Friday, May 26, 2017

Planowanie podr�zy do Korei - Airbnb

Mimo ze napisalysmy juz duzo post�w o planowaniu podr�zy do Korei (1,2,3,4,5), niekt�re pytania nadal sie powtarzaja. My r�wniez nabywamy doswiadczenia, ciagle dowiadujemy sie czegos nowego i poznajmy Koree lepiej. Moim tegorocznym odkryciem jest Airbnb, oczywiscie nie w sensie znajomosci firmy, ale przekonania sie co do ich uslug. Wczesniej polecalam hotele i czesciej spalam w pokojach dwuosobowych, z wlasna lub wsp�lna lazienka, obecnie to dla mnie za glosne (nie jestem typem imprezowiczki), wiec airbnb wpisuje sie w moja osobowosc i obecnie jest moim pierwszym wyborem przy jakichkolwiek wyjazdach.


Airbnb oferuje noclegi od os�b prywatnych i hosteli, wydarzenia i doswiadczenia, i ciagle sie rozwija, wiec na pewno w przyszlosci pojawia sie nowe opcje. Mozecie tez wynajac wlasny dom lub nawet jeden pok�j i zarabiac na przyjmowaniu gosci.

Bedac w tym roku w Korei spalam w dw�ch r�znych miejscach. Gdy bylam sama zalezalo mi na mozliwosci cwiczenia koreanskiego, wiec wybralam pok�j, a nie cale miejsce, aby m�c rozmawiac z rodzina. Trafilam idealnie: cudowny dom w Gangnam, piekny pok�j, zawsze czysta lazienka i smaczne sniadanie. Gdy odwiedzila mnie kolezanka wybralysmy cos tanszego, ale na wylacznosc, wazniejsza stala sie lokalizacja i przenosny internet.

Zasady, kt�re dotycza wszystkich miejsc to: 
  • placi sie calosc przy robieniu rezerwacji
  • gospodarz musi sie zgodzic na rezerwacje (moze odm�wic)
  • obowiazuja oplaty za sprzatanie i serwis
  • za dluzszy pobyt (np. tydzien) sa znizki 

Airbnb ma r�zne opcje wyszukiwania. Polecam waszej uwadze moja profesjonalna grafike:


Typ: cale miejsce, pok�j prywatny, pok�j wsp�ldzielony
Data: mozecie kupowac z bardzo duzym wyprzedzeniem
Mapa: jesli zalezy Wam na konkretnym miejscu wystarczy powiekszyc mape i klikac na ceny, kt�re sie tam pojawiaja, a pokaze sie lokal, o kt�ry chodzi.

Gdy znajdziecie miejsce, kt�re na pierwszy rzut oka bardzo Wam sie podoba, nalezy wczytac sie w regulamin i zasady. Na airbnb mozna robic "wish listy", czyli zapisywac miejsca, kt�re nam sie podobaja i p�zniej do nich wracac. Zdradze Wam kilka moich zapisanych miejsc i powiem na co zwracam uwage. 



link do miejsca: http://bit.ly/2qd3UY4
Jak widzicie od razu pod zdjeciami znajduje sie podsumowanie : pok�j prywatny w czyims domu, 2 gosci, ale jedno l�zko, jedna sypialnia, wiec lazienka wsp�ldzielona, 173 zl za noc, dobra lokalizacja, wiec cena jest dobra i konkurencyjna w por�wnaniu do hosteli i innych miejsc w okolicy.

W ogloszeniu zawsze znajduje sie tez regulamin, recenzja, informacje o gospodarzu oraz udogodnieniach.

Dla mnie jest to idealne miejsce: ma internet, miejsce do pracy, mozna zrobic pranie, cos ugotowac, a gospodarz jest potwierdzony i ma 44 pozytywne recenzje, czyli nie jest nowy i powaznie traktuje ten biznes.

