Saturday, January 3, 2015

Incheon China Town (?? ?????), czyli gdzie zjesc najlepsze Jajangmyeon.

Incheon, polozony okolo godziny na zach�d od Seulu, to trzecie co do wielkosci miasto w Korei Poludniowej. To tutaj miesci sie najwieksze lotnisko w kraju oraz port dla statk�w pasazerskich z Chin. Wlasnie bliskosc Chin spowodowala, ze okolo 1880 roku powstalo tu China Town. W przeszlosci znajdowalo sie tu wiele sklep�w handlujacych towarem importowanym z Panstwa Srodka, teraz wiekszosc z nich zamieniono na restauracje. Chociaz nie wszystkie tradycje kultury chinskiej sa nadal kultywowane, obszar wciaz kryje wiele ciekawych atrakcji.



Przyjechalam do Incheon metrem. Poczatkowo kolejka byla pelna i Koreanczyk�w i Chinczyk�w, tuz przed Incheon w wagonie zostali sami Chinczycy i ja. Chcac nie chcac wzbudzilam ich ciekawosc (Co ta Biala chce robic sama w China Town?!), ale po zrobieniu sobie wsp�lnej fotki stracili zainteresowanie. Po wyjsciu ze stacji trafilam od razu pod Junghwamun Gate (?? ?), kt�ra jest jedna z bram tradycyjnie strzegacych China Town. Podobne mozna spotkac np. w Londynie czy Los Angeles.


wszystkie 4 bramy prowadzace do China Town w Incheon, 3 z nich zostaly ofiarowane przez chinskie miasto Weihai



Za brama rozciaga sie inny, �chinski� swiat. Ulice sa pelne zapach�w i gwaru, wszedzie slychac chinskie disco, sklepy maja dwujezyczne oznaczenia, wiekszosc mieszkanc�w porozumiewa sie po mandarynsku. Na chwile zapomnialam, ze jestem w Korei. 






Gl�wna ulica dzielnicy jest Jajangmyeon Street. Jej nazwa pochodzi od przepysznego dania chinsko-koreanskigo, czyli miski klusek Jajangmyeon w slodkim sosie sojowym (zajeta jej pochlanianiem zapomnialam zrobic zdjecia, ale znalazlam na ulicy wielki plastikowy odpowiednik, wyglada prawie identycznie :P). 


Gl�wna ulica i restauracja z Jajangmyeon 

Po obiedzie pomaszerowalam dalej, wzdluz Samgukji Mural Street, gdzie znajduje sie mural ze znana chinska kronika z III wieku - Sanguo Zhi (Kronika Trzech Kr�lestw). Kawalek dalej trafilam na Boundary Steps - �graniczne schody�. Na kazdym stopniu stoi kamienna latarnia: te po lewej symbolizuja chinskich mieszkanc�w Korei, te po prawej japonskich. Nad schodami g�ruje posag Konfucjusza. 




Niedaleko schod�w zachowalo sie kilka postkolonialnych budynk�w, oraz stare magazyny przeksztalcone na Incheon Open Port Modern Architecture Museum (????????????). O rzut beretem stoi tez kolejny pomnik Konfucjusza (Konfucjusza nigdy dosc! :D). 

Kolejny Konfucjusz i kilka smok�w stojacych przed centrum kultury

Po zwiedzeniu China Town zajrzalam do Jayu Park/Freedom Park (????), kt�ry roztacza sie nad okolica. Do niego tez prowadzi brama, a wsr�d drzew znajduje sie pomnik generala Douglas'a MacArthur'a, kt�ry dowodzil podczas slynnej bitwy o Incheon w czasie wojny koreanskiej. Trafilam zreszta na najazd wycieczek szkolnych i posluchalam z nimi chwile o osiagnieciach generala. 


Polecam wizyte w Incheon China Town wszystkim, kt�rzy chca zobaczyc jak wyglada zycie mniejszosci chinskiej w Korei, oraz maja ochote na jedno z przepysznych dan kuchni Panstwa Srodka. Jedzenie jest tu naprawde przepyszne, zreszta nawet PSY w swojej ostatniej piosence "Hangover" zrobil sobie przerwe na posilek wlasnie w Incheon China Town ;). 

