Showing posts with label sztuka. Show all posts
Showing posts with label sztuka. Show all posts

Saturday, September 26, 2015

Tanczac jak szaman, czyli relacja z Festiwalu Skrzyzowanie Kultur.

Festiwal Skrzyzowanie Kultur to cykliczne wydarzenie obecne w Warszawie juz od 2005 roku. Organizowany przez Stoleczna Estrade jest okazja do przedstawienia najciekawszych zjawisk z zakresu kultury i muzyki. W jego ramach swoja tw�rczosc zaprezentowalo juz 192 artyst�w i grup z 61 kraj�w. Gl�wnym zalozeniem festiwalu jest otwieranie na bogactwo i r�znorodnosc kultur wsp�lczesnego swiata. W tym roku w ramach festiwalu pojawil sie cykl wydarzen zwiazanych z Korea - "Kierunek Korea", na kt�rym oczywiscie byl obecny Oppa.

Na festiwalu wystapily trzy zespoly z Kraju Porannego Spokoju:

GEOMUNGOFACTORY: zalozony w 2007 roku. Jego tw�rczosc opiera sie na dzwiekach geomungo (koreanska cytra). Co ciekawe stworzyli wiele wariant�w tego instrumentu np. geomungo elektryczne. Artysci szukaja nowych brzmien, tworzac odrobine niepokojace i nieregularne rytmy, kt�re jednak hipnotyzuja sluchaczy. 

BARAJI: to zesp�l odkryty w 2012 roku na V Koncercie Myriad Wave w Seulu. Ich unikalny styl polega na kreowaniu mistycznych wystep�w inspirowanych koreanska kultura szamanistyczna. Ich niezwykle brzmienie wywodzi sie z Jindo Ssitgim Gut � tradycyjnego koreanskiego obrzadku szamanistycznego, polegajacego na oczyszczeniu duszy zmarlego poprzez spiewy i tance.


KIM JU HONG'S ENSEMBLE, NOREUMMACHI: to jeden z najoryginalniejszych przedstawicieli koreanskiej nowej fali. Zalozony na poczatku lat dziewiecdziesiatych do dzis zdolal zebrac wielu wielbicieli i uznanie krytyk�w. Ich wystepy cechuja sie niezwyklymi perkusyjnymi dialogami, szamanskimi piesniami i akrobatycznym tancem. Repertuar grupy opiera sie na tradycyjnych koreanskich melodiach, kt�re reinterpretuja i dostosowuja do wsp�lczesnej publicznosci.



materialy prasowe, zesp�l Noreummachi

Poza koncertami na festiwalowej scenie, zespoly poprowadzily r�wniez cykl warsztat�w m.in. poswiecone sanjo (tradycyjnej muzyce instrumentalnej), czy tanca ganggangsullae, kt�ry powstal ponad 5000 lat temu, kiedy wierzono, ze Slonce, Ksiezyc i Ziemia maja wplyw na caly Wszechswiat. Z dostepnej puli wybralam "Taniec i atrybuty koreanskiego szamana" grupy Baraji.

Muzycy juz na wstepnie przeprosili za sw�j wyglad, pech chcial, ze wszystkie ich bagaze utknely na lotnisku w Moskwie. Poza tym malym zgrzytem reszta zajec przebiegla dosc sprawnie. Po kr�tkim wstepie, na kt�rym opisano nam i wyswietlono taniec ????? (Jindo Ssitgim Gu, taniec oczyszcza dusze zmarlych i pomaga w dostaniu sie do zaswiat�w), przystapilismy do pracy.



Jak widac na powyzszym filmiku do tanca niezbedne sa rekwizyty: czapki i jijeon, kt�re symbolizuja pieniadze (to te przerosniete "pompony"). Naszym zadaniem bylo je wykonac.



Z zapalem wycinalismy kolejne wstegi, ale ja juz przy drugiej kartce papieru mialam dosc... na szczescie po sali chodzili czlonkowie zespolu i pomagali w wycinaniu oraz wiazaniu pompon�w. Potem jeszcze szybka nauka robienia czapek i w pelnym ekwipunku moglismy zaczac tanczyc. Podstawowe kroki okazaly sie proste i wszyscy na sali szybko je zalapali, przez kolejne p�l godziny z przyjemnoscia machalismy pomponami do dzwiek�w muzyki. Na koniec obejrzelismy jeszcze bardziej skomplikowany uklad i pozwolono nam na freestyle :D



Warto r�wniez wspomniec o warsztatach organizowanych przez Centrum Kultury Koreanskiej. 26 wrzesnia, w dniu koreanskiego Swieta Plon�w, odbyly sie tam rodzinne zajecia. Uczestnicy mieli okazje pomalowac maski tal (dawniej uzywane w trakcie obrzed�w pogrzebowych), przymierzyc hanbok, poznac tajniki sztuki kaligrafii i drzeworytu, zagrac w tradycyjna gre yut, oraz sprawdzic jak smakuja ciasteczka song-pyeon. Dla niewtajemniczonych w koreanska kulture bylo to na pewno atrakcyjne i ciekawe doswiadczenie, ja odpuscilam je sobie z jednego powodu.