To byla tansza opcja, ale mozna tez zaszalec. To miejsce znajduje sie na wyspie Jeju i spodobalo mi sie ze wzgledu na lokalizacje i wystr�j. Widze tam siebie z grupa przyjaci�l :)


link: http://bit.ly/2rP0U4H
Cena troche wyzsza, ale moze byc az 6 os�b, co daje 137 zl za noc

cr: airbnb
cr: airbnb
Na wyposazeniu znajduje sie bardzo duzo rzeczy, jest nawet jacuzzi i miejsce parkingowe, co jak na wyjazd tego typu wydaje sie niezbedne :D 

Airbnb oferuje tez atrakcje. Skupiajac sie na Seulu i wybranej dacie dostajemy bardzo duzo wynik�w, wybierajac zwr�ccie przede wszystkim uwage na recenzje, ale sa to sprawdzone rzeczy, wiec mozecie miec pewnosc, ze wszystkie beda udane i ciekawe.


Airbnb to tez raj pod wzgledem przegladania miejsc, na kt�re mnie nie stac i szukania inspiracji co do miejsc, kt�re warto zobaczyc. To jest na mojej og�lnej "wish liscie":


Cena i lokalizacja na razie poza moim zasiegiem, ale kto wie gdzie mnie poniesie nastepnym razem :D 

Do airbnb zyskalam duze zaufanie i wszystkie swoje wyjazdy opieram obecnie na tej stronie, zaluje tylko, ze nie dalam sie przekonac wczesniej. Zdecydowanie polecam :)

Pod tym linkiem znajdziecie znizke na pierwsza podr�z : link 


Dziekuje za uwage :D

cr: as taged

P.S. Nie, post nie byl sponsorowany :D jestem po prostu fanka ;) 

Thursday, May 18, 2017

Glamorous penguin (???????)

??????? to kawiarnia, kt�ra obserwuje na instagramie juz od chyba dw�ch lat, znajduje sie w okolicach Itaweon, wiec nie jest to moja ulubiona okolica, ale postanowilam w koncu ich odwiedzic bo zdjecia kt�re wrzucaja online sa bardzo kuszace :)


Znalezienie tego lokalu wcale nie bylo takie latwe jak mi sie wydawalo, skrecilam za wczesnie, ale dzieki temu zwiedzilam okolice, widzialam piekne domy i zobaczenie z oddali tego malego niebieskiego budyneczku, bylo prawdziwa nagroda. 


Godzina byla wczesna, wiec nie bylo duzo ludzi co pozwolilo mi zwiedzic calosc, zrobic kilka zdjec i w spokoju zjesc zam�wione rzeczy. 


Ceny nie sa najtansze, ale zdecydowalam sie na sernik matcha i truskawkowe latte. Obie rzeczy byly na prawde bardzo dobre, p�zniej wiele razy wracalam myslami do tego posilku lub zamawialam w innym miejscu truskawkowe latte, kt�re niestety nie moglo konkurowac z tym od Glamorous penguin.


Kawiarnia jest pietrowa, z wyjsciem na dach i wspanialym widokiem. We wszystkich mozliwych miejscach stoja pingwiny, wiec tematyka kawiarni jest dobrze zaakcentowana.



Jest to kawiarnia do kt�rej na pewno bede wracala, mimo, ze jest stosunkowo droga to dostaje sie produkty o jakosci, kt�ra jest warta swojej ceny. 

Informacje praktyczne: 
  • Adres: 743-41, HANNAM-DONG, SEOUL
  • Dojazd: ???? (Hangangjin), wyjscie nr 1
  • Ceny: ciasta po okolo 7 000 - 9 000 won za kawalek, kawy po okolo 6 000 - 7 000 won.
  • Oficjalna strona: http://www.glamorouspenguin.com/
 Ocena Oppy:

Friday, May 12, 2017

Children�s Grand Park (?? ??????)

W zeszlym tygodniu w Korei obchodzilismy Dzien Dziecka (????), wiec pozostajac w tych klimatach zapraszam na spacer po Children's Grand Park w Seulu, ale zanim tam dotrzemy garsc informacji o samym Dniu Dziecka.