PSY, "Hangover" 

Informacje praktyczne: 
  • Dojazd: Incheon Station (Linia 1) 
  • Wstep: bezplatny 












Thursday, January 1, 2015

Ksiazka w podr�zy

"Pomysl jest prosty � zabieramy polska ksiazke w podr�z, piszemy dedykacje, zostawiamy w lokalnej kawiarni, hostelu lub bibliotece z nadzieja, iz odnajdzie ja nasz rodak i opowie nam swoja historie. Moze dowiemy sie jak sie znalazl w danym kraju lub ile czasu juz jest w podr�zy.
Jestesmy przekonani, ze nawet w najdalszym zakatku swiata znajdzie sie ktos kto czyta po polsku i ze w koncu ksiazka trafi w dobre rece." - przeslanie akcji Ksiazka w podr�zy.



Akcja szczytna, logo urocze, wiec jeszcze przed listopadowym wyjazdem wyslalysmy swoje zgloszenie i zaczelysmy wybierac ksiazke do zostawienia w Korei. Tak sie akurat zlozylo, ze obie podchodzimy do ksiazek dosyc uczuciowo i lubimy je posiadac. Szczerze m�wiac mam jakas dziwna satysfakcje patrzac na moje pelne regaly, wracajac do ulubionych pozycji czy nawet kupujac nowe egzemplarze, wiec "porzucenie" ksiazki w obcym miejscu na poczatku postrzegalam jako strate. Jesli wybiore cos ze swojego zbioru, to tak jak bym wyrzucila cos bardzo cennego. Jesli kupie cos nowego, to zamiast do "obcych" r�wnie dobrze mogloby to trafic na moja p�lke. Na szczescie dosyc szybko mi to minelo. Akcja jest super, po pierwsze im wiecej Polskich ksiazek w r�znych zakamarkach swiata tym lepiej, a po drugie zaczelam o tym myslec jak o podarowaniu komus prezentu. Co jest przeciez bardzo przyjemne i na pewno nie laczy sie z zadna strata ani poswieceniem. Kolejny problem, to co wybrac? Wozenie za granice klasyki wydawalo mi sie bledem (poza tym mialam za maly bagaz na zabranie czterech czesci Dziad�w), tomik wierszy bylby dobry, ale p�zniej pomyslalam, ze wezme to, co ja sama z mila checia bym znalazla na obczyznie. Tw�rczosc Malgorzaty Musierowicz. Jej Jezycjada towarzyszy mi od lat, a sa to ksiazki, kt�re dobrze i szybko sie czyta, wiec uwazam, ze sa w sam raz na lekture w trakcie podr�zy. Przyznaje bez bicia, ze czesc, kt�ra wybralam jest jedna z moich ulubionych i bardziej uciesza sie z niej panie niz panowie. Jest romans! Sporo romantycznych scen, ale tez smiechu, konflikt�w rodzinnych i opis�w pieknego letniego Poznania. Prosze Panstwa, oto ona, nasza Ksiazka W Podr�zy, 6 czesc Jezycjady, "Brulion Bebe B."


Stalo sie, wywiozlysmy ksiazke do Korei. 17 godzin lotu, godzina metrem, 500 metr�w na nogach i jestesmy w naszym wspanialym hostelu (btw. czesto mysle o tym, ze Korea jest tak bardzo blisko, za 18 godzin moglabym zajadac sie kimbabem pod 7eleven w Sinchonie. ech). Hostel ma kilka pieter, a w piwnicy jest czesc wsp�lna z kuchnia, komputerami, telewizorem, pralka iiii...regalem na ksiazki.  Nowy dom dla Brulionu Bebe B. znaleziony. Kolejna rzecza, kt�ra laczy mnie i Darie, jest niechec do zwracania na siebie uwagi, wiec na podrzucenie ksiazki wybieramy ranek kiedy nikogo w piwnicy nie ma. Przeciez trzeba zrobic zdjecia na bloga, a to wymaga skupienia. Okej, zeby Wam oszczedzic tej naciaganej dramaturgii powiem tylko, ze wszystko sie udalo i nasza ksiazka ma nowy adres:

??? ???? ??? 503-19
Seoul Seodaemun-gu Changcheon-dong 503-19



 

Zgodnie z wytycznymi w srodku napisalysmy dedykacje, kt�ra niestety nie nalezy do najlepszych, ale zawiera wszystko to co potrzebne: zasady akcji, maile oraz mile pozdrowienie :)

Na stronie "Ksiazki W Podr�zy" bardzo preznie dziala akcja informacyjna, mozemy zobaczyc mape i poczytac o wszystkich ksiazkach, kt�re zostaly wywiezione.