Czas najwyzszy troche ponarzekac. Wachlarz atrakcji byl rzeczywiscie spory, ale dokladnie taki sam jak zwykle. Bez wzgledu na to czy jest to Festiwal Kultury Koreanskiej, Noc Muze�w czy wlasnie warsztaty w ramach Skrzyzowania Kultur, proponowane zajecia sa identyczne. Przymierzanie hanboku po raz kolejny czy odbieranie odbitego drzeworytu (zawsze tego samego wzoru) przestalo byc interesujace. Wiem, ze szanse zeby m�j apel dotarl do pracownik�w Centrum Kultury Koreanskiej sa raczej nikle, ale mimo wszystko mam nadzieje, ze wykaza sie odrobine wieksza kreatywnoscia przy kolejnej tego typu imprezie i w planie atrakcji poza stalymi punktami pojawi sie cos nowego. Proponowane przez nich zajecia sa nastawione na nowych odbiorc�w, swietnie, kolejne osoby poznaja kulture Korei. Z drugiej strony zniechecaja juz ja znajacych i chcacych dowiedziec sie czegos wiecej, nie maja takiej szansy. Wciaz dowiaduja sie tego samego.

Poza tym drobnym mankamentem oceniam czesc koreanska festiwalu jako niezwykle udana. To byla swietna zabawa i okazja zeby lepiej poznac tradycyjna kulture Korei. Wy tez braliscie udzial w tegorocznej edycji Skrzyzowania Kultur?


Tuesday, July 7, 2015

Alicja w hanboku, czyli wywiad z Nayoung Wooh.


NAYOUNG WOOH:

Ilustratorka z Seulu znana r�wniez pod pseudonimem Obsidian.

Zdobyla popularnosc dzieki serii prac przedstawiajacych postacie ze znanych bajek ubrane w hanboki.

Poza tym jej grafiki mozna znalezc m.in. w grach "Furyoudou~Gang Road", "Age of Storm: Kingdom Under Fire Online", oraz aplikacji "Million Arthur".

Oficjalna strona: Woohnayoung



Zachodnia kultura opiera sie na powszechnie znanych bajkach: Kr�lewna Sniezka, Piekna i Bestia, Kopciuszek... Co sie jednak stanie gdy przeniesiemy te bajki do Azji i nadamy im orientalny sznyt? Koreanska artystka Nayoung Wooh, kt�rej prace kilka miesiecy temu podbily internet, przedstawia wlasne spojrzenie na te tradycyjne w naszej kulturze opowiesci, z powodzeniem tworzac kombinacje Wchodu z Zachodem.

Kr�lewna Sniezka

Czesc! Powiedz nam cos o sobie.

Czesc, nazywam sie Nayoung Wooh, jestem ilustratorka pracujaca pod pseudonimem Obsidian.

Kiedy podjelas decyzje o tym co chcesz robic w zyciu?

To dla mnie troche trudne pytanie. Naprawde dlugo sie zastanawialam czy odpowiadac na nie szczerze, ale mysle, ze juz dotarlam do punktu, w kt�rym jestem w pelni gotowa zeby sie z tym zmierzyc.

Zawsze bardzo lubilam rysowac. W college'u studiowalam sztuke orientalna, przez 3 lata pracowalam r�wniez dla Nexon'a, dewelopera gier komputerowych, jako grafik. Rysowanie zawsze bylo czescia mnie, ale zaledwie kilka lat temu postanowilam robic to do konca zycia.

Gra "Chain Chronicle"

Kilka lat temu przeszlam gleboka depresje. Rzucilam prace i wycofalam sie. Zaszylam w domu i przez caly dzien gralam w gry, mialam wtedy dwadziescia kilka lat.

Czulem sie tak jakbym byla jedynym czlowiekiem na ziemi, kt�ry nie ma pojecia, co chce zrobic ze swoim zyciem. Bylam chora z potrzeby zycia i rozpaczliwie potrzebowalam czegos co da mi do niego chec. W pierwszej chwili obsesja staly sie podr�ze, p�zniej gry komputerowe, wreszcie rysunek. W pewnym sensie skonczylam tam gdzie zaczelam.