Po raz pierwszy obchodzono go w Korei w 1923 roku i powstal z inicjatywy student�w i lider�w spolecznych Ruchu 1 Marca. Chodzilo o promowanie i poprawe statusu spolecznego dzieci oraz zachecanie doroslych do uczenia ich o suwerennosci i zaszczepiania dumy narodowej (Korea znajdowala sie wtedy pod okupacja japonska). Duza role przy jego promocji odegral pisarz dzieciecy Pang Chang-hwan, kt�ry wymyslil nowoczesne koreanskie slowo na okreslenie "dzieci"- eorini (???), zastepujac poprzednie aenom (??) i esaekki (???). Od 1970 roku 5 maja jest swietem narodowym wolnym od pracy.

Z ta podstawowa wiedza stanelam przed wejsciem do parku. Tak naprawde w tym miejscu poczatkowo miescil sie gr�b cesarzowej Sunmyeonghyo, zony ostatniego cesarza Korei Sunjong'a, ale w 1926 roku zostal przeniesiony do Yangju-gun (obecnie Namyangju). W trakcje Wojny Koreanskiej okolice wykorzystywano jako pole golfowe dla amerykanskich zolnierzy, a w 1973 roku powstal w tym miejscu park.

W parku znajduje sie czesc z kamiennych posag�w z grobu cesarzowej- Stone Monuments from Yugangwon in the Graveyard of Empress Sunmyeong (????????), Seoul Tangible Cultural Property No. 134



Jak widac na mapce, nie jest to tylko trawnik i kilka drzewek, znajduje sie tu tez zoo (darmowe!), ogr�d botaniczny, place zabaw, muzyczna fontanna, a nawet male wesole miasteczko.

Juz wychodzac z metra czulam, ze to nie bedzie zwykly park ;)

Na miejscu znajduje sie tez miniaturowa wioska, gdzie mozna zobaczyc jak kiedys wygladalo zycie na koreanskiej wsi, a w niekt�rych miejscach sa r�wniez odtworzone scenki z tradycyjnych bajek.



Park jest oparty na planie kola, wiec bez wzgledu, kt�re wejscie wybierzemy i tak dotrzemy do wszystkich atrakcji. Ja zaczelam od zoo. Bylo jeszcze dosc wczesnie, wiec wiekszosc zwierzak�w spala, ale dzieki temu ominelam tlumy i w spokoju moglam przechadzac sie od wybiegu do wybiegu. Przy malpach spedzilam chyba dobre p�l godziny, a w kolejce czekaly jeszcze tygrysy, slonie, lamy, kangury...



Tym razem darowalam sobie wesole miasteczko, ale zajrzalam za to do czesci edukacyjnej. Wlasnie odbywala sie tam lekcja dla przedszkolak�w o ruchu drogowym. Maluchy uczyly sie chodzic po pasach, a czesc z nich jezdzila nawet malymi, elektrycznymi samochodzikami. Zaluje, ze ja nie mialam takich zajec w dziecinstwie.

Strefa edukacyjna. Poza zasadami ruchu drogowego dzieci dowiedza sie tez np. jak oszczedzac wode i prad.
Domki smerf�w robia tu za toalety :D
To dobre miejsce zeby przyjemnie spedzic dzien i to nie tylko z dzieckiem. Piknik na trawie, relaks przy wybiegu niedzwiedzia polarnego, spacer wsr�d tropikalnych roslin, to wszystko jest tam mozliwe.


Informacje praktyczne:

  • Adres: 216, Neungdong-ro, Gwangjin-gu, Seoul, Korea
  • Dojazd:  Children's Grand Park Station (linia 7) wyjscie 1, Achasan Station (linia 5) wyjscie 4, Konkuk University Station (linia 2).
  • Wstep: bezplatny, ale obowiazuja oplaty za atrakcje dodatkowe
  • Godziny otwarcia: park: 5:00-22:00 pozostale atrakcje: od godziny 9:00
  • Oficjalna strona: Children's Grand Park

Tuesday, May 2, 2017

Nami (???)


