Showing posts with label matcha. Show all posts
Showing posts with label matcha. Show all posts

Wednesday, June 21, 2017

Matcha Tea House

Na spotkanie w Matcha Tea House zaprosila mnie kolezanka, z kt�ra bylam w Korei (dziekuje <3). Kr�tko po naszym powrocie mialysmy jeszcze wszystkie smaki w pamieci, wiec nie obylo sie bez por�wnan z Seulskimi kawiarniami :) Zdradze od razu, ze nie wyszlysmy rozczarowane.

cr: matcha tea house fb
Lokal znajduje sie w modnym miejscu, bo na Warszawskim placu Zbawiciela i z kawiarni mozna podziwiac piekna okolice. Funkcjonuje ogr�dek, a wiekszosc scian to po prostu bardzo duze okna, wiec atmosfera jest bardzo przyjemna. Wystr�j jest prosty, ale zadbano o szczeg�ly. Moja uwage zwr�cily duze r�zowe poduszki i zyrandole w ksztalcie miotelki (czy jak kto woli pedzla) do przyrzadzania herbaty. 

cr: fb matcha tea house


W kawiarni znajduje sie tez sala w kt�rej mozna napic sie herbaty w bardziej tradycyjny spos�b. Podczas mojej wizyty byly tam panie przebrane w kimona i odbywala sie degustacja. 


W menu znajduje sie zdecydowanie wiecej deser�w, niz dan konkretnych. Te kt�re sa (np. onigiri, kanapki, zupa miso) bardziej nadaja sie na przekaske. Podoba mi sie, ze skupiaja sie na konkretnej rzeczy, nie przepadam za miejscami gdzie jest wszystko bo wtedy zaczynam watpic w jakosc. 

Wzielysmy onigiri (8 PLN), eklerke (w menu zdaje sie nazwano ja ptys, 11 PLN), sernik (12 PLN), matcha latte (11 PLN) i smoothie (13 PLN).


Daria byla troche wczesniej i pr�bowala r�znych ciast (14 i 12 PLN) oraz matcha latte.


Wszystko bylo bardzo smaczne, matcha miala ten smak co trzeba, wyb�r ciast jest duzy i na pewno  wr�cimy po wiecej. Ceny uwazam za konkurencyjne. Jesli juz mam sie do czegos przyczepic to wolalabym aby paleczki nie byly jednorazowe, albo chociaz podawane w innej formie. Niby duperela, ale robi duza r�znice i ta zmiana bardzo by pasowala do calosci. 

Mozna tez zamawiac na wynos, wiec na miejscu znajduje sie duza witryna, z kt�rej wszystko jest podawane. Ma to swoje plusy i minusy. Nie ma zludzen, ze wszystko zostalo przygotowane tuz przed podaniem (i nie chodzi mi tu o ciasta ;)), ale mozna od razu zobaczyc jak bedzie wygladala zamawiana przez nas rzecz. To tez duza pomoc dla niezdecydowanych :)


Zdecydowanie wr�ce aby spr�bowac sernika japonskiego i moze tej pieknej bezy. Bardzo mi tez smakowalo ich matcha latte, nie bylo tak slodkie jak czasami sie zdarza, wiec za to duzy plus.
 


Informacje praktyczne:
  • Adres: ul. Mokotowska 17, Warszawa
  • Godziny otwarcia: 08:00-23:00


Ocena Oppy:

Tuesday, August 23, 2016

Sernik na zimno z oreo i matcha



Sernik z matcha chodzil za mna od dawna. Przegladalam setki przepis�w szukajac tego jedynego, ale wszystkie skladaly sie z mn�stwa obco brzmiacych skladnik�w oraz wymagaly bardzo rozwinietych umiejetnosci kulinarnych i/lub ciezkiego sprzetu. W koncu przyszly urodziny kolezanki, na kt�re obiecalam zrobic cos z matcha, a czasu bylo bardzo malo, wiec postanowilam zaryzykowac i polaczylam wskaz�wki z kilku znanych mi juz wczesniej przepis�w. Mieszkanka udana. 

