Showing posts with label piec smak�w. Show all posts
Showing posts with label piec smak�w. Show all posts

Friday, December 9, 2016

Korponoc - filmowa noc ludzi pracy / Festiwal Filmowy Piec Smak�w

Polskim korporacjom, nawet polskim oddzialom zagranicznych korporacji, jeszcze daleko do stylu pracy Azjat�w, ale juz coraz czesciej mozemy czytac o korposzczurach, Mordorze na Domaniewskiej czy ludziach, kt�rzy psychicznie nie wyrabiaja, rzucaja wszystko i jada w Bieszczady. Jako osoba, kt�ra 7 lat spedzila w Mordorze na Domaniewskiej, pracujac dla amerykanskiej korporacji, wiedzialam, ze nie moze mnie zabraknac na Festiwalowej korponocy. 

Wraz z kolezanka z pracy (tez po traumie w korpo) postanowilysmy najpierw nabrac energii wykorzystujac znizke we wsp�lpracujacych z festiwalem restauracjach i p�jsc na obiad do WI-TAJ; wietnamsko- tajskiej restauracji znajdujacej sie przy Placu Konstytucji.

Bedac juz pod kinem przypomnialo sie nam, ze w koncu zapomnialysmy powiedziec, ze mamy znizke, ale i tak bylo warto. Do WI-TAJ bedziemy wracac :)

Do kina Muran�w, w kt�rym odbywal sie maraton, dotarlysmy 10 minut przed poczatkiem pierwszego filmu, ale calkiem przypadkiem udalo nam sie zajac dobre miejsca. Wydawalo mi sie, ze trzy filmy to moze byc za duzo, ale ich dob�r byl bardzo dobry. Mocne uderzenie, p�zniej cos bardziej do myslenia i na koniec wielki koreanski hit, kt�ry nie pozwolil nam zasnac i podtrzymal zainteresowanie publicznosci.

ATAK SERCA / Heart Attack, Tajlandia 2015, 124'

Czas to pieniadz, zycie to praca, sen to fanaberia, a organizm moze przeciez skladac sie w 70% z kofeiny (pozostale 30 to tanie zarcie z kiosku na najblizszym skrzyzowaniu). Yoon to mistrz Photoshopa, pogromca dedlajn�w i kandydat do kontraktu dekady, dajacego szanse na prace dla japonskiego kontrahenta. Jedyne co przeszkadza ambitnemu retuszerowi, to dokuczliwa wysypka, kt�rej nie da sie pozbyc z wlasnej sk�ry jednym kliknieciem myszki. Kiedy zdecyduje sie w koncu wybrac do lekarza, za drzwiami gabinetu spotka urocza, lecz zasadnicza dermatolozke, kt�ra postawi przed nim najtrudniejsze zadanie: odpoczynek. (opis z festiwalowej www)


Nasz faworyt! Bardzo podobaly mi sie wnetrza, gra aktorska i to jak dobrze zostaly zobrazowane rozterki freelancera. Z wywiadu z rezyserem, kt�ry odbyl sie po projekcji, dowiedzielismy, ze zdecydowano sie na profesjonalnego aktora, kt�ry potrafil oddac zmiennosc emocji granej przez niego postaci. Zasluzenie jest nagradzany, wszystkie emocje byly czytelne i czulam, ze wiem dlaczego przezywa tyle problem�w i mimo, ze zachowywal sie czasami dziwnie, jego argumentacja byla uzasadniona. Taki jest freelance, trzeba brac co daja, bo mozna wypasc z rynku. Mimo powaznego problemu film zostal nakrecony z przymruzeniem oka, jest narracja, ciekawe wstawki, przejscia oraz czarny humor, kt�ry doprowadzal do smiechu cala sale. Zdecydowanie polecam.

MILOSC ZA STO JEN�W / 100 Yen Love, Japonia 2014, 113'

Ichiko: przypadek beznadziejny. Trzydziestodwulatka bez perspektyw na przyszlosc, gniezdzaca sie z rodzicami w niewielkiej klitce, od czasu do czasu wypelzajaca na swiatlo dzienne w niezmiennie poplamionych i powyciaganych ubraniach. Kiedy do rodzinnego domu wprowadza sie z synkiem rozwodzaca sie siostra, konflikt jest nieunikniony. Zeby m�c mieszkac samodzielnie, Ichiko zatrudnia sie w sklepie "Wszystko za 100 jen�w"; jak sie okazuje, w poblizu znajduje sie klub, w kt�rym trenuje calkiem przystojny bokser. Film Masaharu Take, wielki przeb�j kina niezaleznego i japonski kandydat do Oscara, to przejmujaca opowiesc o boksowaniu sie z zyciem i nieoczekiwanie odkrytej woli walki.