Tegoroczna maj�wka w Korei jest bardzo letnia, temperatury bliskie 30 st i mocne slonce moglyby zniechecac do dlugich spacer�w, ale przyjemny wiatr sprawia, ze pogoda jest idealna. W zwiazku z tym, ze wyspe Nami chcialam zobaczyc juz od bardzo dawna postanowilam wykorzystac dobre warunki i 1 maja wybralam sie tam z wizyta :) 

Wyspa Nami, w angielskojezycznych przewodnikach oraz na stronach internetowych opisywana jest jako Namiseom (???).  ?? + ?, gdzie pierwszy czlon to nazwa (pochodzi od Generala Nami zyjacego jeszcze w dynastii Joseon), a drugi to okreslenie, w tym wypadku nazwy geograficznej, ? oznacza wyspe. Jesli bedziecie pytali o droge wystarczy powiedziec Nami i wszystko bedzie jasne :)


Jesli chodzi o dojazd to ja wybralam wersje "po taniosci", czyli metrem.



2 godziny, ale tylko za 2 350 W :) Ja ruszalam z Gangnam, dwie przesiadki dalej i dwie dlugie godziny p�zniej, znalazlam sie na stacji Gapyeong (???) z kt�rej zdecydowalam sie na spacer. Jest autobus, kt�ry co 30 min odjezdza spod stacji i zatrzymuje sie prawie przy wejsciu na prom, ale bylo a) bardzo duzo ludzi i samochod�w (wiec gl�wnie korek) b) 20 min do odjazdu c) bardzo slonecznie i w sam raz na spacer. Po okolo 25 minutach marszu wzdluz samochod�w stojacych w korku moim oczom ukazala sie wielka metalowa konstrukcja oraz ogromny parking. 

Wyspa Nami jest terytorium republiki Naminara. Przechodzimy przez przejscie graniczne, a bilet to wiza, na wyspie mozna wymienic wony na lokalna walute, a nawet kupic paszport, kt�ry zezwala na nielimitowane wjazdy. Wiza (w cenie prom i wejscie) to 10 000 W.


Nami mnie nie rozczarowalo, balam sie, ze gl�wna atrakcja bedzie tylko kilka miejsc pokazywanych w dramach czy na ulotkach, ale w kazdym zakatku wyspy bylo cos fajnego. Cudowna pogoda jeszcze bardziej umilila mi pobyt, wiec jestem pod wrazeniem i zdecydowanie polecam. Ilosc os�b kt�ra jednoczenie moze przebywac na wyspie jest limitowana, nie ma tam samochod�w, nie ma ulic, nie ma nawet kabli (pociagneli je pod ziemia aby nie psuc widok�w), wiec ma sie wrazenie przebywania w lesie lub bardzo duzym parku z r�znymi atrakcjami. 


Mapke mozecie powiekszyc, ale wklejam ja aby pokazac jak wiele atrakcji znajduje sie na wyspie. Krecono tu drame Winter Sonata, wiec nawet miejsce gdzie byl pierwszy pocalunek zostalo upamietnione. Do tego jest kolejka, kilka ogrod�w, wiele kawiarni, restauracji, sklepik�w i miejsc gdzie mozna wytwarzac rekodzielo. Mi najbardziej podobala sie przyroda.







Na wyspe mozna dotrzec promem lub nad woda zjechac w uprzezy po metalowych pretach :D wybralam prom, ale Zipline bardzo mnie kusila (przewazyla kolejka do wejscia i cena 38 000 W)

cr: zipline

Po samej wyspie mozna poruszac sie pieszo, rowerem (7 000 W za godzine), elektrycznym rowerem, w stylu segway (18 000 W za godzine), a nawet rowerem tandemowym (14 000 za godzine). Do tego po wyspie jezdzi autobus (5 000 za okolo 30 minutowa wycieczke), pociag UNICEFu (3 000 za okolo 5-7 minutowy przejazd) i mozna tez przejechac sie motor�wka po rzece (40 000 W za 5 os�b).