Nigdy tak naprawde nie zastanawialam sie kim jestem, gdzie zmierza moje zycie, mialam problemy z depresja, celowo unikalam myslenia o niej.

Co powoduje, ze mam depresje? Co powoduje, ze jestem szczesliwa? Jak podswiadomosc wplywa na moje zachowanie? Co znaczy dla mnie rysowanie? Unikalam takich pytan.

Jak na ironie, depresja dala mi mozliwosc zaangazowania sie w introspekcje, kt�rej potrzebowalam. W koncu zaczelam myslec o tym kim jestem i co chce robic w zyciu. Moim najsilniejszym motywatorem bylo pragnienie dowiedzenia sie skad pochodzi moja depresja i znalezienie sposobu by z nia walczyc, uzyskac kontrole.

Teraz uwazam sie za bardzo szczesliwa, udalo mi sie odnalezc siebie w moich rysunkach. Chcialam rysowac, to pragnienie pomoglo mi zastanowic sie nad tym kim jestem, co chce tworzyc i co powoduje, ze chce rysowac.

To doswiadczenie stalo sie wielkim bodzcem terapeutycznym. Skoncentrowanie na tworzeniu sztuki pozwolilo mi rozpoznac i pogodzic sie ze soba, co z kolei wykorzystalam do walki z depresja. Przyszedl moment kiedy w pelni sie zaakceptowalam taka jaka naprawde jestem.

Mysle, ze to doswiadczenie podsumowuje to, o co mnie zapytalas: co chce robic w zyciu. Dowiedzialem sie, ze chce porozumiewac sie z ludzmi za posrednictwem mojej sztuki, dzielic sie szczesliwymi chwilami.

Masz jakas specjalna ilustracje/prace kt�ra wiele dla Ciebie znaczy? Moze masz z nia jakies pozytywne skojarzenia?

<Alice in Wonderland> jest dla mnie wyjatkowa. Scena na ilustracji bazuje na jednym z najbardziej rozpoznawalnych moment�w w ksiazce i byla juz wielokrotnie przedstawiana przez innych artyst�w. Bylam bardzo podekscytowana pracujac nad nia i wielu ludzi naprawde ja pokochalo. Zalezalo mi na wizualizacji korytarza, zeby ludzie mogli wyobrazic sobie Alicje spadajaca do innego swiata ubrana w hanbok.

Alicja w Krainie Czar�w 

Masz jakis idoli, artyst�w kt�rych podziwiasz?

Jestem zagorzala fanka dobrze znanych w Korei klasycznych artyst�w Yunbok Shin i Hongdo Kim. Van Gogh i Monet to moi ulubieni zachodnimi artysci, Alfons Mucha jest dla mnie wzorem.

Jako artystka tradycyjna podziwiam Sumeragi Natsuki (???? ???). Jej rysunki hanbok�w bardzo mnie inspiruja, w szczeg�lnosci dlatego ze nie jest Koreanka. Inna osoba, kt�ra podziwiam to m�j dziadek Kyunghee Wooh, kt�ry byl jednym z pierwszych ilustrator�w w Korei.

Skad czerpiesz inspiracje?

Z wielu zr�del � muzyki, fotografii, malarstwa, filmu, animacji i wielu innych form sztuki. Na przyklad ostatnio zobaczylam obrazek kobiety ubranej w kraciasta chustke, co zainspirowalo mnie do zaprojektowania nowego hanboku.

Praca z serii "Women in Hanbok" 

Stalas sie niezwykle popularna w internecie, gl�wnie dzieki ilustracjom bohater�w z zachodnich bajek. Mozesz nam cos wiecej o tym opowiedziec? Dlaczego zdecydowalas sie je stworzyc?

Zaczelo sie od mojego zainteresowania hanbokiem. Studiowalam sztuke orientalna juz od szkoly sredniej i bylam dosc obeznana z koreanskim stylem sztuki, ale nie interesowalam sie hanbokami, nie zdawalam sobie sprawy z ich piekna. Uwazalam, ze to tylko tradycyjny ubi�r, troche przestarzaly, cos co starsza generacja zaklada na specjalne okazje. Wydaje mi sie, ze wiekszosc Koreanczyk�w nadal mysli w ten spos�b.

W ostatnich latach zainteresowanie hanbokiem wzroslo, gl�wnie dzieki pokazywaniu ich w telewizji, w tym w popularnych dramach historycznych z epoki dynastii Joseon takich jak <Hwangjiyi> i <Sungkyunkwan Scandal>.