W tym filmie najbardziej podobal mi sie klimat. Japonia, kt�ra juz poznalam i  codziennosc, kt�ra nadal wydaje mi sie bardzo orientalna. Ladne ujecia sa duzym plusem tej produkcji, ale byly momenty gdzie mialam uwagi do montazu, dlugosci pewnych scen lub kolejnosci przedstawiania zdarzen. Film byl dobry, ale jesli mialabym dokonac wyboru, to ten podobal mi sie najmniej. Zakonczenie do zmiany (:D), ale rozumiem zamysl. Moze za bardzo niszowe jak na moje gusta?

Po tym filmie odbyla sie dluzsza przerwa, podczas kt�rej zaproponowano nam poczestunek. Sushi rolls, makaron i napoje. Udalo nam sie zalapac na pyszne sushi <3


Ostatni film to Koreanski Train to Busan, na kt�ry czekalam bardzo dlugo. Gong Yoo Oppa jest z Busanu i ma tam rodzine, wiec pewnie jechal kilka razy tym pociagiem :D Nie czytalam wiele o tym filmie, chcialam miec niespodzianke i powiem Wam, ze sie udalo, bylam zaskoczona.

TRAIN TO BUSAN / Korea Pld 2016, 118'

Seok Woo jest przepracowanym, egoistycznym managerem w duzej seulskiej korporacji. Odeszla od niego zona i nawet c�reczka nie chce z nim spedzic swoich urodzin � woli jechac do mamy do portowego Pusanu. Seok Woo nieoczekiwanie postanawia zawiezc ja tam osobiscie. Wsiadaja do szybkiego pociagu KTX, dumy Korei, i ruszaja w droge na poludnie.


Tymczasem ludzie wok�l zaczynaja sie dziwnie zachowywac � wiele wskazuje na to, ze w kraju wybuchla wyjatkowo gwaltowna epidemia zombie. Swiat szybko zamienia sie w piekielny chaos, a kto sie nie schowa dolacza do masy ozywionych trup�w. Zarazone osobniki trafiaja takze do rozpedzonego pociagu, jazda bedzie wiec dramatyczna walka o przetrwanie i prawdziwym testem na czlowieczenstwo.


 
Gong Yoo jest dobrym aktorem, gral wiele r�znych postaci i ostatnio czesciej go widac w powaznych filmach niz ckliwych dramach (chociaz jego nowa drama pobije chyba wszystkie rekordy popularnosci - polecam. Goblin), ale nie widzialam w nim egoistycznego managera tylko zagubionego Oppe. Jego bohater przechodzi przemiane i oczywiscie jest pozytywna postacia, ale pokazanie tej zmiany bylo istotne, bo to praca zrobila z niego taka egoistyczna osobe.

Film jest na powaznie, ale nas (i czesc publicznosci) troche smieszyl, bo jednak zombiaki? w Korei? :D Byl poruszajacy i przyznaje sie, plakalam, ale to film w stylu koreanskiego show biznesu, robi wrazenie i sklada sie ze scen, kt�re maja wywrzec okreslona reakcje.

Na zakonczenie kupilysmy sobie festiwalowe torby i nawet teraz gdy widze kogos z jakims gadzetem z malpa to czuje nic porozumienia :D


Jak zwykle organizatorzy staneli na wysokosci zadania, z roku na rok jest coraz lepiej, filmy sa dobrze dobrane, a r�znorodnosc propozycji pozwala trafic do coraz szerszej publicznosci. Nawet osoby nie zainteresowane Azja trafily na filmy, koncerty lub dyskusje. Z wielu stron dostawalam informacje o festiwalu ("A wiesz, ze jest taki azjatycki festiwal?" :D) i nie byly to tylko osoby interesujace sie kinem lub kultura Azji.

Dziekujemy i czekamy na nastepna edycje.