Powinien byc "Brulion BeBe B." ale wybaczamy :)

Ze wzgledu na to, ze akcja dopiero sie rozwija, zadna ksiazka nie zostala jeszcze znaleziona, ani zadna relacja przeslana. Mysle, ze to kwestia czasu i niedlugo zaczna splywac wiadomosci od innych podr�zujacych. Mam nadzieje, ze nasza ktos znajdzie w 2015 r. Jesli nie, to sama po nia pojade ;p 

Co sadzicie o tej akcji? Czy bedac w podr�zy przegladacie regaly z ksiazkami? Jaka po polsku chcielibyscie tam znalezc?

My obiecujemy wywiezc do Korei jeszcze wiecej polskiej literatury, a Wy postarajcie sie kt�ras z nich znalezc i napisac do nas maila :)

Kasia

Sunday, December 28, 2014

Koreanski chinczyk

Pchelki, szachy, karty, plansz�wki...lubie gry. Kiedy trafilam w sklepie na Yut za 2000 won�w od razu kupilam. Instrukcja oczywiscie tylko po koreansku, ale od czego jest internet ;)




Yut (kor.:?) to tradycyjna gra planszowa, jej poczatki (podobno) siegaja okresu Trzech Kr�lestw. Poza tym kilka zr�del wspomina, ze patyczki wykorzystywane w grze byly r�wniez uzywane do wr�zenia. Kazda stacja planszy (mal-pan, kor.: ??) ma swoja nazwe, ale nawet Koreanczycy w wiekszosci ich nie znaja. Uwaza sie, ze zewnetrzne pola symbolizuja niebo, a wewnetrzne ziemie. Cala plansza moze byc r�wniez interpretowana jako odzwierciedlenie uniwersalnej symetrii. Gim Munpyo, pisarz epoki Joseon, opisywal plansze Yut jako kosmiczny krag z Gwiazda Polarna w centrum, otoczona 28 gwiazdozbiorami.



Do gry poza wczesniej wspomniana plansza potrzeba jeszcze osmiu pionk�w oraz czterech paleczek.


Rozgrywke rozpoczyna gracz, kt�ry rzucajac paleczkami uzyska wiecej punkt�w. Kijki moga upasc strona zaokraglona lub plaska do g�ry. Spos�b w jaki upadna, determinuje liczbe uzyskanych punkt�w, czyli o ile p�l jest przesuwany pionek. Istnieje piec kombinacji:
  • do (?, swinia) � 1 pole do przodu;
  • gae (?, pies) � 2 pola do przodu;
  • geol (?, owca) � 3 pola do przodu;
  • yut (?, krowa) � 4 pola do przodu;
  • mo (?, kon) � 5 p�l do przodu. 

cr.: vodfile2.edupia.com

Kazdy zawodnik rzuca raz, ale gdy wyrzuci yut albo mo (ciekawe czemu akurat krowa albo kon?) dostaje dodatkowy rzut. Jesli po raz kolejny wyrzuci yut albo mo rzuca ponownie. Serie konczy dopiero wyrzucenie, kt�rejs z pozostalych konfiguracji. 

Gracz moze przesuwac dowolny pionek bedacy juz na planszy lub wlaczac do gry nowy. Pionki przesuwaja sie jedynie do przodu. Dodatkowo, jezeli jeden z nich stanie na polu na naroznikach lub w srodku planszy, zawodnik moze wybrac droge, kt�ra chce sie poruszac. Istnieja cztery mozliwe trasy:

cr.: pl.wikipedia.org

W przypadku, gdy pionek stanie na polu, na kt�rym stal juz pionek przeciwnika, to ten ostatni zostaje przesuniety w miejsce startu, a gracz ma prawo do dodatkowego rzutu. Jezeli pionek stanie na polu, gdzie stoi juz inny pionek tego zawodnika, to od tego momentu oba pionki tworza grupe i moga byc przesuwane jednoczesnie. Zwycieza ta osoba, kt�rej wszystkie pionki przejda trase szybciej, czyli dotra z powrotem na pole startu.


