Showing posts with label chiny. Show all posts
Showing posts with label chiny. Show all posts

Saturday, January 3, 2015

Incheon China Town (?? ?????), czyli gdzie zjesc najlepsze Jajangmyeon.

Incheon, polozony okolo godziny na zach�d od Seulu, to trzecie co do wielkosci miasto w Korei Poludniowej. To tutaj miesci sie najwieksze lotnisko w kraju oraz port dla statk�w pasazerskich z Chin. Wlasnie bliskosc Chin spowodowala, ze okolo 1880 roku powstalo tu China Town. W przeszlosci znajdowalo sie tu wiele sklep�w handlujacych towarem importowanym z Panstwa Srodka, teraz wiekszosc z nich zamieniono na restauracje. Chociaz nie wszystkie tradycje kultury chinskiej sa nadal kultywowane, obszar wciaz kryje wiele ciekawych atrakcji.



Przyjechalam do Incheon metrem. Poczatkowo kolejka byla pelna i Koreanczyk�w i Chinczyk�w, tuz przed Incheon w wagonie zostali sami Chinczycy i ja. Chcac nie chcac wzbudzilam ich ciekawosc (Co ta Biala chce robic sama w China Town?!), ale po zrobieniu sobie wsp�lnej fotki stracili zainteresowanie. Po wyjsciu ze stacji trafilam od razu pod Junghwamun Gate (?? ?), kt�ra jest jedna z bram tradycyjnie strzegacych China Town. Podobne mozna spotkac np. w Londynie czy Los Angeles.


wszystkie 4 bramy prowadzace do China Town w Incheon, 3 z nich zostaly ofiarowane przez chinskie miasto Weihai



Za brama rozciaga sie inny, �chinski� swiat. Ulice sa pelne zapach�w i gwaru, wszedzie slychac chinskie disco, sklepy maja dwujezyczne oznaczenia, wiekszosc mieszkanc�w porozumiewa sie po mandarynsku. Na chwile zapomnialam, ze jestem w Korei. 






Gl�wna ulica dzielnicy jest Jajangmyeon Street. Jej nazwa pochodzi od przepysznego dania chinsko-koreanskigo, czyli miski klusek Jajangmyeon w slodkim sosie sojowym (zajeta jej pochlanianiem zapomnialam zrobic zdjecia, ale znalazlam na ulicy wielki plastikowy odpowiednik, wyglada prawie identycznie :P). 


Gl�wna ulica i restauracja z Jajangmyeon 

Po obiedzie pomaszerowalam dalej, wzdluz Samgukji Mural Street, gdzie znajduje sie mural ze znana chinska kronika z III wieku - Sanguo Zhi (Kronika Trzech Kr�lestw). Kawalek dalej trafilam na Boundary Steps - �graniczne schody�. Na kazdym stopniu stoi kamienna latarnia: te po lewej symbolizuja chinskich mieszkanc�w Korei, te po prawej japonskich. Nad schodami g�ruje posag Konfucjusza. 




Niedaleko schod�w zachowalo sie kilka postkolonialnych budynk�w, oraz stare magazyny przeksztalcone na Incheon Open Port Modern Architecture Museum (????????????). O rzut beretem stoi tez kolejny pomnik Konfucjusza (Konfucjusza nigdy dosc! :D). 

Kolejny Konfucjusz i kilka smok�w stojacych przed centrum kultury

Po zwiedzeniu China Town zajrzalam do Jayu Park/Freedom Park (????), kt�ry roztacza sie nad okolica. Do niego tez prowadzi brama, a wsr�d drzew znajduje sie pomnik generala Douglas'a MacArthur'a, kt�ry dowodzil podczas slynnej bitwy o Incheon w czasie wojny koreanskiej. Trafilam zreszta na najazd wycieczek szkolnych i posluchalam z nimi chwile o osiagnieciach generala. 


Polecam wizyte w Incheon China Town wszystkim, kt�rzy chca zobaczyc jak wyglada zycie mniejszosci chinskiej w Korei, oraz maja ochote na jedno z przepysznych dan kuchni Panstwa Srodka. Jedzenie jest tu naprawde przepyszne, zreszta nawet PSY w swojej ostatniej piosence "Hangover" zrobil sobie przerwe na posilek wlasnie w Incheon China Town ;). 

PSY, "Hangover" 

Informacje praktyczne: 
  • Dojazd: Incheon Station (Linia 1) 
  • Wstep: bezplatny