Thursday, December 1, 2016

Korea w Pieciu Smakach

Tak jak zapowiadalysmy czas na drugi post o festiwalu Piec Smak�w. W tym roku jedna z sekcji stanowilo kino Korei P�lnocnej, kt�re nie jest zbyt czesto obecne na festiwalach, wiec byla to najprawdopodobniej jedna z nielicznych okazji kiedy mialysmy szanse zobaczyc te obrazy na duzym ekranie. Prezentowane byly cztery filmy, dwa z lat osiemdziesiatych oraz dwa nowsze i to wlasnie te ostatnie wybralysmy.

Na pierwszy ogien poszedl "Maly domek na froncie" z 2013 roku. Opowiada historie Ryom Mina, lekarza pracujacego z oddaniem w jednostce wojskowej i roztaczajacego troskliwa opieke nad zolnierzami armii rewolucyjnej. Do pomocy zglasza sie Thae Ung, kt�ry wlasnie ukonczyl studia uniwersyteckie i jest pod ogromnym wrazeniem odpowiedzialnosci opiekuna i niemal rodzicielskiej uwagi, jaka poswieca on wojskowym. Jego praktyka to nie tylko medyczne umiejetnosci, ale tez ogromne serce, poczucie misji i wysokie standardy etyczne: zawsze stawia zycie podopiecznych nad swoje wlasne.

Film jest wrecz sztandarowym przykladem tego czego oczekujemy myslac o filmach z Korei P�lnocnej. Poswiecenie dla kraju, budujace piesni i slogany wychwalajace madrosc Wielkiego Wodza. Propaganda na kazdym kroku jest wrecz rozbrajajaca i kilkukrotnie sala wybuchala gromkim smiechem.


Kolejny p�lnocnokoreanski obraz jest troche inny. "Towarzyszka Kim w przestworzach" z 2012 roku to koprodukcja Korei P�lnocnej, Belgii i Wielkiej Brytanii. Ta urocza bajka o g�rniczce, kt�ra marzy o zostaniu cyrkowcem, to ujmujaca historia o realizacji marzen, determinacji i emancypacji. Nawet kobieta moze zrealizowac w Korei P�lnocnej swoje marzenia. Obraz jest wrecz cukierkowy, pelen radosnych usmiech�w i kolor�w. 

Film jest z wielu wzgled�w wyjatkowy. Zostal zrealizowany w Korei P�lnocnej, z udzialem lokalnych aktor�w i ekipy filmowej, postprodukcja miala miejsce w Chinach i Belgii. Ma trzech rezyser�w: belgijska rezyserke Anje Daelemans, Brytyjczyka dzialajacego od lat w Korei � Nicholasa Bonnera oraz Kima Gwang-huna, znanego w p�lnocnokoreanskim przemysle filmowym z obraz�w o tematyce militarnej. Film okazal sie na tyle duzym sukcesem w kraju i za granica, ze obecnie trwaja prace nad serialem, ukazujacym kulisy jego produkcji.


Jak podkreslal rezyser- Nicholas Bonner, nie jest to film dla nas, to film nakrecony w Korei P�lnocnej, dla jej mieszkanc�w. Nie zobaczymy tu prawdziwego zycia, czy oboz�w pracy. To film komercyjny, kt�ry po prostu ma bawic. Z naszej perspektywy ten obraz jest po prostu urocza, nieskomplikowana historia o realizacji marzen, chociaz oczywiscie nawet ona nie ustrzegla sie przed odrobina propagandy i pochwal dla klasy robotniczej.

Dla r�wnowagi wybralysmy sie r�wniez na filmy z Korei Poludniowej i tu por�wnania do tegorocznego Warsaw Korean Film Festival beda nieuniknione. Festiwal film�w koreanskich odbyl sie niecaly miesiac wczesniej, ale oba wydarzenia dzieli przepasc. Trudno por�wnywac raczkujace przedsiewziecie (to dopiero druga edycja Warsaw Korean Film Festival) z 10 edycja Pieciu Smak�w, pelna film�w, retrospektyw, spotkan z tw�rcami i wydarzen towarzyszacych. Mamy nadzieje, ze i festiwal film�w koreanskich kiedys dojdzie do takiego poziomu. Na razie mozemy jedynie dyskutowac nad wyborem film�w na kazdym z wydarzen.