Znalazlam r�wniez dodatkowe reguly dla zaawansowanych, albo z lepszymi paleczkami niz mam ja (chyba, ze wymaluje/wyskrobie na nich dodatkowe oznaczenia):
  • Jesli uzywa sie paleczki z napisem Seul (??) na plaskiej stronie, to w przypadku, gdy zawodnik wyrzuci do i na paleczce zwr�conej plaska strona do g�ry bedzie napis Seul, to pionek przesuwa sie od razu na pole na srodku planszy. Jesli wszystkie pionki sa juz na planszy, to taka kombinacja liczy sie jak zwykle do.
  • Podobnie jezeli na paleczce jest napis Busan (??), z tym ze w tym przypadku po wyrzuceniu do gracz przesuwa sie na narozne pole naprzeciwko pola startowego.
  • Trzecia mozliwoscia jest uzywanie paleczki z napisem Wstecz (??). Jezeli zawodnik wyrzuci do z napisem Wstecz, to wszystkie jego pionki znajdujace sie na planszy cofaja sie o jedno pole do tylu. W przypadku gdy wszystkie sa poza plansza, oznacza to, w zaleznosci od przyjetych regul, zwykle do lub utrate jednej kolejki. 

Jak dla mnie Yut to taki "koreanski chinczyk". Podobne zasady, ale zamiast kostki uzywam pieciu patyk�w. To dobra gra na dlugie zimowe wieczory. A Wy grywacie w jakies plansz�wki? Co sadzicie o Yut?




Monday, December 22, 2014

Planowanie podr�zy do Korei cz. 2

Hej, ponizej pytania, kt�re pojawily sie po poprzednim poscie (czesc 1: klik). Wiekszosc od Emilii (pozdrawiam!), wedlug mnie sa bardzo trafne i mam nadzieje, ze odpowiedzi przydadza sie r�wniez Wam :)

Jak w Korei wyglada platnosc karta?
W zasadzie tak jak w Polsce :) Z ta r�znica, ze nie ma miejsc gdzie jest "platnosc od 20 zl". Niekt�re Hostele nie przyjmuja kart, ale zostaniecie o tym kilka razy poinformowani podczas robienia rezerwacji.  Jest jedna mala ciekawa r�znica, jesli trzeba sie podpisac to zazwyczaj nie robi sie tego na swistku papierka tylko w formie elektronicznej. Zawsze pisalam "Kasia" albo "Kasia <3". Za pierwszym razem jak nie ogarnelam czego oni ode mnie chca, to Pani za mnie narysowala jakis szlaczek. Widzialam osoby, kt�re podpisuja sie nawet nie patrzac, wiec to tylko formalnosc do kt�rej nikt nie przyklada uwagi.

cr: paypass

Czy aby m�c placic karta trzeba miec na koncie koreanska walute?
Tu juz dziala og�lna zasada. Jesli posiadasz konto w innej walucie to przy placeniu cena zostanie przeliczona bo aktualnym kursie na wony. Mozna placic kazda karta.
Lepiej placic karta czy miec wiecej pieniedzy w portfelu?
To zalezy od Ciebie. Za pierwszym razem pojechalam z got�wka w kieszeni (z dolarami), bo nie wiedzialam jak bedzie z bankomatami. Obecnie jezdze bez got�wki, wyplacam pieniadze ze 3/4 razy w Woori Banku, czasami place po prostu karta.
Gdzie najlepiej wymieniac pieniadze?
Jesli przyjedziesz z got�wka w kieszeni to radzilabym ja wymienic na lotnisku, przynajmniej czesc. P�zniej moze byc ciezko znalezc kantor lub bankomat. Czesto jest tak, ze bank to po prostu kilka bankomat�w :d Na prowincji jest jeszcze gorzej, tutaj zabezpieczenie w postaci got�wki z pewnoscia ma sens.
Jaka jest dostepnosc bankomat�w?
Najwiecej jest na stacjach metra i w bankach. Ale bywaja tez w niespodziewanych miejscach, np. na recepcji hostelu w kt�rym ostatnio spalam. 

