Showing posts with label street food. Show all posts
Showing posts with label street food. Show all posts

Thursday, January 7, 2016

Gyeranppang (???)

Gyeranppang to przekaska kojarzaca sie z zima i zdecydowanie nasz faworyt jesli chodzi o jedzenie koreanskiej ulicy, wiec gdy tylko termometry pokazaly -15 i trzeba bylo uznac, ze przyszla zima, podjelam pr�be przygotowania tego dania. 

?? oznacza jajko, a ? chleb, wiec egg bread jest angielska nazwa tej potrawy. Nie wiem czy istnieje cos takiego jak polska nazwa ???, ale jajkowy chleb, albo chleb z jajkiem nie brzmi najlepiej, wiec pozostane przy gyeranppang.

Skorzystalam z przepisu Messy Witche troche go modyfikujac. Amy, autorka bloga, miala do dyspozycji specjalne foremki w kt�rych powinno wypiekac sie  gyeranppang. Ja korzystalam z sylikonowej formy na muffiny, wiec ponizej znajdziecie ilosci potrzebne do przygotowania 6 sztuk na takiej wlasnie formie. 


Do przygotowania ciasta potrzebujecie:
  • 2 sredniej wielkosci jajka
  • 1/2 kubka maki (najlepiej pszennej, ale mi troche zabraklo i polowa byla ziemniaczana)
  • 1/3 kubka rozpuszczonego masla lub margaryny (uzylam "Kasi")
  • 1/4 kubka cukru 
  • 1/4 kubka mleka (uzylam mleka bez laktozy, 1,5%)
  • 3/4 lyzeczki proszku do pieczenia
  • 1/4 lyzeczki esencji waniliowej (uzylam cukru waniliowego)
  • troche rozpuszczonego masla do posmarowania formy


Do polozenia na ciasto potrzebujecie:
  • 6 jajek
  • 3-4 plasterki szynki lub bekonu 
  • Szczypiorek 
  • S�l
  • Pieprz

Uwagi: 
  • Jesli korzystacie z takiej formy jak ja, sylikonowej, upewnijcie sie, ze zanim przelejecie ciasto i wbijecie jajka, forma stoi na blaszce, kt�ra p�zniej bedziecie chowac do piekarnika. Przezylam chwile grozy, pr�bujac bez wylewania przeniesc trzesacy sie sylikon na blaszke.
  • Zamiast szczypiorku i/lub szynki mozecie uzyc innych, dowolnych rzeczy. Podobniez w tym roku w Seulu robi furore gyeranppang posypany ziarnami slonecznika i sezamu.


Krok 1: 2 jajka ubic z cukrem 
Krok 2: Dodac pozostale skladniki (make, mleko, cukier, proszek do pieczenia, wanilie), ubijac az nie bedzie zadnych grudek. 
Krok 3: Posmarowac forme maslem (uzylam resztek, kt�re zostaly na dnie garnka po roztapianiu)
Krok 4: Przelac ciasto do foremki do okolo polowy wysokosci.
Krok 5: Ostroznie wbic jajko do kazdej przegr�dki.

Krok 6: Nie panikowac jak zauwazy sie skorupke.
Krok 7: Wyjac skorupke, oddychac. 
Krok 8: Dodac pokrojona na male kawalki szynke, pieprz i szczypiorek. 


Krok 9: Piec w 200 stopniach przez okolo 20 min (do czasu az bialko przybierze postac stala, a p�zniej jeszcze 5-7 min)



Krok 10: Ostroznie wyjac.
Krok 11: Spr�bowac nie zjesc wszystkiego.



Musze przyznac, ze jestem niesamowicie zadowolona z tego jak wygladal i smakowal produkt koncowy. Zdecydowanie bede wracala do tego przepisu, bo wykonanie zajmuje 10 min, a pieczenie 20, wiec w 30 minut mamy koreanski street food pod naszym polskim dachem. Warto miec w lod�wce zapas jajek ;)

?? ??!

Saturday, December 5, 2015

slodki ziemniak, sweet potato, batat, ???, wilec ziemniaczany, kumara.