Moje zainteresowanie hanbokiem r�wniez powili roslo, gl�wnie kiedy pierwszy raz zobaczylam rysunki Smeragi Natsuki. Jej prace w jakis spos�b do mnie przem�wily, od tego momentu naprawde chcialam robic ilustracje, kt�re moglyby wyrazic piekno hanbok�w. Pomyslalam, ze folklor i bajki w naturalny spos�b beda swietnym medium do ich przedstawienia. Zawsze interesowalam sie starymi historiami z obu kultur, Wschodniej i Zachodniej, co sklonilo mnie do zrobienia tej serii.

Piekna i Bestia 

Kr�lowa Sniegu 

Zdobylas ogromna popularnosc, ale z drugiej strony, wiele os�b publikowalo Twoje ilustracje bez Twojej zgody. Co sadzisz o takim sposobie zdobywania popularnosci?

To bylo naprawde niesamowite. Wielu ludzi chcialo dzielic sie i rozmawiac o moich pracach na portalach spolecznosciowych. Nigdy nie wyobrazalam sobie, ze moje prace beda podr�zowac przez caly swiat, to tak jakby moje ilustracje zyly wlasnym zyciem.

Jako artystka, chcialam zeby jak najwiecej ludzi ogladalo moje prace. To wielka przyjemnosc i impuls dla artysty otrzymac takie poparcie, oczywiscie bylam bardzo wdzieczna i podekscytowana. Jednakze, jak m�wilas, stwarzalo to r�wniez problemy. Moje rysunki byly publikowane bez autoryzacji i czasami oryginalna praca byla niszczona.

Mimo ze tylko 20 lat minelo odkad wynaleziono internet, jego wplyw jest ogromny. Jako artysta, jestem szczesliwa ze tak latwo zdobywac zainteresowanie ludzi, ale z drugiej strony czuje koniecznosc uwazania na to by dzielic sie tresciami z dodatkowa ostroznoscia.

Jakie masz plany i marzenia na kilka nastepnych lat?

Przygotowuje sie wlasnie do wystawy <Boutique Pearl Vixen>, bede skupiona na tym projekcie przez jakis czas.

Poza tym mysle nad przygotowaniem ilustrowanej ksiazki "Western fairytales wearing hanbok". Malowanie hanbok�w spowodowalo, ze zaczelam interesowac sie struktura ubran i tym jak je rysowac. Chcialabym podzielic sie tym problemem z innymi i wsp�lnie go rozwiazac.

Bohaterka "Boutique Pearl Vixen" 

Masz jakies hobby poza sztuka?

Jak m�wilam, silna depresja spowodowala, ze porzucilam prace i wyjechalam na wakacje. Wtedy pierwszy raz spr�bowalam nurkowania z rurka. Od tego momentu stalo sie to moim hobby i jest nim juz od 10 lat.

Ogladanie podwodnego oceanu to swietne doswiadczenie. Poza tym lubie uczucie ucieczki od grawitacji kiedy kontroluje plywanie i oddech w wodzie. Czuje, ze zyje koncentrujac sie na oddechu.

Dziekuje, ze poswiecilas nam chwile czasu.

Dziekuje za niesamowite pytania. To byla dobra okazja do skupienia sie nad moimi uczuciami. Jeszcze raz dziekuje za wasze wsparcie.


***

Nayoung Wooh poza stronami w jezyku koreanskim otworzyla ich anglojezyczne odpowiedniki, na kt�rych znajdziecie jeszcze wiecej jej niesamowitych prac.

Strona internetowa: http://woohnayoung.com

Oficjalny fanpage na facebooku: http://www.facebook.com/woohnayoung





Copyright (c) 2015 by Nayoung Wooh. All rights reserved.

Monday, May 25, 2015

Zhuangzi i motyl, czyli sen sniacy o rzeczywistosci.

Prowadzenie bloga to swietna okazja zeby poznac ciekawych, inspirujacych ludzi (kilka wywiad�w z interesujacymi osobami znajdziecie: tutaj), jednym z nich jest zdecydowanie Kwon Ki Soo. 

Kiedy napisalam do niego p�l roku temu nie spodziewalam sie, ze w og�le mi odpowie. Znany, wiecznie zajety artysta raczej nie ma czasu na odpisywanie malym blogom z kraju na drugim koncu swiata. Tydzien p�zniej przyszedl pierwszy mail. Kwon Ki Soo okazal sie niesamowicie sympatycznym czlowiekiem. Przez kilka kolejnych miesiecy wymienialismy wiadomosci,  rozmawialismy o jego pracach, planach na przyszlosc, sztuce, kulturze popularnej. Kilka dni temu do mojego domu zapukal listonosz. W niewielkiej paczce czekalo na mnie kilka ksiazek, katalog najnowszej wystawy i m�j wlasny Dongurri, najbardziej rozpoznawalny element tw�rczosci artysty.