Lista zakup�w (tortownica o srednicy 24 cm):
  • 600 g ciastek typu Oreo (moga byc dowolne inne, ale w tym wypadku im slodsze tym lepsze)
  • 200 g masla
  • 2 lyzki zelatyny
  • 1 kg twarogu (ja wzielam chudy)
  • 500 g smietany 36%
  • 2-4 lyzki cukru (bez szalenstw)
  • 4-7 lyzek matchy (4 jesli chcecie lekki smak i lekki kolor, 7 jesli mocniejszy smak i mocniejszy kolor. Ja dalam 5)
  • ewentualnie jeszcze np. orzeszki, zurawina, rodzynki, sezam (do wrzucenia do sernika i do dekoracji)

Krok 1:  Mielimy Oreo! Zabawna przednia. Ja niestety mam remont, wiec nie udalo mi sie znalezc robota kuchennego i wszystko robilam w shakerze (da sie, ale odradzam). Jesli nie macie nic takiego, to mozna tez umiescic oreo w torebce, przykryc serwetka i uderzac w nie walkiem do ciasta. Dluzsza, ale nadal efektywna robota. 

Krok 2: Do zmielonego Oreo dodajemy rozpuszczone maslo i widelcem/szpatulka laczmy w calosc.


Krok 3: Tortownice wykladamy papierem do pieczenia i przenosimy oreowa mase do srodka, wszystko bardzo dokladnie uklepujac (najlepiej lyzka). 


Krok 4: Tortownice wkladamy do lod�wki.

Krok 5: Zelatyne zalewamy woda (tak by ja przykryla) i odstawiamy do napecznienia, po kt�rym rozpuszczamy ja w rondelku na wolnym ogniu.

Krok 6: Najlepiej zmielic twar�g minimum 3 razy, ale ze wzgledu na brak czasu wybralam w sklepie taki rozdrobiony i po prostu miksowalam bardzo dlugo.



Krok 7: Ubijamy smietane, dodajemy cukier.

Krok 8: Laczymy twar�g i smietane, dodajmy zelatyne. W idealnym swiecie, nie moim, masa wyjdzie gladka.



Krok 9: To jest moment na dodanie czesci orzech�w/rodzynek/zurawiny.

Krok 10: Przekladamy mase do tortownicy i schladzamy w lod�wce minimum 8 godzin.




Nie mam niestety zdjecia gotowego kawalka, ale moze dlatego, ze bardzo szybko zniknal. Moi znajomi byli zachwyceni, a ja mialam powody do dumy. Ser jest przede wszystkim serowy, nie jest slodki, ale przebija sie charakterystyczny smak matchy. Nie jest to minusem, poniewaz dzieki temu, ze na spodzie jest oreo, sam sernik w odbiorze jest jednak slodki. Schlodzony ser, matcha i oreo okazaly sie bardzo smaczna mieszanka i na pewno bede tworzyla r�zne wariacje tego przepisu. Minimalna ilosc skladnik�w, 20 minut przygotowania, 0 minut pieczenia - to lubie :)

Smacznego.

Monday, August 3, 2015

Ciastka shortbread z matcha i migdalami

Moja wspaniala matcha przywieziona z Korei skonczyla mi sie gdy odkrylam, ze moge robic z niej pyszne mleczne szejki. Kilku gosci w cieple letnie wieczory i caly zapas wyparowal. Od jakiegos czasu sie na to szykowalam, wiec mialam juz sprawdzone gdzie moge kupic najlepsza i w najtanszej cenie. Nie wiem co mnie jednak podkusilo by kupic najtansza i to przez allegro. Aby sprawdzic czy bede czula r�znice w smaku musialam cos upiec. 


Przepis Kevina mialam dodany do ulubionych juz od dawna. Uwielbiam shortbread od czasu gimnazjalnej wycieczki do Londynu, migdaly to moja ulubiona przekaska, a o mojej milosci do matchy chyba nie musze nikogo zapewniac. 