Wyspa to dobre miejsce na piknik, jest duzo przestrzeni gdzie mozna rozlozyc koc i po prostu odpoczywac, sa tez restauracje (koreanska, azjatycka, a nawet wloska), kilka kawiarni i stoiska z lodami oraz przekaskami. Nasz pobyt trwal okolo 4-5 godzin, obeszlysmy wyspe wzdluz i wszerz, przejechalysmy sie pociagiem, ja zjadlam lody (matcha <3), byl tez wystep artystyczny (koreanski komik), a poza tym na wyspie jest jeszcze hotel, bungalowy, a nawet park wodny (akurat byl zamkniety), wiec jest to miejsce w kt�rym mozna spedzic duzo czasu. Zdecydowanie polecam.


Informacje praktyczne:
  • Adres: 1, Namisum-gil, Namsan-myeon, Chuncheon-si, Gangwon-do
    ??? ??? ??? ???? 1
  • Dojazd: metrem do stacji Gapyeong, p�zniej autobus lub pieszo do promu. Mozna tez pociagiem lub samochodem, ale tylko do "granicy".
  • Godziny otwarcia:  7:30 - 21:40 (godziny w kt�rych kursuje prom)
  • Wstep: 10 000 W 
  • Wiecej info: https://namisum.com/en/

Monday, April 24, 2017

O koreanskim internecie sl�w kilka


Korea Poludniowa to kraj, w kt�rym nowe technologie sa na porzadku dziennym, szybki internet jest rzecza naturalna, a najpopularniejsza forma spedzania czasu w komunikacji miejskiej jest siedzenie z nosem w telefonie i serfowanie po kolejnych stronach. Jednak jesli chodzi o wyszukiwarki Koreanczycy utkneli w latach dziewiecdziesiatych.

Korea to jeden z nielicznych kraj�w na swiecie gdzie Internet Explorer jest wiodaca przegladarka, ale nie ze wzgledu na jej wygode czy zaawansowanie, ale poniewaz lokalne prawodawstwo nie daje uzytkownikowi zadnej innej opcji. Koreanczycy sa skazani na IE miedzy innymi przy zakupach online, bankowosci elektronicznej, czy korzystaniu ze stron rzadowych.

Jak widac na placach jednej reki mozna policzyc kraje gdzie IE jest wiodaca przegladarka.



Wyjasnienie tego fenomenu jest bardzo proste. W kraju wciaz obowiazuje przestarzale prawo z 1999 roku ograniczajace korzystanie z innych przegladarek. System platnosci online realizowany przez rzad Korei Poludniowej jest oparty na ActiveX, kt�re oczywiscie wymaga programu Internet Explorer, aby dzialac poprawnie.

Zeby realizowac zwykly przelew wymagane jest instalowanie dodatkowych wtyczek i kilkukrotne uwierzytelnianie, co powoduje, ze najprostsza transakcja zajmuje niepotrzebnie wiele czasu. Kilka hasel, aktualizowanie oprogramowania i zabezpieczen, ponowne uruchamianie przegladarki... Czasami szybciej isc do banku i zalatwic sprawe w okienku.

Mimo, ze Koreanczycy moga korzystac z innych przegladarek do zwyklego serfowania po sieci, przyzwyczajenie bierze g�re i IE wciaz kr�luje. Na szczescie coraz czesciej m�wi sie o zmianie przepis�w, wiec miejmy nadzieje na rychle "uwolnienie przegladarek".



Korea w internetowym swiecie wyr�znia sie r�wniez wyszukiwarka. Google zawlaszczyly okolo 83% rynku swiatowego, jednak w Kraju Porannego Spokoju dominujaca wyszukiwarka jest Naver (nazwa pochodzi od slowa Navigate, a sama firma zostala nomen omen zalozona w 1999 roku), kt�ry ma udzialy w 70% krajowego rynku.