Kwon Ki Soo studiowal tradycyjne malarstwo orientalne na Hongik University. Poczatkowo jego prace byly odzwierciedleniem tego nurtu, jednak w latach dziewiecdziesiatych powstal Dongurri - schematyczny, czarno-bialy ludzik.


Jego imie pochodzi od slowa dongurrami (????) co oznacza kolisty/okragly. Na pierwszy rzut oka wydaje sie dziecinny, ale wedlug samego artysty jest obrazem wsp�lczesnego swiata. Swiata, w kt�rym ludzie pod presja otoczenia staraja sie dostosowac do spoleczenstwa, nie odstawac od schematu. Mimo, ze wiecznie usmiechniety, w rzeczywistosci jest samotny. Usmiecha sie, poniewaz w kulturze koreanskiej nalezy sie usmiechac znoszac wszelkie przeciwnosci losu, nie pokazujac publicznie swoich uczuc.

W Korei �Jestes taki Dongurri!� stal sie, w niekt�rych kregach popularnym idiomem, ekspresja szczescia, ciepla i humoru. Kazdy chce nim byc, zeby dawac pozytywna energie sobie jak i otoczeniu.

Kwon Ki Soo to unikatowy artysta, kt�ry wiedze w dziedzinie malowania tuszem wykorzystal tworzac nowy styl, kt�ry pokochaly miliony. W jego pracach wciaz pojawiaja sie motywy i inspiracje z malarstwa tradycyjnego: bambusy, kwiaty sliwy, storczyki, chryzantemy. Kazdy z tych element�w pelni istotna funkcje. Bambusy to obraz zimy, ale sa r�wniez symbolem cnoty, skromnosci i dlugowiecznosci. Kwiaty sliwy do czystosc i wytrwalosc; jako jedne z pierwszych zakwitaja na wiosne i jako jedne z ostatnich koncza owocowac. Orchidea to milosc i piekno, chryzantemy dlugowiecznosc. Istotna jest r�wniez tecza, most pomiedzy swiatem realnym, a wyobraznia. Wszystko to razem obrazuje harmonie miedzy czlowiekiem, a natura, utopijny swiat.


Czy to pop-art? Nie do konca, mimo ze w tym przypadku zaciera sie granica miedzy sztuka wysoka, a komercyjna. Artysta sprzedawal breloczki, koszule, torby, wsp�lpracowal z wytw�rniami muzycznymi, jego prace byly tez dostepne jako tapety iGoogle, a inne zdobia stacje metra Incheon (Yeonsu Incheon, linia 1). Co w takim razie r�zni go od innych artyst�w przypisywanych do tego nurtu? W przeciwienstwie do np. Takahashi Murakami'ego, kt�ry w swoich pracach obrazuje plaskosc japonskiej kultury, Kwon Ki Soo chce by jego prace byly rozpatrywane szerzej, jako obraz pojec filozoficznych i bogactwa tradycji koreanskiej. Usmiechniety Dongurri prezentuje postawe czlowieka wobec wsp�lczesnego swiata.



Czytajac o jego pracach i rozmawiajac z samym artysta, przypomnialam sobie o Argumencie Snu i historii Zhuangzi, kt�ry snil, ze jest motylem. Byc moze to jest odpowiedz na pytanie o to, co chce nam przekazac Kwon Ki Soo.

Czy to my snimy o tym, ze jestesmy jak Dongurri, czy to Dongurri sni o tym, ze jest nami?

Wednesday, March 25, 2015

Wywiad z Seungmo Park.


SEUNGMO PARK:

Rocznik '69.

Od 1996 roku z sukcesem wystawia swoje prace na calym swiecie.

Jego najbardziej znane dziela to rzezby z serii "Human" wykonane z aluminium.

Strona internetowa: Seung Mo Park








Czesc! Powiedz nam kilka sl�w o sobie.

Witam, nazywam sie Seungmo Park. Urodzilem sie w Korei i ksztalcilem w sztukach plastycznych od najmlodszych lat. Obecnie mieszkam i pracuje zar�wno w Korei, jak i Nowym Jorku.

Czym jest dla Ciebie sztuka?

Okreslenie artysta odnosi sie do sprawcy sztuki, wykonawcy, dzielo jest mimowolnym skutkiem jego pracy. Poprzez wlasne przemyslenia lub filozofie innych artysci staraja sie ksztaltowac dziela, nawet jesli oznacza to, ze musza sie do tego zmuszac.  Kiedy ktos staje sie artysta, wszystkie jego dzialania staja sie sztuka sama w sobie. Jesli moge tak powiedziec, to uwazam, ze bycie artysta jest procesem nauki aby stac sie jednoscia ze sztuka.