Serce mi sie raduje, bo bataty sa juz normalnie dostepne w Carrefourze. Nadal ich cena jest zawrotna, ale to co mozna zrobic juz nawet z jednego takiego ziemniaka jest warte wydanych pieniedzy. Ziemniak ziemniakowi nie r�wny, wiec ponizej mala sciaga. R�znie to bywa z tymi nazwami i kolorami, ale m�j to na 90% Jewell. Koreanskie bardziej przypominaja mi Garnet Yam, ale z drugiej strony r�znica z Jewell jest znikoma (dla laika ;p) 


cr: www.earlsorganic.com

M�j ziemniak byl duzy i zmeczony zyciem. Kosztowal 6,50 zl, ale mialam z niego bardzo duzo jedzenia (caly obiad), wiec pieniadze byly dobrze zainwestowane. 


Jeden ziemniak, a opcji przyrzadzenia zbyt wiele. Na poczatku myslalam o pieczeniu, p�zniej o dodaniu cukinii i zrobieniu placuszk�w, rozwazalam tez ciasto, ale w koncu zdecydowalam sie na frytki. 

Przepis, kt�rym sie posluzylam posiadam w wersji obrazkowej :)

cr: http://camillestyles.com/

Krok 1: Obrac ziemniaka aby mial jednolity kolor i wyciete wszystkie przebarwienia (jesli sa)

Krok 2: Pokroic we frytko podobne ksztalty, dbajac aby byly w miare r�wnej grubosci.

Krok 3: Namoczyc i dobrze odcedzic.


Krok 4: Do woreczka wsypac lyzke maki kukurydzianej, dodac frytki i dobrze wymieszac (aby cala maka przywarla do frytek)

Krok 5: Przelozyc frytki do miski, dodac 3 lyzki oliwy z oliwek, s�l, pieprz, oregano i inne ziola wedle uznania (ja dodalam jeszcze koperek i troche chili) 

Krok 6: Wszystko dobrze wymieszac aby jak najwiecej przywarlo do frytek

Krok 7: Przelozyc frytki na blache przykryta papierem do pieczenia. R�wnomiernie rozlozyc.



Krok 8: Piec 10-12 min w 200 st

Krok 9: Przelozyc na talerz i jesc z majonezem, ketchupem albo np. sosem chili 


Z jednego ziemniaka wyszlo mi ponad 350 g frytek, wiec zjadlam je wszystkie jako obiad, ale na przyszlosc bede kupowala mniejszego ziemniaka i traktowala je jako warzywo do obiadu, a nie obiad wlasciwy :) Jest to danie latwe, szybkie, a do tego zdrowe i dobre. Czego tu nie lubic? :D


Kiedy juz jestesmy przy slodkim ziemniaku to warto powiedziec, ze nie dosc, ze wystepuje on w wielu koreanskich dramach, to jest tez powszechnie obecny na ulicach i w domach :) Sezon, kt�rzy kojarzy sie z cieplymi pieczonymi ziemniakami to zima. Nadal mozna kupic po prostu pieczone ziemniaki, ale jest tez duzo wynalazk�w.

ziemniak paczek ;p cr: www.foodspotting.com





Z przepis�w kt�re na pewno w przyszlosci wypr�buje na 1 miejscu znajduje sie ciasto z opiekanymi marshmallows zamiast lukru:

cr: http://smittenkitchen.com/blog/2013/11/sweet-potato-cake-with-marshmallow-frosting/


na 2 makaron:

cr: http://greatist.com/eat/healthier-ramen-recipes


nr 3: placki ze slodkiego ziemniaka i cukinii 

cr: http://natashaskitchen.com/2013/09/20/chicken-zucchini-fritters-recipe/


Friday, November 13, 2015

Jedzenie koreanskiej ulicy.

Zainspirowana niedawnym postem Kasi o street foodowej restauracji Miss Kimchi w Warszawie, postanowilam napisac cos wiecej o ulicznym jedzeniu Korei.