Naver blizej niz do Google jest na przyklad do Onetu czy WP. Na stronie jest duzo sekcji, baner�w, dzial�w z popularnymi tematami, czy blogami. Tym co daje jej przewage jest skutecznosc. W por�wnaniu do Google dziala o wiele lepiej jesli chodzi o wyszukiwanie w jezyku koreanskim. Wiele stron, kt�re wyskakuje w wynikach na Naver, w Google sie nie pojawi (Przy okazji warto wspomniec, ze na terenie Korei nie dziala Google Maps).


Prosty przyklad. Wyszukajmy po koreansku ??? ?? (suknia wieczorowa) na Naver.com oraz na Google.co.kr. Na Naver wyskoczyly 3 wyniki z encyklopedii, 5 wynik�w z nowosci, 5 dokument�w, kilkanascie zdjec i post�w na blogach. Teraz Google: kilka obrazk�w (w tym tylko 1 z nowosci), 1 wynik encyklopedyczny, reszta to blogi. Jak widac Naver jest lepiej dostosowany do potrzeb uzytkownik�w i to wlasnie dlatego Google maja w Korei Poludniowej tylko niecale 2% rynku.

Wiemy juz jakie wyszukiwarki i przegladarki dominuja w Korei, zostaly jeszcze komunikatory. Najpopularniejszy z nich to KakaoTalk- darmowa aplikacja na smartfona oraz PC umozliwiajaca czat, przesylanie zdjec i i film�w, czy prowadzenie rozm�w. Jedyny wym�g to oczywiscie dostep do internetu. Ponad 93% uzytkownik�w smartfon�w w Korei korzysta wlasnie z Kakao. Aplikacja jest na tyle popularna, a internet na tyle powszechny, ze praktycznie nie wysyla sie sms-�w, a rozmawia wlasnie za jej posrednictwem. Profil uzytkownika jest powiazany z jego numerem telefonu, wiec gdy zapiszemy czyjs numer, kontakt na Kakao doda sie automatycznie. Oczywiscie mozna tez wyszukac uzytkownik�w po ich ID. Aplikacja posiada r�zne inne opcje- gry, sklep z emotikonami, KakaoStory, kupony itd.. Wiele sklep�w w dziale kontakt poza (lub nawet zamiast!) e-mailem podaje r�wniez ID z Kakao.

Emotikony w aplikacji sa rozbrajajace, sa w stanie przekazac praktycznie kazda emocje.

A co jesli chodzi o zakupy? Tu od lat dominuje Gmarket, czyli koreanski odpowiednik Allegro. Kolejna zalozona w 1999 roku firma, to niekwestionowany lider, sprzedajacy po prostu wszystko.




Korzystaliscie kiedys z GMarket, Navera, albo KakaoTalk? Jakie sa Wasze doswiadczenia? A moze slyszeliscie o jakims innym internetowym udogodnieniu charakterystycznym tylko dla Korei Poludniowej?

Ja moge powiedziec tylko tyle, ze z niecierpliwoscia czekam kiedy Internet Explorer przestanie byc tak powszechny ;)

Tuesday, April 18, 2017

Czy w Seulu latwo spotkac kogos znanego?

I tak i nie :D Oczywiscie Seul to bardzo duze miasto, wieksze niz Warszawa. W polskiej stolicy mieszka okolo 2 milion�w ludzi, a w Seulu ponad 10 milion�w, wiec wydaje sie to malo prawdopodobne. Jest jednak kilka kwestii, kt�re wplywaja na mozliwosc spotkania znanej osoby i postaram sie je tutaj przyblizyc.

Znane, tak na prawde ZNANE osoby, bardzo popularne, takie, kt�rych drama z sukcesem jest wlasnie emitowana, takie, kt�rych twarz wisi na co drugim autobusie i sklepie, sa najtrudniejsze do spotkania. Nie dosc, ze plan ich dnia jest pilnowany przez managera, maja mn�stwo zajec, to jeszcze chodza za nimi sasaeng* i dziennikarze. Takie osoby zwykle sa po prostu wozone z miejsca na miejsce i spotkanie na ulicy na przyklad G-Dragona albo EXO graniczy z cudem. 