Kiedy nastapil ten moment, kiedy wiedziales co chcesz robic w zyciu? Zawsze chciales zostac rzezbiarzem?

Spedzilem dziecinstwo w poblizu g�r, gdzie kontakty ze wsp�lczesna kultura byly utrudnione. Jedynym, co ratowalo mnie przed nuda bylo rysowanie patykami po ziemi. Przyjaciele chwalili moje prace, ale p�zniej zdalem sobie sprawe, ze to co robie nie jest sztuka, a jedynie uzewnetrznieniem mojego ego, tworzylem by byc chwalonym. Wtedy porzucilem studia i wyjechalem do Indii. Spedzilem tam kilka lat wedrujac i odcinajac sie od wszelkiej dzialalnosci artystycznej. Kt�regos meczacego dnia siedzac w kawiarni zaczalem rysowac na kartce papieru, tak samo jak w dziecinstwie, gdy rysowalem na ziemi. Bez sztucznego zadecia i nadmiaru ego, cieszylem sie samym tworzeniem, nie czulem potrzeby chwalenia sie przed r�wiesnikami. Od tego momentu znowu chcialem pracowac jako artysta.



Masz jakis idoli, artyst�w, kt�rzy podziwiasz?

Chociaz nie jako artyste, ale podziwiam Tolstoja. Az do smierci zyl jako uczen, a nie jako artysta-mistrz.

M�glbys opowiedziec nam troche o projektach "Maya", "Human" i "Object"?

Wszystkie one m�wia o tym samym. W "Object" zadaje pytanie jak oddac wnetrze obiektu tylko za pomoca jego zewnetrznej powloki (troche podobne do gry cieni). To jak pytanie o to  kim jest Seungmo Park patrzac tylko na jego wyglad i imie. Chodzi nie tylko o skupienie sie na powloce, ale r�wniez na zrozumieniu natury danego obiektu.

"Human" to odlane z gipsu skorupy ludzkiego zycia. Kazda z nich ma imie, kt�re chroni. Imiona i nazwy buduja ego, kt�re z kolei przeksztalca czlowieka w egoiste.

Projekt "Maya" jest podobny do snu, w kt�rym wszystko znika. Wyswietlane przez projektor obrazy znikaja gdy ktos zasloni go reka. To, co wydaje sie byc rzeczywistoscia jest tylko powidokiem stworzonym przez umysl. Tego nigdy nie bylo, nie ma i nigdy nie bedzie.


Jak dlugo zajmuje Ci praca nad kazdym projektem, jakich material�w uzywasz, jak przebiega proces tw�rczy?

Prace nad dzielem sztuki widze jako proces stawania sie jednoscia poprzez sume zdobytych doswiadczen.

Fizyczny czas pracy r�zni sie w zaleznosci od skali kazdej z rzezb. Sa takie, kt�rych realizacja trwa lata. Zeby uzywac jakiegos materialu nalezy zrozumiec jego wlasciwosci. Nie jest to latwe, niekt�rzy artysci spedzaja nad tym cale zycie. Ostatnio uzywam aluminium i stali, ale korzystam tez z innych material�w: kamien, zywica, papier; w zaleznosci od okolicznosci.

Pierwszy krok w pracy nad aluminiowymi rzezbami to gipsowy model rzeczywistych rozmiar�w, nastepnie na jego podstawie tworze forme, kt�ra wypelniam zywica. Po opuszczeniu formy zywica jest dokladnie polerowana. To dosc czasochlonny proces, mija jeszcze wiele godzin do skonczenia danego dziela i przyklejenia do niego aluminium.

W projekcie "Maya", najpierw wybieralem zdjecie i dzielilem cyfrowo na warstwy w zaleznosci od ich kolor�w. Oddzielone warstwy byly nastepnie ciete i zgrzewane.


Dlaczego wybrales akurat aluminium jako srodek wyrazu artystycznego?

Chcialem tworzyc przestrzenne prace, a nie tylko jednowymiarowe na papierze. To byl przypadek, ze dowiedzialem sie o miekkim aluminium, kt�re moge swobodnie formowac. Do pracy potrzebuje bardzo elastycznego aluminium, wiec dodatkowo je podgrzewam.

Skad czerpiesz inspiracje?