Skladniki (na okolo 24 ciastka):
  • 7 lyzek masla (temperatura pokojowa)
  • 6 lyzek cukru pudru
  • 1 z�ltko
  • 3/4 kubka maki
  • szczypta soli
  • 6 lyzek maki migdalowej (ja zmielilam migdaly)
  • 3 lyzki matchy
  • 1/4 kubka pokruszonych migdal�w


Krok 1: W duzej misce zmiksuj ze soba maslo i cukier puder. Gdy masa bedzie jednolita dodaj z�ltko i ponownie miksuj az do polaczenia.
Krok 2: Do oddzielnej miski wsyp make i dodaj do niej matche. Mieszaj rozgniatajac grudki o brzegi miski. Najlepiej aby ich nie bylo. Dodaj make migdalowa/zmielone migdaly. Wymieszaj.
Krok 3: Caly czas miksujac do mokrych skladnik�w wsypuj sukcesywnie suche. 


Krok 4: Przeniesc ciasto na wczesniej przygotowana folie. Stw�rz dlugi na okolo 20 cm i szeroki na okolo 5 cm walec. Zawin go w folie i schowaj do zamrazarki na 40 min


Krok 5: Po 40 min rozpakuj ciasto, obtocz w migdalach i pokr�j na okolo 0,5 cm kawalki.


 Krok 6: W uprzednio rozgrzanym do 350 st piekarniku piecz ciastka przez okolo 7-9 min.


 Krok 7: Odczekaj jak calkowicie wystygna. Konsumuj :D 



Ciastka w foliowej strunowej torebce zanioslam do pracy. Nie obylo sie bez komentarzy i pytan czy to przypadkiem nie z marihuana. Tak to juz jest z tymi wszystkimi zielonymi deserami :)

Smak tych ciastek jest ciezki do opowiedzenia. Znajdzie sie tam nuta migdal�w, shortbread oczywiscie tez sie przebija, ale dominujacy smak to matcha. Nie jest to typowo slodki smak jaki ma np. to ciasto, kt�re robilam wczesniej, ale dzieki temu, ze sa to ciastka, kt�rych nie da sie zjesc duzo na raz, to starczylo mi ich na dluzej. Zdecydowanie bede wracala do tego przepisu.

Nie zaluje tez zakupu matchy na allegro. Sprawdza sie i przy pieczeniu i przy napojach.


Sunday, May 31, 2015

Shake matcha

Za nami jeden z pierwszych cieplych weekend�w, wiec na blogu czas na letnie wpisy :)


Przepis pochodzi z bloga Marty, na kt�rym, poza znakomitymi potrawami, znajdziecie r�wniez opisy jej zycia w Norwegii. Blog zachwyca nie tylko trescia ale i pieknymi zdjeciami. Bardzo polecam :)


Skladniki (na 1 porcje):

  • Szklanka mleka
  • Lyzka matcha
  • 2 lyzeczki brazowego cukru lub duza lyzka miodu
  • Pokruszony l�d (okolo 8 kostek)



Krok 1: Przygotowac l�d.
Krok 2: W malym rondelku podgrzac mleko.
Krok 3: Dodac mi�d (lub cukier) i matche. Podgrzewac az do rozpuszczania.
Krok 4: Odstawic do calkowitego wystygniecia



Krok 5: Dodac kostki lodu i calosc zmiksowac.
Krok 6: Przelac do szklanki i ozdobic wedle uznania (spienione mleko, bita smietana, syrop czekoladowy).



Ten deser tylko przypomnial mi o wszystkich niesamowicie pysznych produktach z zielona herbata. Najbardziej smakuje sie frappuchino, a teraz bede mogla przywolac ten smak w domu.

Ze wzgledu, ze jestem na mojej 'koreanskiej' diecie nie dodalam ani bitej smietany, ani czekolady, a mleko jest odtluszczone (!).