Jednak nie sa to przeciez jedyne znane osoby w Korei. Kiedy czyjas slawa lekko zblednie, a media zaczynaja biegac za kims innym, mozna poczuc sie swobodniej- jezdzic metrem, chodzic do sklep�w czy kawiarni. Zreszta wiemy po zdjeciach, ze nawet te ultra znane osoby czasami tak robia. 


edit: GD to oczywiscie zdjecie z teledysku: WE LIKE 2 PARTY ;)
Bylam w Korei kilka razy, najdluzej 1,5 miesiaca i ZA KAZDYM RAZEM widzialam kogos znanego. Oczywiscie dowiadywalam sie tego gl�wnie dlatego, ze ktos o tym rozmawial, pokazywal, nagle przebiegala kolo mnie masa ludzi, badz ktos bardzo sie staral aby nie mozna bylo zajrzec do vana, co przyciagalo uwage przechodni�w.

Drugi czynnik to kamuflaz ;) W Korei gdy jest sie zaziebionym badz jest smog ludzie nosza maseczki. To bardzo ulatwia gwiazdom zadanie, moga bez problemu nalozyc taka maske, czapke na glowe i po prostu isc do kina czy jezdzic metrem. Bardzo duzo ludzi chodzi tak ubranych, nie widac ich twarzy, a wpatrywanie sie w kogos jest niegrzeczne, wiec mozna przejsc niezauwazonym. Jestem pewna, ze widzialam kilka znanych os�b nie wiedzac, ze to znane osoby (Tu link do zdjec os�b, kt�re ktos rozpoznal: link). Zreszta nie tylko maseczka pomaga pozostac niezauwazonym, polowa Koreanczyk�w nawet spacerujac patrzy w telefon, wiec po prostu nie widza kto ich mija na ulicy.

W Polsce jest latwiej, mozna rozpoznac znana osobe, bo na przyklad jest ubrana w markowe ubrania, podjezdza jakims super samochodem, a tutaj moda i chec posiadania d�br jest tak wysoka, ze widzi sie w metrze osoby "ubrane" w bardzo duzo pieniedzy. W Warszawie m�wimy z kolezankami, ze jak ktos w metrze ma torebke LV to znaczy, ze falszywa, bo takie osoby powinny jezdzic taks�wkami albo z kierowca (Oczywiscie sa to tylko moje opinie, a ta kwestia wypowiadana z przymruzeniem oka, a zreszta nie zawsze umiem rozpoznac prawdziwa :D), wiec jak widac str�j nie jest zadnym wyznacznikiem.

Kolejna sprawa to r�znica pomiedzy wygladem scenicznym, a naturalnym. Musicie bardzo dobrze znac te osobe; jak wyglada bez makijazu, zrobionych wlos�w, w normalnych ubraniach, ile ma wzrostu, jak chodzi itp. Ten post powstal, poniewaz dzis siedzialam w kawiarni kolo Ji Soo, kt�ry byl tam z kolegami (albo wsp�lpracownikami?). Mieli okulary (swiecilo slonce), normalne, modne ubrania, siedzieli z nosami w telefonach, czasami o czyms rozmawiali, a ja dwa stoliki dalej czytalam ksiazke. Nagle zobaczylam, ze ekspedientki dziwnie sie zachowuja (myslalam, ze to chodzi o mnie, ale niestety nie :D), ale reszta ludzi nie zwracala na nich uwagi, nikt nie wykazywal wiekszego zainteresowania, kazdy zajety swoimi sprawami. Ogladalam kilka dram, w kt�rych wystepowal, a wczoraj (!!!!!) Strong Woman Do Bong Soon i nawet go nie poznalam! O tym, ze to byl on dowiedzialam sie dopiero jak wyszli i obok zaczela sie rozmowa o tej dramie. 