Na obu zdecydowano sie na obrazy rezysera Hong Sang Soo, na Pieciu Smakach bylo to "Twoja i nie tylko twoja" z 2016 roku. To moje kolejne juz do niego podejscie i kolejna pr�ba zrozumienia jego kina. Tym razem tez sie nie udalo, wszystkie filmy tego rezysera wydaja mi sie ludzaco podobne, pelne rozm�w o niczym. Film ma czerpac inspiracje z �Mrocznego przedmiotu pozadania� Luisa Bunuela i dopiero to por�wnanie rzuca inne swiatlo na caly obraz i sens opowiadanej historii. Nie zmienia to jednak faktu, ze nadal nie przekonalam sie do tw�rczosci Pana Honga i nie doceniam smaczk�w w postaci picia piwa zamiast soju (w przeciwienstwie do pozostalych jego film�w). Z jakiegos powodu jego filmy sa jednak uwielbiane na europejskich festiwalach.


Kolejnym wybranym przez nas filmem jest "Lament" (2016). To dobry, nawet bardzo dobry film, jedna z lepszych koreanskich produkcji tego roku. To historia poczciwego policjanta z sennej wioski, gdzies na koreanskiej prowincji, w kt�rej dochodzi do szeregu gwaltownych i szokujacych zgon�w - byc moze morderstw. Jakby tego bylo malo, czesc mieszkanc�w zaczyna zdradzac oznaki tajemniczej, prowadzacej do szalenstwa choroby, r�wniez c�reczka gl�wnego bohatera. Komu zaufac? Tajemniczej ubranej na bialo kobiecie? Szamanowi? A moze budzacemu niepok�j przybyszowi z Japonii? 


Film wywoluje ciarki i prowokuje do dyskusji. Nie bez przyczyny tajemniczy przybysz jest Japonczykiem, antagonizmy pomiedzy Korea Poludniowa, a Japonia sa wciaz zywe. Film goraco polecamy.


Piec Smak�w i piec (na razie cztery ;) ) r�znych film�w koreanskich; propagandowy film wojenny, historia o realizacji marzen, dramat obyczajowy o milosci, mroczny horror i... film o zombi, ale o nim przeczytacie juz w kolejnym poscie. Widzieliscie kt�rys z nich? Znacie inne koreanskie filmy warte polecenia?

Monday, November 28, 2016

Festiwal Filmowy Piec Smak�w 2016


Koniec listopada i koniec festiwalu Piec Smak�w (O wczesniejszych edycjach mozecie przeczytac TUTAJ-2014 i TUTAJ-2015). To jeden z tych festiwali, w kt�rych z przyjemnoscia biore udzial co roku i co roku staram sie tak zaplanowac czas zeby trafic na jak najwieksza ilosci seans�w i spotkan z tw�rcami.

Z programem w reku jezdze od kina do kina i pr�buje jakims cudem pojawic sie w dw�ch miejscach jednoczesnie. Co i rusz zerkam na zegarek i zakreslam dlugopisem kolejne filmy, robie gwiazdki, szlaczki i inne tajemnicze symbole zeby sie w tym wszystkim polapac. Przeciez nie moge odpuscic sobie spotkania z TYM rezyserem, a jednoczesnie koniecznie i bezapelacyjnie chce sie pojawic na seansie TEGO konkretnego filmu wyswietlanego wlasnie dzisiaj, oczywiscie w zupelnie innym miejscu.

I wiecie co? To jest meczace, ale to uwielbiam. Udalo mi sie zobaczyc kilkanascie swietnych film�w z r�znych zakatk�w Azji, dlatego ponizej zapraszam na kr�tka liste widzianych przeze mnie produkcji oraz oczywiscie moje z nich wrazenia.

"Droga do Mandalay"/"The Road to Mandalay" (2016)

Film tajwansko-birmanski w rezyserii Midiego Z o dwojgu imigrant�w z Birmy, kt�rzy nielegalnie przedostaja sie do Tajlandii w poszukiwaniu lepszego zycia. Przyznam, ze jest to pierwszy film tego rezysera, kt�ry mialam okazje zobaczyc i c�z, zaintrygowal mnie na tyle, ze na pewno sprawdze pozostale jego prace.

Obraz jest minimalistyczny, z czesto nieruchomym kadrem, ograniczona iloscia dialog�w. Swietnie pokazuje poglebiajaca sie beznadziejnosc sytuacji bohater�w, realia zycia emigrant�w oraz bliskosc, kt�ra sie miedzy nimi rodzi. Ten film jest po prostu autentyczny i szczery. Od pierwszej minuty az do samego konca wciagal, bylam ciekawa co sie wydarzy i jak to wszystko sie skonczy. 