Zadaje sobie r�zne pytania, na kt�re nastepnie pr�buje znalezc odpowiedz za pomoca obraz�w i dzwiek�w. Jest to proces poszukiwania inspiracji i istnieje wiele sposob�w, aby znalezc odpowiedz; czytajac, poprzez medytacje, lub patrzac na dziela innego artysty, a czasami nawet wyciagajac wnioski z wlasnych bled�w.


Od kilku lat mozemy ogladac Twoje prace wystawiane na calym swiecie. Kt�ra z nich jest Twoja ulubiona, najbardziej pamietna?

To zawsze jest najnowsze dzielo. Praca nad kazdym z nich jest trudna, ostatnie osiagniecie zawsze jest najbardziej pamietne.

Czy masz jakas rzezbe / prace, kt�ra wiele dla Ciebie znaczy? Moze jakies pozytywne skojarzenia?

Kazda z nich ma znaczenie i jest dla mnie wyjatkowa. Kiedy tworze cos nowego uzywam nowych material�w szukajac odpowiednich srodk�w wyrazu.



Co uwazasz za swoje najwieksze osiagniecie?

Kiedys pracowalem nad pewna rzezba dwa lub trzy miesiace. Mialem wyslac ja do Londynu, ale na dzien przed wystawa nadal nie byla ukonczona. Niedokonczony drut aluminiowy zostal wystawiony na podlodze galerii nastepnego dnia.

Pewnego dnia umrzemy i wszystko zniknie, ale budzac sie nie myslimy o smierci. 

Od samego poczatku, ta konkretna praca miala byc nieskonczona/niepelna i akt "nawijania" bylo dla mnie wspanialym doswiadczeniem. To bylo jak metafora zycia ze wszystkich sil, najlepiej jak potrafie mimo swiadomosci nieuchronnej smierci.


Jakie sa twoje plany i marzenia na najblizsze lata?

Ostatnio w swoich pracach sklaniam sie ku abstrakcji, jestem bardzo zainteresowany rzeczami, kt�re nie sa widoczne i oczywiste. Tak widze wsp�lczesnosc.

Bardzo dziekuje za rozmowe.

Dziekuje za zainteresowanie.



Wiecej wywiad�w: tutaj



Tuesday, February 17, 2015

Wywiad z Sina Hyunju Nam, spiewajaca po francusku piosenkarka z Seulu.


SINA HYUNJU NAM:

Artystka sama siebie okreslajaca jako "muzyczny podr�znik". 

Spiewa po koreansku, angielsku, francusku, a nawet portugalsku.

Zyje muzyka i kocha to co robi.

Facebook: Sina









Czesc! Powiedz nam kilka sl�w o sobie.

Czesc, milo mi Was poznac. Nazywam sie Sina Hyunju Nam. Jestem koreanska piosenkarka mieszkajaca w Seulu i Paryzu. Czesto opisuje siebie jako "muzycznego podr�znika". Jestem gl�wnie wokalistka, ale gram r�wniez na kilku instrumentach. Dzieki swojemu glosowi moge realizowac moja pasje do muzyki, podr�zy, poznawania nowych, interesujacych ludzi, doswiadczac innych kultur, a takze tworzyc nowe piosenki, kt�re mam nadzieje podobaja sie publicznosci.

Wystepujesz w SinaKwon Trio, mozesz opowiedziec nam cos wiecej o tym projekcie?

W 2007 roku mialam szczescie spotkac w Paryzu niesamowitego francuskiego gitarzyste Kowana. Od pierwszej wsp�lnej pr�by wiemy, ze nasze indywidualne zdolnosci (jego gitara i m�j glos) sa idealne dopasowanie. Na poczatku, bylismy duetem SinaKowan z wokalem i gitara. Zaczelismy wystepowac z francuskimi standardami i wkr�tce zaaranzowalismy koreanska muzyke tradycyjna w rytmach Jazz-Folk. Naprawde podobala nam sie praca nad tym projektem i otrzymalismy wiele pozytywnych opinii. P�zniej rozpoczelismy prace nad nowym albumem "So Nice", z moimi autorskimi kompozycjami. To byl ten moment, kiedy zaprosilismy do wsp�lpracy Laurenta Couduriera jako trzeciego czlonka zespolu, to naprawde znakomity perkusista i dopelnil nasze brzmienie.

Jak sklasyfikowalabys muzyke, kt�ra wykonujesz? To jazz, pop, bossanova?