Wczoraj tez widzialam znane osoby, jakis zesp�l skladajacy sie z dziewczat kt�re mialy kolorowe wlosy (co najmniej dwie z nich), wsiadaly do vana pod sala weselna/eventowa, a tydzien temu mega tlum ludzi pod budynkiem SM w Gangnam.


Ostatnia kwestia, kt�ra moim zdaniem pomaga ukrywac sie gwiazdom to inne prawo dotyczace przyciemnianych szyb. W Polsce kierowca musi byc widoczny, wiec czasami zdarza sie mi zobaczyc kogos znanego w samochodzie (Skrzynecka, Nergal, Kayah, Delag i kilku innych), a tutaj nie ma takiej mozliwosci. Widze jakies mega wypasione auto, mysle sobie, ze moze to jedzie G-Dragon (chociaz teoretycznie wiadomo jakie ma samochody), ale nie ma takiej opcji. Pozostaje mi jedynie wyobrazanie sobie, ze kt�res z tych mega aut, kt�re wyjezdza mi przed twarz, albo przejezdzalo na czerwonym, wiozlo ze soba na przyklad Gong Yoo :D

Nawet gdybym spotkala na ulicy kogos znanego i w dodatku go rozpoznala, znala i lubila, to i tak bym nie podeszla. Maja wystarczajaco ciezkie zycie, a Ci moi ulubieni ostatnio wygladaja na zmeczonych, wiec nie chcialabym meczyc ich jeszcze bardziej. Jest duzo oficjalnych spotkan z fanami, wiec gdybym chciala miec jakis kontakt ze swoim ulubionym aktorem to pewnie tam. Chociaz dramy/filmy i w przypadku Big Bang - koncert, mi wystarcza :)

Jakie sa Wasze opinie na ten temat? Chcielibyscie spotkac kogos znanego i co by sie wydarzylo gdybyscie spotkali? Myslicie, ze to mozliwe, czy ja po prostu mam takiego farta? :D

Edit: dzieki za komentarz na fejsie Anna :) Myslalam, ze to jasne, ale tak, to jest post o znanych Koreanczykach tak po prostu, a za przyklad podane zostaly osoby, kt�re moga byc znane z punktu widzenia Polaka i naszego czytelnika.  Moi koreanscy znajomi nie ogladaja za duzo dram, znaja te topowe gwiazdy, kt�re robia reklamy itp, ale w niekt�rych, skrajnych, przypadkach, to jest jak w Polsce. Ja nie ogladam Klanu ani Na wsp�lnej (a innych seriali to nawet nie znam nazw :D) i czesto nie kojarze nawet tych calkiem znanych serialowych aktor�w. Tutaj to obserwuje gdy na ulicy jest reklama z kims kogo ja kojarze z dramy, a moja koreanska kolezanka w og�le nie zna tej osoby. Tak jak napisala Ania, jest wieksze grono "znanych" os�b z punktu widzenia Koreanczyka niz osoby odwiedzajacej: komicy, aktorzy musicalowi (tez robia reklamy :D), nawet politycy. Ale to zasada miedzynarodowa, nie dotyczy tylko Korei, "punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia" :) fani baseballu beda moze w stanie rozpoznac graczy, mega fani literatury pisarzy, ktos jakiegos komika czy polityka.

*sasaeng - ??? 
To psychiczni, bardzo nachalni fani, kt�rzy naruszaja prywatnosc swoich idoli. Scigaja ich taks�wkami, przebieraja sie za chlopc�w by wejsc za EXO do WC itp. Nie lubimy ich. Im bardziej sa natarczywi i wkurzajacy, tym wytw�rnia i manager bardziej pilnuja swoich podopiecznych. Kiedys mozna bylo wysylac na przyklad jedzenie swoim idolom, teraz niekt�rzy tego nie przyjmuja, bo przestali miec zaufanie do fan�w. R�zne rzeczy sie dzieja :(