Na poczatek odrobine teorii. Street food (z ang. zywnosc z ulicy) � rodzaj pozywienia gotowego do spozycia, sprzedawanego na ulicy lub w innych miejscach publicznych (targ, bazar), czesto z zaimprowizowanego stanowiska, na kt�rym potrawa jest przyrzadzana. Wiekszosc street food jest tez z reguly tansza niz posilki kupowane w obiektach zywienia zbiorowego (restauracje, bary, jadlodajnie). Wedlug danych FAO z 2007, ok. 2.5 mld ludzi codziennie korzysta z posilk�w, sprzedawanych na ulicach. Opr�cz niskiej ceny wyb�r jedzenia typu street food moze wynikac z jej specyficznego smaku, nostalgii, a takze ciekawosci i pr�by poznania smaku lokalnych specjalnosci. 

zr. Wikipedia

Koreanska ulica to raj dla milosnik�w jedzenia szybkiego, niedrogiego i pelnego smak�w. Wystarczy wyjsc przed hotel by prawie od razu natknac sie na jakis stragan, albo maly namiot gdzie ahjumma sprzedaje pieczone bataty czy miesne szaszlyki. Chodzenie po miescie to prawdziwa pr�ba silnego charakteru, gdy na kazdym kroku czekaja inne pysznosci. Swiat koreanskiego jedzenia, w tym tego ulicznego, jest tak r�znorodny, ze nie mozna przejsc obok niego obojetnie.

To podstawowe street foodowe dania koreanskie. cr: http://typographyseoul.com/news/detail/404 


Zazwyczaj sa to przekaski niz pelne dania, cos co mozna zjesc w drodze do pracy lub szkoly. Pierwsze street foodowe danie zjadlam zaledwie godzine po wyladowaniu w Korei, w drodze do Busanu, ale to Myeongdong w Seulu bedzie tym miejscem, kt�re chyba juz na zawsze bede kojarzyc z ulicznym jedzeniem. Halasliwy i pelen turyst�w, jest takze pelen malych stragan�w uginajacych sie pod ciezarem suszonych kalmar�w, swiezych owoc�w granatu, szaszlyk�w, klusek i czegokolwiek tylko zglodniala dusza zapragnie. Nie mialam okazji spr�bowac wszystkiego i raczej nigdy nie bede mogla powiedziec, ze jestem ekspertem od koreanskiego street foodu, ale mam swoich faworyt�w, kt�rych chce Wam przedstawic.

Myeongdong i swiezy sok z granat�w, szaszlyk z pikantnym kurczakiem i buleczka z pasta fasolowa... pycha :D 


Tornado Potato/Hweori Gamja (??? ??): Koreanczycy twierdza, ze sa wynalazcami tego dania, nie wnikam, wazne, ze jest pyszne i niezwykle proste. Sa to spiralnie pociete ziemniaki na patyku, smazone w glebokim tluszczu i dodatkowo maczane w maczce cebulowej. Cena to okolo 2500 won�w. 



Corn Dog (???): Zwykly Hot Dog bylby zbyt oczywisty, wiec w Korei zajadamy sie Corn Dogami, czyli Hot Dogami na patyku, najlepsza opcja to te oblepione frytkami... palce lizac. Ceny wahaja sie od 2000 do 2500 won�w. 



Kimbap (??): latwo dostepny na ulicach, w sklepach i restauracjach, jedno ze sztandarowych dan koreanskich (My tez pr�bowalysmy je robic, przepis znajdziecie TUTAJ). To po prostu koreanska wersja sushi, czyli ryz i dodatki owiniete w wodorosty. Za 4-6 porcji trzeba zaplacic okolo 1500 won�w.


Ahjumma szykuje kimbap


Tteokbokki (???): kolejny klasyk. Kluski troche podobne do kopytek, ale zrobione z maki ryzowej i maczane w pikantnym sosie. Cena za talerz tych pysznosci waha sie w granicach 2500-4000 won�w.



