciec do Da Nang, lot byl op�zniony, bardzo nas wytrzeslo i musialysmy zmienic nocleg. Planowalysmy przejechac od razu do Hoi An, ale przez p�zny przylot postanowilysmy jedna noc spedzic w Da Nang i zobaczyc wspanialy, swiecacy most o ksztalcie smoka.

Da Nang znajduje sie nad Morzem Poludniowochinskim, wiec nocleg kolo plazy wydawal sie logiczny. Kiedy o 23 nasza taks�wka wwozila nas w coraz ciemniejsze uliczki, mijajac budowy i puste place, zaczelysmy w to watpic. W koncu zatrzymalismy sie przed naszym hotelem, kt�ry znajdowal sie na koncu opustoszalej drogi, byl to ciemny budynek, a w okolicy nie bylo za bardzo zadnych innych budowli, ludzi i swiatel. Balysmy sie, ze nikt nie bedzie na nas czekal, ale sympatyczny Wietnamczyk, kt�ry nie znal slowa w jezyku angielskim, zapytal nas "Kasia?" i jakims cudem trafilysmy do pokoju (bez okien!). Zostawilysmy rzeczy i mimo p�zniej godziny postanowilysmy przejsc 5 km do mostu.

Nawet nie wiem jak to opisac, ale szlysmy srodkiem pustej ulicy bo po chodnikach biegaly szczury, mijalysmy budowy, dziwne bary w kt�rych nikogo nie bylo, nie jezdzily samochody, nie widzialysmy tez ludzi. Co jakis czas mijal nas tylko motocyklista, kt�ry z glosnik�w puszczal "Paaaad Thai! Paaad Thai'. Co chwile m�wilysmy sobie, ze zaraz dojdziemy do wspanialego mostu, a brak ludzi pewnie oznacza, ze wszystkie miasta w Wietnamie, poza Ho Chi Minh i Hanoi, sa male. Dotarlysmy do mostu o p�lnocy. Zdazylam postawic na nim noge i zrobic jedno zdjecie, po czym most zgasl :D

Most wyglada tak:



 Moje zdjecie wyglada tak:



Umykajac przed szczurami wr�cilysmy do hotelu, a rano taks�wka pojechalysmy na dworzec autobusowy. I co sie okazalo? Bylysmy po zlej stronie miasta. Cale centrum, zycie, sklepy, kawiarnie i bary znajdowaly sie po drugiej stronie mostu.

Na dworcu znalazlysmy autobus do Hoi An i po kilku godzinach wyladowalysmy na obrzezach tego pieknego miasta. Mialysmy mapke i wiedzialysmy, ze do hostelu mamy 2-3 km, kt�re postanowilysmy przejsc na piechote. Hoi An to dawny portugalski port morski, oraz miasto, kt�re dzieki Polakowi, jest wpisane na liste zabytk�w swiatowego dziedzictwa UNESCO. Kazimierz Kwiatkowski, polski architekt i konserwator zabytk�w, prowadzil w My Son, Hue i Hoi An prace konserwatorskie. Dzieki niemu Wietnamczycy porzucili pomysl wyburzenia starego miasta Hoi An i zbudowania na jego miejscu blok�w (!).

cr: vietnam.sepehrgasht.com


Okazalo sie niestety, ze do hotelu mamy okolo 11 km i w koncu przeszlysmy cala trase na piechote. W 30 st i z bagazami :D Dzis juz jestem w stanie wspominac to z usmiechem. Szlysmy droga, kt�ra byla zrobiona z duzych betonowych plyt, a po obu jej stronach znajdowaly sie bardzo ladne domy, ogrody i palmy. Im dalej oddalalysmy sie od centrum tym mniej bylo motor�w, a wiecej rower�w. Okolica bardzo mi sie podobala i obie p�zniej uznalysmy, ze bylo to jedno z najladniejszych miejsc, kt�re widzialysmy w trakcie calego pobytu. Hotel, a raczej homestay byl bardzo ladny i zadbany, wzielysmy pok�j dwuosobowy z wlasna lazienka i balkonem (wszystkie noclegi mialysmy z balkonem, takie to juz wietnamskie budownictwo). Codziennie rano jadlysmy w ogrodzie sniadanie (zwykle nalesniki lub omlet) i rowerem jechalysmy do "miasta" lub na plaze.



Jeden z lepszych widok�w z balkonu jaki kiedykolwiek mialam. Polaczenie typowego budownictwa azjatyckiego, swiatyn i lampion�w z palmami zrobilo na mnie bardzo duze wrazenie i to zwykle opowiadam gdy ktos pyta co mi sie najbardziej podobalo w Wietnamie.



Hoi An oferuje bardzo duzo atrakcji, miasto samo w sobie jest piekne, w dzien najlepiej przemieszczac sie rowerem, a wieczorem, gdy zapalaja sie lampiony, nawet bardzo dlugi spacer staje sie przyjemnoscia. Atmosfera miasta kolonialnego, palmy, piekne budynki i wspaniale oswietlenie zapewniaja niesamowity klimat.

W okolicy Hoi An znajduja sie plaze i kilka ciekawych zabytk�w, wiec jest to miejsce na dluzszy pobyt. Na plaze, kt�ra znajdowala sie kilka kilometr�w od naszego hotelu, pojechalysmy rowerami.