Smaczkiem jest zapowiedz przed seansem, w kt�rej wspomniano o skandalu odtw�rcy gl�wnej roli, Kai Ko, kt�ry zostal aresztowany za palenie marihuany w szczytowym momencie swojej kariery i wlasnie dlatego zdecydowal sie przyjac propozycje rezysera, zeby zagrac w tak niszowym i artystycznym filmie.


�Przemiana� / �Interchange� (2016)

Malezyjski thriller w rezyserii Daina Saida. Piekne nakrecony, emocjonujacy, zagmatwany, mroczny, pelen odwolan do pierwotnych wierzen i tradycji Malezyjczyk�w.

Adam, byly policyjny fotograf, calymi dniami przesiaduje w mieszkaniu, z ukrycia dokumentujac zycie sasiad�w. Odwiedza go dawny znajomy, detektyw szukajacy pomocy przy sledztwie zwiazanym z seria makabrycznych rytualnych morderstw. Starozytna magia, ptaki, plemie z Borneo i stare fotografie, wszystko ma tu znaczenie.


Po filmie zostalam r�wniez na spotkaniu z rezyserem. Padlo kilka interesujacych pytan, na przyklad o mieszkanke jezykowa, kt�ra posluguja sie bohaterowie (W jednym zdaniu m�wiac jednoczesnie po angielsku i malajsku), czy o plemiona i wierzenia wciaz obecne w Malezji.

�Zapis moich zmysl�w� / �A Copy of My Mind� (2016)

Film indonezyjski w rezyserii Joko Anwara. Poczatkowo typowy romans obyczajowy, bardzo szybko okazuje sie r�wniez thrillerem z mocnym politycznym wydzwiekiem. 

Sari to kinomanka, pracujaca w salonie kosmetycznym, kt�ra kazdy wolny wiecz�r spedzajaca na pochlanianiu kolejnych obraz�w. Alek zarabia na zycie, tworzac napisy do pirackich filmowych kopii. Ich drogi musza sie przeciac, jednak na skutek splotu wydarzen w rece dziewczyny trafia film, kt�rego nikt nie powinien zobaczyc.

Rezyser pod plaszczem historii milosnej przemyca metafore spoleczno-politycznej sytuacji w Indonezji oraz obraz prawdziwej Dzakarty, pelnej waskich uliczek, chaosu i wszechobecnych ludzi.



Po filmie czekalo mnie Q&A z rezyserem, kt�ry okazal sie byc swietnym m�wca� zabawnym, elokwentnym, potrafiacym sprzedac swoje dzielo. Z publicznosci padalo wiele pytan i chyba najwazniejsze jest to, ze praktycznie wszystko w tym filmie jest oparte na faktach (Filmowy skandal polityczny rzeczywiscie mial miejsce w tym roku w Indonezji). Z niecierpliwoscia czekam na kolejne filmy Joko Anwara, szczeg�lnie, ze maja byc kontynuacja "Zapisu moich zmysl�w" bedacego pierwszym z planowanej trylogii.


�Oczka meduzy� / �Jellyfish Eyes� (2013)

Film familijny w rezyserii artysty (nie rezysera) Takashiego Murakamiego, kt�ry niejednoznacznie nawiazuje to katastrofy w Fukushimie, ale powierzchownie jest po prostu filmem o dzieciach i ich podobnych do Pokemon�w potworkach, razem z kt�rymi musza uratowac swiat.

Tak... chyba wyroslam z takich produkcji. Komiksowe zlo w czarnych pelerynach, tajne laboratoria, stworki we wszystkich kolorach teczy. Zlowieszcze deklaracje i podstepne chichoty czarnych charakter�w nie robily na mnie zadnego wrazenia, a nawiazania do Fukushimy tez nie poruszaly. Film dobry dla dzieci, interesujace przezycie, ale og�lnie jestem raczej na nie.


Hongkonf Fresh Wave 2015

Seans, kt�rego nie moglam sobie darowac. Jestem na nim co roku i z zainteresowaniem sledze dokonania mlodych tw�rc�w z Hongkongu.

"Dobry syn"

Nastoletnia Nam wychowywana jest jak chlopiec- by spelnic oczekiwania matki i dziadka, co dzien wychodzac do szkoly zaklada meski mundurek. Dzieki pomocy przyjaciela, Yeunga, ma jednak miejsce, gdzie moze wr�cic do swojej prawdziwej tozsamosci. Interesujacy obraz, ale wydawal mi sie niedokonczony.