Czy bez znajomosci jezyka koreanskiego musze sie obawiac drogi z lotniska do hotelu?  Taks�wkarz nie bedzie patrzyl na mnie jak na dziwadlo? A moze lepiej jechac autobusem? ( mowa o Seulu)
Radze wybrac metro. 45 min i jestes w centrum. Najtaniej i najszybciej. Poza tym, na serio, akurat na lotnisku wszyscy sa przyzwyczajeni do turyst�w. Tak jak pisalam juz wczesniej, warto miec przygotowany adres po koreansku, kt�ry po prostu pokaze sie kierowcy. Mozesz tez skorzystac z autobusu. jest drozszy niz metro, ale dzieki wielu polaczeniom mozesz dojechac bezposrednio w wiecej miejsc. 

Skad sie bierze karte na autobusy?
T-Money card kupuje sie w zwyklym sklepie, np. w CU, kt�ry jest na lotnisku. Placisz np. 2500 W, a p�zniej doladowujesz na tyle ile chcesz i ta karta placisz za przejazdy. Dziala na metro, autobusy i wiele innych rzeczy. 

cr: korea times
 

Jak wyglada droga z Seulu do Busan?  Dojedzie sie jednym autobusem bez przesiadek i innych problem�w?
Tak :) z Seoul Express Bus Terminal (stacja metra nazywa sie tak samo, linia 3 lub 7). Jedzie 10 razy dziennie, 4 godz i 20 min, kosztuje od 19900 W do okolo 30000. Mozna tez pociagiem..albo samolotem.

Jak wyglada dostep do internetu?
Wifi jest wszedzie. To darmowe i dostepne dla nas mozna znalezc w kawiarniach, restauracjach, muzeach oraz innych turystycznych miejscach. Wiekszosc sieci jest zabezpieczonych haslem, kt�re albo wisi w widocznym miejscu albo drukowane jest na paragonie. Internetu brakuje mi tylko w metrze, nie mam dostepu do sieci, kt�re zastrzezone sa dla os�b posiadajacych koreanski numer telefonu. Mimo, ze w ramach umowy z Plusem mam nieograniczony dostep do intenretu to w Korei on nie dziala. Nie jest to jednak duzy problem, nawet jak bylam gdzies na miescie i chcialam cos sprawdzic to wystarczylo podejsc pod najblizszego Starbucksa. Oczywiscie na prowincji problem jest troche wiekszy, tam jest mniej kawiarni z internetem, ale nadal mozna skorzystac z wifi w hostelu. W ostatecznosci mozna isc do PC ? (doslownie "PC pok�j"), taka kawiarenka internetowa, gdzie sa komputery stacjonarne i Koreanczycy gl�wnie graja w r�zne gry.

Wifi ID na paragonie z kawiarni
Jakies porady gdzie sie wybrac jak sie jest maniakiem dram?
Do Korei? :D Haha, szczerze m�wiac temat mojego uzaleznienia dramowego byl juz poruszany, wiec moge przyznac, ze ilosc obejrzanych dram pozwala mi co chwile wznosic okrzyki "To miejsce z dramy", "tutaj sie calowali w takiej i takiej dramie", "tu byli w takiej i takiej dramie na obiedzie" etc. Oczywiscie jest kilka bardziej znanych miejsc, ale spacerujac po Seulu bedzie widac te miejsca. Sporo sprzedawc�w, chwali sie tym, ze byl u nich krecony jakis program lub drama, beda zdjecia i autografy. Poza tym kolejny duzy temat to miejsca zwiazane z historycznymi dramami. Do tego dochodza miejsca takie jak np. restauracje prowadzone przez aktor�w czy ich rodziny oraz np. Gangnam Tourist Information gdzie sa odtworzone pokoje z r�znych dram. Ale nie trzeba odwiedzac zadnego specjalnego miejsca by sie poczuc jak w dramie, wystarczy byc na lotnisku. Przeciez w co drugiej dramie jest scena z lotniska, prawda? :D

Gangnam Tourist Information
 
Jakie sklepy odwiedzic by kupic gadzety zwiazane z dramami/aktorami badz DvD (choc pewnie nie robia wydan DvD dla wszystkich region�w i z ang napisami?)
Polecam Kyobo Bookstore, jest to najwieksza Koreanska siec tego typu. Poza ksiazkami zawsze znajda sie gazety, r�zne serie papiernicze i duzy segment z plytami. Tam tez beda dramy. Taki tamtejszy Empik. Plyty mozna kupic tez troche taniej na r�znych straganach czy stoiskach kpopowych, gdzie wiecej bedzie muzyki i gadzet�w z piosenkarzami, ale dramy r�wniez sa obecne. Sa napisy po angielsku :) Tutaj tez radzilabym sie przygotowac bo my operujemy angielskimi odpowiednikami nazw, lepiej miec zdjecie w telefonie albo nazwe zapisana po koreansku. Wymowa niekt�rych nazw wlasnych jest inna niz nam sie wydaje :) 