Piasek byl zbyt goracy, wiec siedzac na trasie pilysmy soki arbuzowe, ogladalysmy widoki i po prostu cieszylysmy sie urlopem i milym dniem.




To koniec pierwszej czesci relacji z Wietnamu, dzieki za uwage :) W kolejnej czesci My Son, Hue, jazda pociagiem i Hanoi, p�zniej jeszcze post tylko o Hoi An i miejsce na odpowiedzi na pytania, jesli jakies sie pojawia. Jesli planujecie podr�z do Wietnamu i moge jakos pom�c to dajcie prosze znac w komentarzach, lub jak zwykle przez PW na facebooku :)

Wednesday, June 15, 2016

Japonia

Z Japonii wr�cilam juz ponad 2 miesiace temu. Nikomu jeszcze nie pokazywalam zdjec, nie napisalam zadnego posta, a na pytania "jak bylo", odpowiadam, ze "fajnie". Troche sie to r�zni od wrazen z pobyt�w w Korei po kt�rych zawsze mam duzo do powiedzenia, a do ogladania zdjec wrecz ludzi przymuszam. Nie jestem niestety w stanie stwierdzic w czym tkwi r�znica. Japonia byla na mojej liscie miejsc do zobaczenia juz od dosyc dawna, chcialam przekonac sie na wlasne oczy jak wyglada sakura, zobaczyc jak bardzo Tokio r�zni sie od Seulu, czy to prawda, ze wszedzie sa kolorowo ubrani ludzie i gadzety z postaciami z mangi oraz anime.

W tym poscie napisze o wyjezdzie bardzo og�lnie, bedzie to szersza odpowiedz na pytanie "Jak bylo w Japonii?" ;) Jesli chcecie poznac wiecej szczeg�l�w, w komentarzach napiszcie co Was interesuje.

Tokio przywitalo nas wiatrem, kt�ry sprawil, ze konc�wka sakury byla jeszcze bardziej fotogeniczna, oraz sloncem, kt�re pozytywnie wplynelo na nasz nastr�j. Pierwsze wrazenie o Japonii oczywiscie bardzo pozytywne, sakura wprowadzila mnie w euforie, mam chyba 30 zdjec spadajacych na ziemie platk�w.


Nie jestem w stanie opisac calego wyjazdu, poza tym na pewno byscie sie zanudzili czytajac relacje dzien po dniu, ale w zwiazku z tym, ze to byl m�j pierwszy raz w Japonii, postanowilysmy (z kolezanka) skupic sie na Tokio i regionie Kensai na kt�ry kupilysmy sobie rail pass. Jak juz wiedzialam, ze jedziemy do Japonii to niestety nie powstrzymalam sie i nam�wilam ja na 4 dni w Korei (ja nie zaluje :d ona chyba tez nie, ale pewnosci nie ma ;D)

To co nas laczy to zamilowanie do jedzenia, czasami sobie nawet zartujemy, ze jakos wszystkie nasze wsp�lne wyjazdy zamieniaja sie w kulinarne :) Tym razem nie bylo inaczej, co prawda Joanna bardzo sie starala i kupowalysmy sobie jakies zdrowsze rzeczy na sniadanie, ale og�lnie jedzeniowo bylo na tyle dobrze, ze nadal jeszcze nie tesknie do makaronu i tempury.


W Tokio bylysmy lacznie chyba 3 dni (po i przed wylotem), wiec skupilysmy sie najpierw na  najwazniejszych miejscach, takich jak Muzeum Narodowe (nadal byly eventy zwiazane z sakura <3), Shibuya (za duzo ludzi!), Ginza, Akihabara, zamek Edo itp. Poza tym bardzo duzo chodzilysmy (po okolo 20-23 km dziennie) ogladajac uliczki spoza typowych tras. To co mnie zdziwilo to, ze poza utartymi szlakami nie ma tam bardzo wielu ludzi, wystarczylo odejsc z 500 m od gl�wnej ulicy aby byc samemu. Nie chodzi mi nawet o to, ze w malych uliczkach nikogo nie bylo, ale pusto robilo sie od razu za gl�wnymi ulicami, wystarczylo kilka krok�w.




Lot Tokio Narita - Osaka byl lotem przelomowym :) Na lotnisku trafilysmy do sklepu Travaler's Factory gdzie zaopatrzylysmy sie w notesy, naklejki i inne gadzety do dokumentowania podr�zy. Od tego momentu wazne staly sie pieczatki, zbieranie bilet�w i zapisywanie relacji z kazdego dnia.




Chcialabym zrobic kiedys wpis o kalendarzach, notesach i dokumentowaniu podr�zy, wiec nie bede sie rozpisywala na ten temat.

Kolejnym etapem podr�zy bylo Kansai. Spalysmy w Osace, Kobe i Kyoto, a podr�zowalysmy jeszcze miedzy innymi do Himeji i Nary.












Bardzo podobaja mi sie przejscia kolejowe w srodku zatloczonego miasta, robilam im duzo zdjec.



Bylysmy tez na karaoke, sushi, w bardzo wielu znanych miejscach turystycznych: muzeach, palacach, ogrodach, ulicach, restauracjach, nie spos�b wszystkiego opisac i pokazac.

Zdjecia nie przedstawiaja nawet 10% tego co widzialysmy, wiec jesli jestescie ciekawi szczeg�l�w lub macie pytania, prosze o informacje via mail/komentarz/fejs :)