Moja muzyka to mieszkanka bardzo wielu gatunk�w i wszystkich moich muzycznych doswiadczen. Jest rock, folk, jazz, bossanova, pop, wydaje mi sie, ze dobrze brzmia razem wymieszane w akustycznej wersji. Tak naprawde nie da sie przypisac naszej muzyki do jednej konkretnej kategorii, ale gdybym miala ja jakos nazwac powiedzialabym, ze to  gl�wnie "pop-jazz".

kadr z teledysku "Mon Prince Diable"
Wykonujesz zar�wno utwory innych artyst�w, jak i wlasne kompozycje, jak wyglada proces tw�rczy? Co Cie inspiruje?

Inspiracja pochodzi z doswiadczen zyciowych, na przyklad: milosc, radosc, marzenia, inni ludzie w naszym zyciu, smutek, smierc, itp. Idac przez zycie doswiadczamy wzlot�w i upadk�w, a to w kazdym z nas zostawia slad. Staram sie wyrazic poprzez muzyke te emocje i wrazenia. Podczas gdy wiekszosc moich piosenek jest optymistyczna i pozytywna, wiele z nich powstaje inspirowanych smutnymi doswiadczeniami. Niezaleznie od tego jakie to emocje, staram sie tworzyc muzyke, kt�ra inni beda nie tylko podziwiac, ale r�wniez dostrzega ukryte w niej uczucia i moze por�wnaja je do wlasnych, podobnych, kt�rych doswiadczyli.

Mozesz nam powiedziec cos wiecej na temat Francji? To dosc niespotykane, koreanska piosenkarka spiewajaca po francusku.

Studiowalam filologie francuska na uniwersytecie w Seulu i zawsze bylem pasjonatem muzyki. Po skonczeniu uniwersytetu bylo dla mnie naturalne by przyjechac do Francji, zeby wykorzystac w praktyce zdobyta wiedze i polaczyc to z moja muzyczna pasja. Mam same dobre wspomnienia z pobytu we Francji, zawsze mialam szczescie do poznawania milych ludzi, gdy spiewalam we Francji publicznosc zawsze oczekiwala moich wystep�w z miloscia i ciekawoscia. To naprawde mnie uszczesliwialo.

Poza piosenkami w jezyku francuskim spiewasz r�wniez po koreansku, miedzy innymi wlasne interpretacje piosenek ludowych.

Tak. "Korean Music Jazz-Folk" to m�j pierwszy album. Na drugiej plycie spiewalam w trzech jezykach (koreanski, francuski i angielski), trzeci album jest juz w 100% spiewany w jezyku francuskim. Spiewam r�wniez duzo po portugalsku, ale jako Koreanka jestem dumna, ze zaczelam moja kariere od zaprezentowania piekna muzyki koreanskiej.


Latwiej jest Ci spiewac po koreansku czy po francusku?

Oczywiscie w jezyku koreanskim, to m�j jezyk ojczysty. Potrzebuje wiecej czasu na nauke piosenek francuskich, ale i tak je kocham.

Do kogo kierujesz swoja tw�rczosc?

Mysle, ze skoro moja muzyka daje mi satysfakcje, uszczesliwia mnie i leczy, podobnie moze dzialac na innych. Tworze przede wszystkim dla siebie, ale mam nadzieje, ze wszyscy moga z niej czerpac radosc. 

Masz jakis idoli, artyst�w kt�rych podziwiasz?

Lista bylaby bardzo dluga, ale ostatnio Tom Jobim oraz Vinicius de Moraes.

Co uwazasz za sw�j najwiekszy sukces?

Zycie muzyka. To nie bylo latwe i zajelo mi bardzo duzo czasu.


Czujesz stres przed wystepami, jak sobie z nim radzisz?

Zawsze sie denerwuje przed koncertami i wlasnie z tego powodu wystepuje, to sprawia, ze czuje, ze zyje. Radze sobie ze stresem koncentrujac sie na nim i wyobrazajac sobie wystep. Powtarzam, powtarzam i powtarzam w glowie wystep aby sie do niego przygotowac.

Pamietasz sw�j pierwszy wystep?

Tak, mialam 19 lat i spiewalam wtedy w zespole rockowym. Skakalam, biegalam, slizgalam sie na kolanach po scenie. Nie czulam stresu, po prostu cieszylam sie wystepem, wtedy bylam duzo bardziej odwazna.

Gdzie sie widzisz za kolejnych kilka lat, jakie sa twoje plany i marzenia?

Kontynuacja. Chce kontynuowac muzyczna podr�z. Bede szczesliwa jezeli uda mi sie wsp�lpracowac z wieloma r�znymi artystami, tworzyc nowe utwory, dawac koncerty, poznawac nowa publicznosc. Juz zyje moim marzeniem, wiec po prostu chce dalej kontynuowac ten wspanialy sen.

Bardzo dziekujemy za poswiecony czas.

Dziekuje.