Jak z czasem, czy bylo trudno dostosowac sie do czasu koreanskiego?
Do tej pory lecialam do Korei na dwa sposoby, przez Dubaj i Moskwe.
Pierwsza trasa to dwa dlugie loty i okolo trzy godziny czekania na przesiadke. Nie da sie nie spac, a co chwile sa pobudki na jedzenie, przesiadanie sie, turbulencje etc. Taka trasa zawsze mnie meczy, p�zniej mam jet lag przez okolo 2 dni, kt�ry objawia sie tym, ze po prostu nie moge zasnac. W og�le. Dziwne uczucie, jestem zmeczona, rozbita, wygladam potwornie, chce spac, a nie moge zasnac. 

Lot do Moskwy trwa 2,5 godz, czeka sie okolo 2 godz, a p�zniej leci jeszcze 9. Na tej trasie w og�le nie spie. Ani minuty. Po przylocie jeszcze dojazd do miasta, obiad, 10 km spaceru i zasypia sie bez problemu. Zdecydowanie wole leciec przez Moskwe (mimo, ze linie lotnicze Emirates sa lepsze od Areoflotu zar�wno jesli chodzi o jedzenie jak i dostepne filmy). 
Niezaleznie czy jestem w Korei czy jakims innym kraju to na zegarku na reku zostawiam czas Polski, a na kom�rce mam lokalny. Pozwala mi to bardziej zrozumiec m�j organizm gdy mam jet lag, albo moja rodzine gdy pisze do nich o dziwnych godzinach. 
Lubie jet lag, kt�ry mam po powrocie do Polski. W zwiazku z tym, ze jest 8 godz r�znicy szybko chce sie spac. Przez kilka pierwszych dni chodze spac wczesnie, np o 18 albo 19, a wstaje o 5 rano. Ostatnio udalo mi sie to przeciagnac az na 5 dni.  


Wiem, ze dla wielu z Was, wyjazd do Korei to spelnienie dlugoletnich marzen i podchodzicie do tej podr�zy bardzo na serio. Ja do swojej pierwszej tez tak podchodzilam, a do tego balam sie wielu rzeczy zwiazanych z tym wyjazdem. Przede wszystkim czy ten wyjazd mnie nie rozczaruje. Mialam ogromne oczekiwania. Oczywiscie wszystko bylo cudowne, od poczatku do konca bylam zadowolona. To jak sie przygotowalam bardzo pomoglo. Moja towarzyszka, r�wniez Kasia, byla niezastapiona. Razem pobilysmy Koree. Chcialabym Wam przekazac, ze Korea to normalny kraj, normalne miejsce. Oczywiscie sa pewne r�znice kulturowe, ale szybko poczujecie sie tam dobrze i naturalnie. Ludzie sa mili, chetni do pomocy, wazne jest tez wasze nastawienie. Przeszlam przez Koree z usmiechem na ustach i poczuciem, ze to jest wlasnie miejsce w kt�rym powinnam byc  <3

Z okazji zblizajacych sie swiat zycze Wam szybkiej realizacji marzenia jakim jest wyjazd do Korei :) Jesli jeszcze sie na to nie zapowiada, to pamietajcie, ze planowanie jest czescia przygody. W kazdej chwili mozecie doslac mi swoje pytania, chetnie tez pomoge w przygotowaniach, zawsze mozemy tez zrobic czesc 3 tego posta :)

Pozdrawiam,
Kasia

Wednesday, December 17, 2014

Banana Tree (??? ??)

Tym razem wybralysmy sie do kawiarni Banana Tree w Gangnam (w Seulu sa jeszcze dwa inne lokale tej sieci). Znalazlysmy ja zupelnie przypadkiem szperajac w internecie, ale kiedy zobaczylysmy zdjecia serwowanych deser�w decyzja zapadla.