Beondegi (???): larwy jedwabnika, o kt�rych wiecej pisalam TUTAJ. Przekaska dosc kontrowersyjna, nawet wsr�d Koreanczyk�w. Niekt�rych odrzuca dosc specyficzny ksztalt i zapach, ale ja nadal je lubie i moge zapewnic, ze sa duzo ciekawsze w smaku niz ostatnio przeze mnie jedzone larwy maczniaka. Cena za kubeczek to okolo 2000 won�w. 



Soondae (??): koreanska wersja kaszanki, oczywiscie zamiast kaszy umieszczamy w srodku ryz. Poczatkowo bylam dosc sceptyczna, teraz uwazam, ze wersja azjatycka jest nawet akceptowalna. Cena za talerz to okolo 6000 won�w. 



Gyeranppang (???): niekwestionowany faworyt rankingu. Jajko zapiekane na chlebie. Ma lekko slodkawy posmak i jest po prostu idealne na zime, jako cos szybkiego na rozgrzewke. Zreszta to tez danie, kt�re pr�bowalysmy robic, wyszlo naprawde pyszne!



Dakkochi (???): czyli szaszlyki z kurczaka i warzyw z dodatkiem sosu. Proste, pyszne i nie potrzebujace wiekszego opisu. Istnieja tez oczywiscie inne warianty miesne i warzywne, ale to kurczak podbil moje serce.



Ojingeogui (?????) i Muneodarigui (??????): grillowane kalmary i grillowane macki osmiornicy. To tak naprawde tylko moje ulubione przyklady wszelkiego rodzaju grillowanych/smazonych/suszonych owoc�w morza. Pierwszym ulicznym jedzeniem, kt�rego spr�bowalam w Korei byl wlasnie suszony kalmar (i swinskie uszy, ale akurat o tym staram sie zapomniec), kt�ry okazal sie moim wielkim kulinarnym odkryciem. Potem wielokrotnie eksperymentowalam z wszelkiego rodzaju "morskimi przekaskami", jedne okazaly sie pyszne, inne mniej, ale nadal mam do nich slabosc. 

Tu akurat smazone macki osmiornicy.


Bungeoppang (???): chlebek w ksztalcie rybki wypelniony pasta ze slodkiej czerwonej fasoli. Niekt�rzy Koreanczycy uwazaja, ze istotne jest, od kt�rej strony zacznie sie swoja rybke jesc (ogon, glowa, albo od srodka) i ma to zwiazek z charakterem danej osoby. Zaczynajacy od glowy to urodzeni optymisci, nieprzejmujacy sie dniem dzisiejszym. Jedzacy od strony ogona to niesmiali romantycy. Ci kt�rzy zaczynaja od srodka (swoja droga dosc ciekawa technika jedzenia) to aktywni i otwarci ludzie. Istnieje jeszcze kilka innych przesad�w (jedza najpierw pletwy, rozrywaja rybke na p�l i zjadaja najpierw glowe itd.), ale nie bede sie juz w nie zaglebiac. Najwazniejsze, ze rybki sa smaczne i tanie. Za jednego karpia trzeba zaplacic jakies 300 won�w, za trzy 1000 won�w. 

Ahjumma sprzedaje Bungeoppang tuz obok przystanku autobusowego 




Odeng (??): za pierwszym razem dlugo sie zastanawialam co to tak naprawde jest. Przez glowe przelatywalo mi mn�stwo glupich pomysl�w (moim pierwszym skojarzeniem byly gotowane tasiemce :D ), a tak naprawde to po prostu szaszlyki z ciasta rybnego (ryba + maka) gotowane w bulionie i czesto wlasnie z tym bulionem podawane. Jest jednym z tanszych  i powszechniejszych dan street food�wych, za patyczek trzeba zaplacic jedynie 500 won�w.


Jak widzicie koreanskich przekasek jest mn�stwo, a te przedstawione tutaj to i tak tylko niewielka ich czesc. Jakie jest wasze ulubione danie? Dajcie znac w komentarzach. Jezeli jakies pominelam, a Waszym zdaniem jest niezbedne na liscie najlepszych ulicznych dan w Korei to tez piszcie ;)