"Dluga droga"

M�j tegoroczny faworyt. Mlody mezczyzna, Nine, pracuje w starej pralni; znaleziony przypadkiem w kieszeni jednego z ubran zegarek, kt�ry ma byc zwr�cony wlascicielowi, staje sie pretekstem do spotkan z mieszkancami dzielnicy, kt�ra niebawem utraci sw�j charakter przez dzialania deweloper�w. Aktualny, barwny portret miejskiej przestrzeni odchodzacej w przeszlosc, wraz z malymi zakladami, miejscami spotkan i niemozliwymi do zastapienia sasiedzkimi wiezami.

Ogladajac go myslalam r�wniez o Korei Poludniowej, w kt�rej mozna zaobserwowac dokladnie ten sam proces. Stopniowo wyburzane stare dzielnice i powstajace na ich miejscu bezosobowe szklane wiezowce. Male spolecznosci tracace swoje miejsce.


"Ali i ja"

Kr�tka historia o przyjazni miedzy dwoma szkolnymi kolegami: Tsz Kitem, wychowywanym w mieszczanskim hongkonskim domu, kt�rego matka zmusza do lekcji gry na fortepianie oraz pochodzacym z muzulmanskiej rodziny Alim, kt�ry kocha krykieta. Intrygujacy srodowiskowy portret, pokazujacy wielokulturowe oblicze miasta, ale przede wszystkim - opowiesc o odkrywaniu swoich pasji.


Tyle na poczatek. Oczywiscie nie moglo nas zabraknac na prezentowanych na festiwalu filmach z Korei Poludniowej oraz... Korei P�lnocnej, o kt�rych  wiecej w kolejnym festiwalowym poscie. Byliscie na tegorocznym festiwalu? Kt�re filmy podobaly sie Wam najbardziej?

Monday, November 30, 2015

Glowa rekina i miniatury z Hongkongu, czyli relacja z Festiwalu Pieciu Smak�w.

Wlasnie zakonczyla sie kolejna edycja Festiwalu Pieciu Smak�w (O zeszlorocznej mozecie przeczytac TUTAJ). Jak co roku byla to okazja do zobaczenia film�w z r�znych zakatk�w Azji, oraz spotkan z ich tw�rcami.


W ramach swietowania Halloween i festiwalowych przedsmak�w wybralysmy sie 31 pazdziernika do Kina Muran�w na Azjatycka Noc Grozy. Przywitano nas tajskim horrorem �Zlozone w ich ciele�   Sopona Sakdaphisita. To film o gwiazdach szkolnej druzyny plywackiej, tr�jkacie milosnym i smierci na basenie, przez kt�ra jednego z bohater�w zaczyna nawiedzac cos wiecej niz wyrzuty sumienia. Zaskakuje i trzyma w napieciu, kilkukrotnie cala sala wzdrygala sie przy najstraszniejszych momentach, by juz po chwili wyluzowac sie, a nawet zasmiac przy zupelnie niepasujacych do horroru scenach. Mimo wszystko caly film jest dosc straszny, a groza laczy sie z nastoletnia obsesja na punkcie ciala, pozadaniem i seksualnoscia. Fascynujacy film.

cr: materialy prasowe festiwalu

Kolejny byl koreanski �Narysuje wam smierc� Kim Yonggyun'a. To film o Jiyun, utalentowanej autorce popularnego internetowego komiksu, kt�rej sielankowe zycie wlasnie dobiega konca. Okazuje sie, ze w swoich komiksach autorka kadr po kadrze przewiduje makabryczne zgony kolejnych os�b. Pracujacy nad sprawa detektyw, bedzie musial zbadac skrzetnie skrywana przeszlosc dziewczyny... Koreanskie horrory zawsze wydawaly mi sie troche mniej straszne niz ich japonskie odpowiedniki, ale okazuje sie, ze Koreanczycy tez potrafia straszyc, a przy okazji sa duzo bardziej krwawi i brutalni.

cr: materialy prasowe festiwalu

Po filmie zaproszono nas na maly poczestunek od Besuto Sushi Bar, polaczony z degustacja wina. Zapewniam Was, ze sushi z larwami maczniaka, to idealna przekaska na noc z maratonem horror�w. Maczniak byl slodkawy, chrupiacy i... popularny, mimo ze byly wersje wegetarianskie (czytaj bezrobacze) to wiekszosc widz�w i tak rzucila sie na larwy.

cr: materialy prasowe festiwalu

Tuz po degustacji wyswietlono ostatni film: �M�j sasiad zombie�, czyli wizje Korei po epidemii zombie. To szesc epizod�w powiazanych tematem wirusa nieumarlych. W 2010 roku zaraza zaczyna rozprzestrzeniac sie po calym swiecie, a wladze koreanskie nakazuja natychmiastowa eliminacje zakazonych. Jest tu wszystko: komedia, horror, dramat, a nawet romans. Etiudy bardziej niz straszne sa po prostu dziwne. Nakrecone za minimalne pieniadze, czesto w domach samych tw�rc�w, sa bardzo kreatywne: c�rka, ukrywajaca swoja matke-zombie, romans miedzy czlowiekiem, a potworem, historia pierwszego zakazonego... opowiesci sa surrealistycznie smieszne, a reakcje widz�w byly naprawde mieszane, jedni opuszczali sale, inni zostawali do ostatniej etiudy i smiali sie co chwile. To ciekawa propozycja dla milosnik�w zombie, tego na pewno sie nie spodziewaja.

Z festiwalowej puli wybralysmy r�wniez seans najlepszych kr�tkometraz�wek z hongkonskiego programu Fresh Wave 2015. Fresh Wave to program, podczas kt�rego wybierane sa najciekawsze zgloszenia, kt�re nastepnie otrzymuja dofinansowanie i opieke mistrzowska, a zrealizowane filmy biora udzial w konkursie. Na Pieciu Smakach pokazano cztery miniatury, a �Debata� Wong Tinshing'a, wygrala w moim prywatnym rankingu. To film o Szeman, pilnej uczennicy, bioracej udzial w koncoworocznej debacie, w kt�rej ma przekonac sluchaczy, ze prawa Chinczyk�w osiedlajacych sie w Hongkongu powinny zostac ograniczone. Jej koledzy nie wiedza, ze dziewczyna jest wlasnie taka Chinka.

cr: materialy prasowe festiwalu, czlowiek wie gdzie usiasc, zeby byc na pierwszym planie ;)
Poza tym obejrzelismy r�wniez �Kiedys sie dowiemy� w rezyserii Edith Chong Yuenping, czyli kolejny film pod znakiem druzyny plywackiej i pr�bach poradzenia sobie ze strata przyjaciela. Nie porwal mnie tak jak tajski horror, ale jest ciekawym obrazem o radzeniu sobie z b�lem i emocjami.

�Kucharz samo zlo� Yip Manhay'a, to kolejny obraz, kt�ry naprawde mnie zainteresowal. Jestem fanka wszelkich film�w kulinarnych, ogladam je namietnie, wiec nie moglam tego odpuscic. Legendarny i bezkompromisowy mistrz kuchni, w telewizyjnym show serwuje potrawy celebrytom, a kazde z dan skrywa specjalny, kontrowersyjny skladnik. Na final kucharz szykuje cos naprawde niezwyklego. Jak daleko mozna posunac sie w gotowaniu? Musicie zobaczyc sami.

cr: materialy prasowe festiwalu

Ostatnia z miniatur to �Namietnosc Wampira� Charlie Choi Kitlin'a. Spotkanie mezczyzny i kobiety w psychodelicznym barze, historia namietnosci i uwodzenia opowiedziana tancem.

Po seansie zaproszono nas do rozmowy z obecnymi na sali tw�rcami. To bylo ciekawe spotkanie, z nowatorskim kinem, w r�wnie ciekawej przestrzeni baru Pies czy Suka. Bywalcy warszawskich lokali powinni go znac. Poza przepysznymi drinkami, wrazenie robi ciekawy wystr�j (klub jest polaczony z galeria), ze scian zwieszaja sie glowy rekin�w, swin, jeleni... artystyczna, nowoczesna przestrzen byla swietnym miejscem do ogladania miniatur prosto z Hongkongu.

cr: materialy prasowe festiwalu, rozmowa z tw�rcami miniatur i wielka czerwona swinia w tle ;)

W tym roku nie mialam tyle wolnego czasu ile bym chciala, wiec nie udalo mi sie obejrzec wiecej festiwalowych propozycji, a szkoda. W przyszlym roku na pewno wezme udzial w kolejnej edycji i mam nadzieje, ze Wy r�wniez. Byliscie na jakims z film�w tegorocznej edycji? A moze polecicie nam jakis inny azjatycki film wart obejrzenia?