Restauracja jest malutka. W srodku stoja tylko dwa stoliki, ale na dobudowanym tarasie zmiescily sie jeszcze kolejne trzy. Ciasno, ale przytulnie, to fajne miejsce na spedzenie czasu ze znajomymi (chyba, ze jest ich wiecej niz 10, wtedy sie nie zmieszcza ;) ).



Gl�wna atrakcja lokalu sa ??? (Flower Paap). Zam�wilysmy dwa r�zne puddingi, ja z jagodami, Kasia z bananem. Spos�b podania nas urzekl. Deser zaserwowano w doniczkach, a zamiast zwyklych lyzeczek klienci dostaja male metalowe lopatki. Pudding jest lekki i kremowy, naprawde smaczny. Jego jedyna wada jest to, ze kwiatki sa niejadalne (za to kamienie juz jak najbardziej).



Na scianach kawiarni wisi masa karteczek (bardzo popularne w wielu lokalach w Korei) z wiadomosciami od zadowolonych klient�w. My Oppa's Blog oczywiscie tez zostawil swoja, wiec jezeli kiedys odwiedzicie Banana Tree moze jeszcze tam bedzie.



Mimo ciasnoty bardzo milo spedzilysmy czas i na pewno przy kolejnej okazji tam zajrzymy zeby spr�bowac kolejnych deser�w. Czekaja na nas kawy z wata cukrowa i Kwiatowe Bingsu (koreanski deser lodowy).

Informacje praktyczne:
  • Dojazd: 
Kawiarnia w Gangnam: Sinsa Station (linia 3), wyjscie 8, pierwszy skret w lewo, okolo 10min prosto, kawiarnia bedzie po prawej.
  • Ceny: Cena jednego puddingu to 5300 won, czyli okolo 16zl.

Ocena Oppy:



Sunday, December 14, 2014

Miejsca z dram: Seoul Square

?? (Misaeng) vel Incomplete Life to drama, kt�rej nie planowalam ogladac. Webtoon, Kang Ha Neul zn�w w drugoplanowej roli, zero widok�w na romantyczny watek i do tego akcja dziejaca sie jedynie w korporacji. Dlatego na poczatku z zaskoczeniem obserwowalam, ze w metrze co druga osoba oglada te drame. Do obejrzenia sklonili mnie wlasnie zasmiewajacy sie biznesmeni. Musi byc cos dobrego w dramie, kt�ra do usmiechu zmusza czlowieka, kt�ry jeszcze 5 min temu wygladal jakby przez ostatnich 10 lat mial tylko ponura mine. W jeden weekend obejrzalam wszystkie wyemitowane do tej pory odcinki (17).



Akcja dramy rozgrywa sie w siedzibie firmy One International. Firma jest fikcyjna, ale siedziba prawdziwa. Zwykle jest tak, ze miejsca z dram sa polaczeniem r�znych prawdziwych miejsc. Np. w dramie Secret Hotel, z zewnatrz pokazywano Millennium Seoul Hilton, ale wnetrza byly krecone w innym miejscu, ogrody w innym, dach w innym etc. Tutaj mamy sp�jnosc, kt�ra bardzo mi sie podoba. Siedziba firmy One International znajduje sie w budynku Seoul Square.


Naprzeciwko wejscia do budynku znajduje sie Seoul Station, gl�wna stacja kolejowa, kt�ra polaczona jest z metrem. Z drugiej strony Millennium Seoul Hilton oraz jedna z uliczek prowadzacych do Namsan Tower. Jesli chodzi o polaczenia i otoczenie, to Seoul Square znajduje sie w bardzo atrakcyjnym miejscu.


Wnetrza r�wniez krecone sa w tym budynku, wiec wszystkie widoki z okien oraz dachu zgadzaja sie z rzeczywistoscia. Marze o takim miejscu pracy gdzie mozna wyjsc na dach i podziwiac cale miasto. Seoul Sqaure ma 19 pieter, a widok z g�ry robi niesamowite wrazenie.

Widok na Millennium Seoul Hilton (za nim Namsan Tower)

Widok na stary budynek Seoul Station

Widok na Namsan Tower
Namsan

Zn�w Seul Station
Dla takich widok�w moglabym pracowac po nocach

Na Seoul Square znajduje sie najwiekszy na swiecie monitor LED. Sklada sie z 42,000 malych monitor�w, kt�re zajmuja cala powierzchnie frontowej sciany budynku, osiagajac wymiary 78 na 99 metr�w. Na poczatku wyswietlano tam tylko projekty artystyczne, obecnie monitor sluzy r�wniez do wyswietlania reklam.

cr: http://hk.blouinartinfo.com

cr: Korea Times
Przechodzilam pod tym budynkiem wiele razy, niestety zawsze w dzien. Na dole jest sporo restauracji oraz urzad pocztowy z kt�rego mialam przyjemnosc korzystac (lol). Poza tym, budynek wyglada jak kolejny duzy biurowiec. Wyr�znia sie tylko intensywnym kolorem.


Informacje praktyczne:
  • Dojazd: Linia 1 lub 4, stacja Seoul Station, wyjscie 9

Kasia

Saturday, December 13, 2014

Hello Kitty Cafe

Zapraszam na pierwszy post z cyklu recenzji koreanskich restauracji i kawiarni. Na pierwszy ogien idzie Hello Kitty Cafe. W Seulu istnieja obecnie dwa lokale tej sieci (jeden w Hongdae, oraz drugi w Sinchon) oraz jeden na lotnisku w Incheon.


Kiedy odwiedzilysmy kawiarnie w Sinchon padalo. Moze dlatego z taka radoscia szybko weszlysmy do srodka i zlozylysmy zam�wienie. Ja wzielam deser, Kasia lemoniade.

Lokal jest dwupoziomowy. Parter rzeczywiscie jest r�zowy i pelen Hello Kitty. Maly kociak wyglada zza scian, jego figurki i maskotki stoja na podlodze i p�lkach. Kazdy moze sobie kupic wlasny kubek, termos czy czapeczke z Hello Kitty. W kawiarni znajduje sie tez scianka slaw, gdzie wisza autografy k-popowych artyst�w, kt�rzy odwiedzili lokal (m.in. dziewczeta z T-ara).



Na dole bylo juz kilka os�b, wiec powedrowalysmy na pietro, kt�re nie zrobilo na nas zbyt oszalamiajacego wrazenia. Spodziewalysmy sie jeszcze wiekszej dawki r�zu, a pomieszczenie okazalo sie bardzo stonowane. Oczywiscie nadal wszedzie bylo pelno gwiazdy lokalu, ale nie byla tak natarczywie obecna jak na dole. W kawiarni w Hongdae, kt�ra odwiedzilam juz sama, zar�wno parter jak i pietro sa w r�wnym stopniu r�zowe, dziewczece i urocze.

Sinchon
Hongdae
A co z jedzeniem? Jak to Kasia okreslila jej lemoniada "smakowala na r�zowo". Trudny do opisania, lekko chemiczny smak, kt�ry jakims cudem rzeczywiscie przywodzil na mysl r�z. M�j deser okazal sie dosc specyficzny. Kilka polaczonych razem kromek chleba tostowego, na kt�re nalozono mase lod�w smietankowych i ozdobiono polewa truskawkowa.



Moze to tylko moje kubeczki smakowe, ale chleb i lody nie za dobrze sie ze soba lacza i deser byl jedynie poprawny. Kawa w Hongdae byla duzo lepsza.

Kawiarnia w Hongdae jest zazwyczaj bardzo zatloczona, bo to tam kieruje swoje kroki wiekszosc turyst�w. Masa kobiet robiacych sobie zdjecia na tle scian, kot�w, sufit�w i ciastek troche odstrasza, dlatego jezeli zalezy wam na spokojnym wypiciu kawy duzo lepsza opcja jest lokal w Sinchon.


Informacje praktyczne:

  • Dojazd:  
Kawiarnia w Hongdae: Hongik University Station (linia 2), wyjscie 9, okolo 100m prosto, na skrzyzowaniu w lewo kolejnych 200m, skret w prawo w Hongki-ro i kolejnych kilka metr�w, kawiarnia powinna byc po lewej.

Kawiarnia w Sinchon: Sinchon Station (linia 2), wyjscie 3, okolo 400m prosto, po przekroczeniu duzego skrzyzowania kawiarnia bedzie w drugiej  w kolejnosci bocznej uliczce po prawej.

  • Ceny: Wysokie, moim zdaniem nie do konca adekwatne do jakosci deser�w, ale w tym wypadku place za otoczke, a nie tylko walory smakowe.

Ocena Oppy: